Starościńskie Skały w Rudawach Janowickich

przez Asia

Spis treści.

Kolejna propozycja szlaku w Rudawach Janowickich. Tym razem zabieram Cię na Starościńskie Skały, czyli miniaturowe skalne miasto o niezwykłej historii. 

Świetne miejsce, z którego rozpościera się widok na pobliską Krzyżną GóręSokolik Duży, czyli najwyższe szczyty Gór Sokolich, zwanych potocznie Sokolikami.

Jest to idealne miejsce nie tylko dla amatorów wspinaczki, ale także dla tych, którzy co prawda się nie wspinają, ale lubią wejść na skały i zobaczyć z nich wspaniałe krajobrazy.

Informacje praktyczne - parkingi, najkrótszy szlak na Starościńskie Skały.

Jeśli wybierasz się tu samochodem, najwygodniej będzie zostawić auto na parkingu w Strużnicy.
  • parking znajduje się na początku wsi Strużnica – w bezpośrednim sąsiedztwie wejścia na szlaki. Parkujesz przy zatoczce i przy starych zabudowaniach. Parking póki co jest bezpłatny, ale jest też mniejszy niż ten na Przełęczy Karpnickiej i nieco mniej zorganizowany. Link do miejsca położenia parkingu znajduje się tutaj. My zdecydowaliśmy się zostawić auto w tym miejscu, bo jest najbliżej Starościńskich Skał.
  • drugi parking znajduje się na Przełęczy Karpnickiej. Stąd jednak do Starościńskich Skał jest 3,4 km w jedną stronę. Plus drugie tyle, aby wrócić po auto, wszak raczej nie planujemy go tu porzucić. Parking ten jest ponadto płatny 10 zł za dzień.
Najkrótszy szlak ze Strużnicy liczy 4,9 km i biegnie szlakami żółtym i niebieskim. Powrót tą samą trasą.
My jednak proponujemy nieco urozmaiconą wersję w postaci niewielkiej pętli. Zaczynamy w Strużnicy, idziemy początkowo żółtym, a następnie niebieskim szlakiem do Starościńskich Skał, a następnie wracamy do parkingu w Strużnicy czarnym szlakiem. Cała droga liczy 5,1 km, czyli niewiele więcej, a jest przy tym znacznie ciekawiej. Przy okazji zobaczymy piękne krajobrazy na okoliczne formacje skalne i Karkonosze.

A tak w ogóle, to my zawędrowaliśmy tego dnia do Strużnickich Skał jeszcze inną drogą – w sumie najdłuższą. Tak dla dłuższego spaceru😉

Do Starościńskich Skał dotarliśmy bowiem po zobaczeniu monumentalnych formacji skalnych Rudaw Janowickich. O pierwszym etapie wędrówki możesz przeczytać we wpisie poniżej.

Teraz będzie trochę bardziej namotane.

Ze skał bowiem wróciliśmy do niebieskiego szlaku i skierowaliśmy się w stronę zielonego szlaku. Tu trochę pobłądziliśmy, ale nie wyszło ostatecznie tak źle.

zielonego szlaku odbiliśmy bowiem w prawo w ścieżkę oznaczoną szarą ciągłą linią w środkowej części mapy.

Następnie skręciliśmy w prawo w przerywany szlak i znowu w prawo w szlak niebieski, który doprowadził nas pod górkę wprost pod Starościńskie Skały.

Ze skał z kolei wróciliśmy czarnym szlakiem do Strużnicy, zgodnie z poniższą mapą.

Takim więc sposobem poznaliśmy zarówno żółty, jak i czarny szlak prowadzący ze Strużnicy i mogę wobec tego podpowiedzieć, który jest lepszy moim zdaniem do wchodzenia, a który do schodzenia ze Starościńskich Skał.

Żółty szlak ze Strużnicy.

Pierwszą częścią Twojej krótkiej pętli jest przejście żółtego szlaku ze Strużnicy aż do rozwidlenia z niebieskim szlakiem.

Wiem, że kierunkowskazy przy pierwszym rozwidleniu szlaków, jeszcze praktycznie w Strużnicy mówią, by do Starościńskich Skał dojść czarnym szlakiem, czyli kierują w prawo.

