Szklarska Poręba i okolice – 7 szlaków z wózkiem

przez Asia
165 wyświetleń

Spis treści.

Ahoj przygodo! Szklarska Poręba i okolice witają najmłodszych! 

Nawet, jeśli w Waszej rodzinie jest mały człowiek, który jeszcze nie przejdzie z Wami górskich szlaków, nic nie stoi na przeszkodzie, żebyście nie wybrali się z nim na górską wycieczkę. Zapraszamy na kilka propozycji szlaków z wózkiem ze Szklarskiej Poręby i okolic. 

Być może nie zdobędziecie wspólnie (jeszcze!) spektakularnych szczytów, ale nasze propozycje na pewno dostarczą Wam wielu miłych wspomnień. Będzie to w większości czas na łonie natury, wśród zapachu lasu i śpiewu ptaków. Oczyszczający głowę z natłoku myśli.

Proponuję więc kilka ciekawych miejsc, które sami przeszliśmy z naszym synkiem, który dzielnie zniósł podróż w wózku spacerowym. Wozimy się Bugaboo Fox 2, który ma dość spore koła i sprawdza się nam zarówno na miejskich chodnikach, na wałach przeciwpowodziowych, na kostce brukowej (wiadomo, tu trochę wytrzęsie naszego maluszka, ale jest znośnie), a także na leśnych ścieżkach. Nie jest to przy tym wózek typowo sportowy. Sądzę więc, że nasze trasy są na tyle dostępne, że powinniście sobie poradzić też z wózkiem o mniejszych kołach. Choć oczywiście musicie ocenić to sami, biorąc pod uwagę parametry Waszego wózka.

Szklarska Poręba - szlaki z wózkiem.

Miło się spaceruje po samej Szklarskiej Porębie z wózkiem, za wyjątkiem może ul. Turystycznej, gdzie często jest sporo ludzi. Sporadycznie zdarzają się schodki na chodniku, co utrudnia manewrowanie wózkiem. Większość jednak ulic Szklarskiej Poręby pokonacie bez problemu z wózkiem. Co ma do zaoferowania sama Szklarska Poręba, jeśli chodzi o trasy z wózkiem?

Szklarska Poręba – Krucze Skały.

Nasza pierwsza propozycja, czyli szlak na Krucze Skały w samej Szklarskiej Porębie. To granitowe baszty o wysokości do 30 m, znajdujące się na 718 m n.p.m. Mieszczą się między ul. Adama Mickiewicza a ul. Gen. Władysława Sikorskiego.

Większość ludzi udaje się w to miejsce właśnie od strony Głównego Szlaku Sudeckiego, czyli od strony ul. Gen. Władysława Sikorskiego.

Tutaj dojdziecie wygodnym chodnikiem, lekko co prawda pod górę, ale to jeszcze nic w porównaniu z innymi miejscami w Szklarskiej Porębie. Można tu zobaczyć wykuty w skale napis „Krucze Skały”, jest szumiąca przyjemnie rzeka Kamienna, której wody rozbijają się o masywne głazy. Nad wszystkim górują właśnie owe Krucze Skały, które z biegiem lat stają się coraz bardziej zasłonięte przez drzewa.

Co jednak, jeśli chcecie wejść na same Krucze Skały? Otóż wejście na tę formację skalną znajduje się od strony ul. Adama Mickiewicza w Szklarskiej Porębie. Tę trasę także pokonacie z wózkiem dziecięcym, jednak będzie to wymagało od Was nieco więcej wytrwałości i… kondycji.

Z ul. Turystycznej skręcamy w wąską ul. Mickiewicza. Początkowo nie ma tu chodnika, a ulica biegnie na razie lekko pod górę. Później możemy zejść z ulicy na wygodny chodnik. Jednak droga coraz bardziej się nachyla i na pewno trochę się zasapiecie idąc pod górę i pchając dodatkowo wózek z najmłodszym turystą.

Dochodząc do Kościoła św. Maksymiliana Kolbego możecie iść prosto ostro pod górę, mijając kościół po prawej stronie, lub obejść kościół drogą asfaltową, skręcając nieco w prawo (tu trzeba uważać na samochody). Jest nieco łagodniej, ale też trochę dalej. Różnica jednaj nie jest zbyt duża. Obie drogi łączą się obok Hotelu Bornit, skąd jeszcze tylko kawałek pod górę. Jeśli wybraliście chodnik po lewej stronie od kościoła, to musicie wejść na asfaltową drogę.

W końcu docieramy do dwóch leśnych ścieżek znajdujących się po prawej stronie drogi. Jeśli idziecie z wózkiem, wybierzcie prawą ścieżkę. Lewa (na wprost) jest znacznie węższa, jest tam więcej wystających korzeni, a w jednym miejscu staje się tak wąska, że trzeba się przedzierać między gałęziami drzew. Ciężko tu przejść z wózkiem. Tak więc prawa ścieżka, zdecydowanie!

Chwilę idziemy więc prawą ścieżką i już niedługo naszym oczom ukazują się granitowe formacje skalne. Jest tu także kilka drewnianych ławeczek do odpoczynku czy nakarmienia maluszka.

Między skałami możecie zobaczyć drewniany taras. Nie wiemy niestety, w jakim jest stanie, tak więc nie ryzykujemy, by na niego wchodzić.

Udajemy się za to jeszcze nieco dalej, gdzie za zakrętem po prawej stronie widzimy naturalny taras, z którego widać doskonale okolicę. Jest też wejście po stopniach wykutych w kamieniu na szczyt Kruczych Skał. Przed wypadnięciem zabezpiecza nas metalowa barierka. Kiedyś był tu jeszcze mini mostek między skałami, a między formacjami skalnymi można było przejść po wiszącym moście. Po tych mostkach został niestety tylko metalowy szkielet na szczycie Kruczych Skał.

Szczyt Kruczych Skał to bardzo dobry punkt widokowy. Widzimy stąd ludzi odpoczywających przy rzece Kamiennej, u stóp tego punktu widokowego. Można stąd także podziwiać okoliczne formacje skalne, a w oddali zabudowania Szklarskiej Poręby. Jest to więc zupełnie inna perspektywa niż ta z dołu od ul. Gen. Władysława Sikorskiego, którą widzieliśmy wcześniej.

Szklarska Poręba – Droga pod Reglami.

Droga pod Reglami, która rozpoczyna się w Szklarskiej Porębie, to kolejna propozycja na spacer z wózkiem. Trasa bardzo łatwa, biegnąca równolegle do pasma górskiego Karkonoszy.

Cała Droga pod Reglami liczy ponad 11 km i rozciąga się od Szklarskiej Poręby do Przesieki. Szlak biegnie leśną, szeroką drogą. Droga ma bardzo łagodny profil. Określana jest jako kultowa dla biegaczy, jest także popularna wśród rowerzystów. Idealnie nadaje się także na leśny spacer dla rodzin z dziećmi w wózkach.

Oczywiście, nie musimy przechodzić całej Drogi pod Reglami (choć jeśli chcemy, to nic nie stoi na przeszkodzie). My zdecydowaliśmy się na pokonanie jej fragmentu liczącego 2,3 km w jedną stronę. Jego przejście łącznie z powrotem tą samą drogą zajęło nam ok. 1 godziny 42 minut.

Początek Drogi pod Reglami znajduje się w Szklarskiej Porębie przy ul. K. Tetmajera. Dojść tutaj można ul. Leśną, biegnąca wśród domów prywatnych i kwater gościnnych. Będąc już na ul. K. Tetmajera kierujemy się prosto za strzałką z liczbą 80.

Druga droga teoretycznie prowadząca do Drogi pod Reglami, którą możecie zobaczyć na nawigacji, biegnie przez ul. 1 Maja, obok Domu Wypoczynkowego „Świteź”. Dlaczego prowadzi ona tylko teoretycznie? Otóż natknęliśmy się tam na informację o braku przejścia ze względu na zamknięty teren wokół Domu Wypoczynkowego.

Choć nie ma tu spektakularnych widoków wysokogórskich, to Droga pod Reglami ma swój urok. Zapach lasu i szum potoku towarzyszy nam praktycznie przez cały czas. Po drodze mijamy drewnianą Leśniczówkę Szronowiec, zwaną także Leśniczówką Łysa Góra ze względu na pobliską Łysą Górę (nie mylić z tą z Gór Świętokrzyskich).

Około 200 metrów za leśniczówką zobaczymy skrzyżowanie z niebieskim szlakiem prowadzącym do Schroniska Pod Łabskim Szczytem. Idąc dalej, miniemy Szrenicki Potok, który przejdziemy po malowniczym drewnianym mostku.