Szlak czarny wybierzemy jednak jako szlak na zejście ze Starościńskich Skał. Sądzę bowiem, że widoki ze szlaku będą po prostu dużo lepsze, jeśli będziemy kierować się tym szlakiem w dół.

Żółty szlak biegnie zaś przez malowniczy, gęsty las. Sam las jest przepiękny, jednak zasłania widoki bardziej przestrzenne. Poza tym żółty szlak jest krótszy niż ten czarny. Idealny zatem do wchodzenia, bo krócej się zmęczymy.

Zajrzyj także na mój poprzedni wpis, aby zobaczyć, jak wygląda ten żółty szlak ze Strużnicy.

Po dotarciu do rozwidlenia szlaków, skieruj się w prawo w szlak niebieski, który zaprowadzi Cię wprost do Starościńskich Skał.

Jeśli więc wybrałeś tę krótką pętlę, dalszym etapem Twojej wędrówki będą Starościńskie Skały i powrót czarnym szlakiem. Odsyłam Cię zatem tutaj – do Starościńskich Skał i tutaj – do zejścia czarnym szlakiem.

Możesz także kontynuować czytanie, bo w dalszej części artykułu dotrzesz do tych miejsc😊.

Niebieski i zielony szlak koło skał Fajka i Rylec.

My za to od skał Fajka i Rylec udaliśmy się w niebieski szlak, ale nie od razu do Starościńskich Skał, lecz w drugą stronę. W ten sposób mieliśmy trochę okrężny spacer po okolicznych szlakach. Szlak niebieski w tę stronę to praktycznie płaska, szeroka ścieżka prowadząca przez las. Łączy się ona w pewnym momencie ze szlakiem zielonym, który lekko wspina się pod górę, ale bardzo delikatnie. Generalnie jednak można uznać ten szlak na tym odcinku za bardzo płaską ścieżkę.

Po drodze minęliśmy szlak dojściowy łączący szlak niebieski ze szlakiem zielonym.

Nie powiem, trochę rozjeżdżony był ten szlak i gdzieniegdzie jeszcze było widoczne błoto.

Gdybyśmy wybrali ten szlak dojściowy, pewnie trochę szybciej znaleźlibyśmy się na zielonym szlaku od skały Rylec niż cofając się do niebieskiego szlaku. Mimo wszystko jednak nie wybraliśmy tego szlaku, bo nie chcieliśmy umorusać się błotem.  

Przez pewien czas trzymaliśmy się zielonego, bardzo rekreacyjnego szlaku.

Idąc tym szlakiem, po drodze minęliśmy także duże połacie ściętych drzew.

Szlak nieoznaczony kolorem w stronę Starościńskich Skał. Podejście pod Starościńskie Skały.

zielonego szlaku odbiliśmy następnie w prawo w szlak nieoznaczony kolorem.

Mieliśmy tutaj bardzo łatwy i przyjemny spacer leśną ścieżką.

W międzyczasie udało się nam także zrobić krótką sesję fotograficzną w plenerze.

Dotarliśmy w końcu do mało rozpoznawalnego rozwidlenia szlaków. Nasza ścieżka, która nie doznała zaszczytu posiadania koloru, biegnie nadal prosto i wydaje się być tą główną drogą. 

Jednak w tym miejscu możemy odbić w węższe ścieżki w lewo lub w prawo. 

Naszym celem były wówczas Starościńskie Skały, zatem zdecydowaliśmy się na ścieżkę po prawej stronie.

Krótkie podejście pod górkę i dotarliśmy do kolejnego już celu naszej wycieczki.

Niebieski szlak na Starościńskie Skały.

Starościńskie Skały - Mariannenfels (Skały Marianny) i Lew ze Starościńskich Skał.

Starościńskie Skały wznoszą się znacznie nad terenem i są widoczne już z daleka. 

Znajdują się bowiem na szczycie Lwiej Góry, wznoszącej się na wysokość 718 m n.p.m. 

Starościńskie Skały.

 

Ciekawa jest historia samych skał. Były one bowiem dawniej znane jako Mariannenfels (Skały Marianny) i wchodziły w skład parku przynależnego do zamku w Karpnikach. Nadano im tę nazwę na cześć Księżnej Marii Anny, właścicielki pobliskiego zamku w Karpnikach. Na skałach umieszczono wówczas mosiężne litery tworzące napis Mariannenfels.

Z tamtych czasów zachowały się jedynie wykute w skałach stopnie, ułatwiające wchodzenie na Starościńskie Skały. Mosiężny napis został niestety skradziony. Zniknęły także wcześniej postawione ławki, jak również odlany z żelaza lew według projektu Raucha z Berlina. Lew ten był posadowiony w owych czasach na jednej ze skalnych półek.

Lew ze Starościńskich Skał zachował się tu podobno do lat 70-tych XX wieku, a następnie w niewyjaśnionych do dzisiaj okolicznościach zniknął z tego miejsca. Aktualnie znajduje się przy zaporze wodnej w Złotnikach Lubańskich. Być może wróci na swoje pierwotne miejsce w przyszłości.

Starościńskie Skały - podejście i widoki ze skał.

Na szczyt Starościńskich Skał można wejść dwoma drogami. Jedna prowadzi po kamiennych schodkach. Jest to dość wąska ścieżka, prowadzi ponadto ostro pod górkę. Trzeba się także czasami lekko wspiąć na głazy.

Druga droga to wejście z drugiej strony Starościńskich Skał. Ten szlak również prowadzi pod górkę, ale nie jest tak stromo i nie ma tu głazów. 

Skalne ściany na szczycie tworzą labirynt, po którym można pochodzić, podziwiając przy okazji roztaczające się ze szczytu krajobrazy.

Zwieńczeniem Starościńskich Skał jest taras widokowy, znajdujący się w najwyższym punkcie skał. Wiodą do niego wykute w kamieniu schodki.

Widać stąd jak na dłoni tzw. Rudawskie Cycki, czyli Sokolik Duży i Krzyżną Górę, na które wchodziliśmy innego dnia. Na sam szlak prowadzący do tych gór odsyłam Cię do poniższego wpisu.

Tymczasem napawamy się widokami, które rozpościerają się z tarasu Starościńskich Skał. 

Pora schodzić, więc opuszczamy Starościńskie Skały i kierujemy się w stronę czarnego szlaku. Tym razem jednak schodzimy ze Starościńskich Skał inną drogą, niż weszliśmy. 

Kierujemy się zatem na tę łagodniejszą ścieżkę ze Skał – w stronę czarnego szlaku.

Czarny szlak ze Starościńskich Skał do Strużnicy.

Czarny szlak zaprowadzi nas z powrotem do Strużnicy. Trzeba jedynie uważnie się go trzymać, bo czasami odbija i kluczy trochę między drzewami. Na szczęście jest bardzo dobrze oznaczony.

Moim zdaniem czarny szlak jest świetny do schodzenia ze Starościńskich Skał i do powrotu do Strużnicy.

Po przejściu bowiem leśnego odcinka szlaku, po naszej prawej stronie ukażą się piękne krajobrazy na Rudawy Janowickie. Przy dobrej widoczności widać stąd także majaczące w oddali Karkonosze. 

Ponadto, czarny szlak jest dłuższy niż ten żółty, którym wchodziliśmy na początku. Schodząc czarnym szlakiem, nie odczujemy tak bardzo tej odległości, niż gdybyśmy nim wchodzili.

Niżej nas widać stąd także kolejne formacje skalne – Pieklisko i Diabelski Zbór (Kościół). 

Na jednym odcinku ścieżki trzeba trochę bardziej uważać, bo można się poślizgnąć na suchej ziemi, dosłownie😊.

Potem ścieżka staje się zupełnie płaska. Jeszcze tylko mijamy malowniczy stawik i wracamy do rozwidlenia szlaków, które mijaliśmy rano. 

Stamtąd zaś widać już parking w Strużnicy.

Rudawy Janowickie i Strużnickie Skały polecają się na weekend i nie tylko😉.

Polecamy ten szlak, jak i inne szlaki Rudaw Janowickich, które znajdziesz we wcześniejszych wpisach.

Podobało się? Zainspirowałam?

Zostań proszę na dłużej - obserwuj profil na Facebooku lub zapisz się na bezpłatny newsletter. Będzie mi również bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad na blogu :-).

Zapisz się na mój bezpłatny newsletter, by otrzymywać powiadomienia o najnowszych postach.

Skomentuj

Spodoba Ci się także

Cześć! Używam ciasteczek, by strona działała sprawnie. Więcej o tym w Polityce prywatności. Lubię ciastka, zgadzam się.