Latem, od czerwca do września, w wielu miejscach zobaczymy kwitnącą napastnicę purpurową, której dzwonki wprost uwielbiam. Zawsze jednak podziwiam ją z bezpiecznej odległości, gdyż jest to roślina trująca (łącznie z liśćmi). Dlatego zachowajcie szczególną ostrożność wybierając się tu z nieco starszymi dziećmi, które mogą być zainteresowane dotknięciem tych leśnych dzwonków. 

Szlaki z wózkiem w okolicy Szklarskiej Poręby.

Szlak do Wodospadu Szklarki nieopodal Szklarskiej Poręby.

Szlak do Wodospadu Szklarki nieopodal Szklarskiej Poręby to prosta i krótka trasa, idealna na spacer z wózkiem. Bardzo popularna, o czym świadczy trudność w znalezieniu miejsca parkingowego nieopodal tej atrakcji. 

Najłatwiejszym szlakiem prowadzącym do Wodospadu Szklarki jest szlak z wiecznie zatłoczonego, głównego parkingu znajdującego przy drodze krajowej nr 3. Tuż przed straganami z tzw. mydłem i powidłem, czy, jak kto woli, dziada z babą tu tylko brakuje. Kolejny parking znajduje się nieopodal tego pierwszego, bo po drugiej stronie drogi. Gdyby zaś i tam się nie udało, zostaje Wam jeszcze leśny parking mieszczący się ok. 600 metrów dalej – jadąc w stronę Jeleniej Góry. Niestety z tego dalszego parkingu szlak nie jest typowo wózkowy.

Przy samym wodospadzie mieści się Schronisko PTTK „Kochanówka”, można tu także kupić pamiątki. Obok wodospadu znajdują się kamienne stopnie, po których można wspiąć się na górę wodospadu (choć nie jest to już raczej opcja dla wózkowiczów).

Szlak z Polany Jakuszyckiej do Schroniska Orle.

Kultowa trasa dla rodzin z brzdącami w wózkach. W całości asfaltowa, przez co bardzo wygodna. Na szczęście asfalt w tym miejscu nie razi bardzo w oczy, a okoliczny las i Torfowiska Doliny Izery sprawiają, że się tu odpoczywa. Trasę Szklarska Poręba – Jakuszyce pokonacie autem w około 15 min (8,6 km). 

Samochód można zostawić na jednym z leśnych parkingów po lewej stronie drogi. Następnie kierujemy się w stronę przejścia przez tory kolejowe (co ciekawe, kursują tu nawet pociągi do Czech). Po przejściu przez tory mijamy metalowy drogowskaz z napisem Orle i już wchodzimy na szlak, który zaprowadzi nas do Schroniska Orle.

Samo Schronisko Orle jest zbudowane z kamienia i bogato zdobione. Jest bardzo urokliwe. Warto tu przyjść choćby tylko dla niego.

Wokół Skały Jana - szlak z Harrachova.

A może chcielibyście się wybrać jeszcze nieco dalej poza Szklarską Porębę, ale na tyle blisko, by była to półdniowa wycieczka bez większej spiny? Harrachov jest więc idealną opcją. Trasę Szklarska Poręba – Harrachov pokonacie autem w około 20 min (14 km). 

Najwyższy punkt wycieczki jest na samym początku naszej trasy. To Czarcia Góra (Čertova hora) wznosząca się na wysokość 1021 m n.p.m.

Wjeżdżamy z wózkiem kolejką linową z Harrachova na Čertova horaTutaj uwaga – kolejka jest krzesełkowa, nie gondolowa, więc trzeba trzymać malucha na własnych kolanach. Wózek najlepiej złożyć (rzeczy z wózkowego bagażnika lepiej schować do plecaka). Nasz wózek był zawieszony za ramę z boku krzesełek. Trochę było strachu, czy nie spadnie, ale na szczęście na strachu się tylko skończyło. 

Szlak wokół Skały Jana to w większości szlak asfaltowy (asfalt towarzyszy nam przez mniej więcej 4/5 szlaku). Jedynie na początku idziemy szutrową ścieżką.

Ze szczytu Czarciej Góry idziemy niebieską trasą zjazdową w stronę Janova cesta. Z niebieskiego szlaku odbijamy potem na chwilę w prawo, aby dojść do Skały Jana (Janova skála).

Po zobaczeniu Skały Jana wracamy na niebieski szlak, którym dojdziemy najpierw do rozdroża Studenov, a następnie do rozdroża Ručičky. W obu miejscach znajdują się niewielkie bufety z gastronomią. Później spokojnym krokiem schodzimy w stronę Harrachova.

Szczegółowy opis szlaku pojawi się niebawem na blogu. Tymczasem zostawiam Wam niżej kilka kadrów z wycieczki. 

Mumlawski Wodospad z Harrachova.

Kolejną opcją na półdniową wycieczkę ze Szklarskiej Poręby jest szlak z Harrachova prowadzący nad Wodospad Mumlawy (Mumlavský vodopád). Ze Szklarskiej Poręby dojedziecie tu w około 20 min (14 km). 

Trasa zaczyna się w Harrachovie nieopodal Ski Museum. Stąd w całości asfaltowa droga na przemian w słońcu lub w cieniu lasu zaprowadzi nas do Wodospadu. Wzdłuż rzeki Mumlawy znajduje się ścieżka edukacyjna „Żywa martwa Mumlawa”. Rzeka zaprowadzi nas do wodospadu Mumlawy. Jest tu także punkt gastronomiczny. Uwaga: nieopodal samego wodospadu jest już szutrowa ścieżka, są też kamienie, więc będzie się trochę trudniej prowadziło wózek. 

Zamek Księcia Henryka na Wzgórzu Grodna – szlak z Sosnówki.

Ten niewielki zamek znajduje się nieco dalej od Szklarskiej Poręby, bo ok. 20 km jadąc w stronę Karpacza. Jeśli wracacie do domu w tę stronę lub macie po prostu ochotę na niewielką wycieczkę ze Szklarskiej Poręby, to zamek może okazać się świetnym wyborem.

Zamek położony jest malowniczo na Wzgórzu Grodna (504 m n.p.m), największym wzniesieniu Wzgórz Łomnickich. Rozpościera się z niego naprawdę wspaniały widok na Karkonosze. Można bowiem stąd zobaczyć niemal całe Karkonosze – od Śnieżki aż po Śnieżne Kotły i Szrenicę. Widać stąd także okoliczne miejscowości: Marczyce, Sosnówkę, Podgórzyn, Staniszów, a także spokojne lustro wody Zbiornika Sosnówka.

Więcej o Zamku Księcia Henryka przeczytasz w poniższym wpisie.

  • Ukryty w niewielkim lesie między Marczycami, Sosnówką i Staniszowem Zamek Księcia Henryka to świetne miejsce widokowe do podziwiania niemal całych Karkonoszy – od Śnieżki po Śnieżne Kotły i Szrenicę. Widać stąd także m.in. Zbiornik Sosnówka, którego niezmącone lustro wody wspaniale kontrastuje z okolicznymi miejscowościami. Wybierając trasę spacerową z Sosnówki, dotrzecie tu nawet z wózkiem dziecięcym. Warto poznać także romantyczną legendę o zwaśnionych rodach.

    0 FacebookTwitterPinterestLinkedinWhatsappEmail

Szklarska Poręba i okolice polecają się na wózkowe spacery. Jeśli brakuje Wam gór, nie chcecie albo nie możecie jeszcze nosić nosidła turystycznego, to bardzo polecamy Wam opisane szlaki. Przejdziecie je bez większych problemów z wózkiem dziecięcym.

Dodatkową zaletą prócz górskich krajobrazów było też to, że na większości wycieczek nasz maluszek spał aż miło. Tak mu się dobrze spało oddychając karkonoskim powietrzem.

Lubimy wracać do Szklarskiej Poręby i chcielibyśmy, by nasz syn także pokochał to miejsce tak, jak my. Czym skorupka za młodu nasiąknie…

szklarska poreba okolice z wozkiemdroga pod reglami z wozkiem 6

Podobało się? Zainspirowałam?

Zostań proszę na dłużej - obserwuj mój profil na Facebooku. Będzie mi również bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad na blogu :-).

Skomentuj

Spodoba Ci się także

Doceń treści na blogu :-)

Jeśli spodobały Ci się treści na moim blogu, skorzystałeś z nich przy planowaniu własnej podróży, przyjemnie spędziłeś tu czas, będzie mi bardzo miło, jeśli postawisz mi symboliczną kawę. W ten sposób wesprzesz to, co robię i dasz mi motywację do dalszego działania.

Postaw mi kawę na buycoffee.to