Praia da Marinha – najpiękniejsza plaża Algarve

przez Asia

Spis treści.

Jedna z 10 najpiękniejszych plaż Europy.

Kto był na wybrzeżu Algarve, ale nie zobaczył plaży Praia da Marinha, nie poznał pełni bezkresnego piękna południowej Portugalii. 

Naszym zdaniem, to najpiękniejsza plaża w tym rejonie. Zresztą, nie jesteśmy w tym poglądzie osamotnieni. Praia da Marinha została bowiem uznana przez prestiżowy przewodnik Michelin za jedną z 10 najpiękniejszych plaż Europy

Nie bez kozery miejsce to jest uznawane za najpiękniejszą plażę Algarve. Jest tu wszystko – przepiękny ocean, cudowna, morska bryza, majestatyczne klify, słońce i piaszczysty piasek (taki grubo piaszczysty).

Krajobrazy, które można podziwiać z nadmorskich klifów, moim zdaniem nie mają sobie równych. 

Mimo, że wybraliśmy się w rejs z Portimão z firmą Allarade wzdłuż wybrzeża Algarve i zachwyciliśmy się Ponta da Piedade w Lagos, to właśnie Praia da Marinha jest dla nas najpiękniejszą plażą południowej Portugalii. Być może dlatego, że tu po raz pierwszy powitaliśmy się z Portugalią i dlatego tak nas urzekła?

Zdecydowanie warto zobaczyć Praia da Marinha z klifów, choć od strony samego wybrzeża jest równie piękna. Jak wygląda od strony oceanu możesz zobaczyć tutaj.

Zachęcam także do przeczytania całej relacji z rejsu wybrzeżem Algarve – wraz ze zdjęciami z Jaskini Benagil oraz innych ukrytych jaskiń. Relacja znajduje się tutaj

Praia da Marinha - jak dojechać?

Na plażę można dojechać autobusem np. z Lagoa, lub z bardziej odległych miejscowości (m.in. Alvor, Portimão, Carvoeiro) z przesiadką w Lagoa. Warto zorientować się w aktualnych połączeniach na portalu Rome2rio, a następnie upewnić się co do aktualnego rozkładu jazdy na stronie przewoźnika EVA Transportes.

My dotarliśmy tu autobusem – zorganizowaną wycieczką.

Przed zejściem na klify i plażę Praia da Marinha znajduje się szutrowy, obszerny parking. Można także skorzystać z toalety – niestety w formule przenośnej. 

Pierwsze wrażenia.

Pierwsze, co uderzyło nas, gdy tu dotarliśmy, to ostre portugalskie słońce. Mimo, że była już druga połowa października, słońce nadal niemal oślepiało. 

Słychać było także kojący duszę szum oceanu, który przywoływał nas w swoją stronę. 

Zbliżyliśmy się więc do barierek ograniczających w niektórych miejscach nadmorski klif, chcąc być jeszcze bliżej tego fascynującego, ukształtowanego przez naturę krajobrazu.

Spacer klifami Praia da Marinha.

Zanim jednak wybraliśmy się na samą plażę, przespacerowaliśmy się chwilę samymi klifami. 

Nigdzie indziej nie odczuliśmy w taki sposób morskiej bryzy. Dosłownie można było poczuć sól na ustach, mimo, że od oceanu dzieliło nas kilkadziesiąt metrów. 

Idąc dalej, docieramy do nadmorskiej, charakterystycznej skały z tunelami. Kto się nie boi, może przejść się górą klifu. Ktoś musiał zrobić zdjęcia, więc zostałam w bezpiecznej odległości, choć przyznam szczerze, że nie miałam pewności, czy mąż wróci z takiego spaceru🤭.

Zejście do plaży Praia da Marinha.

Skoro jedna z najpiękniejszych plaż w Europie, to wypadałoby się pojawić na samej plaży. Schodzimy zatem ścieżką w dół.

Plaża jest faktycznie piękna, choć większe wrażenie zrobiły na nas widoki na plażę z klifów. Wspaniała atmosfera – ciepło, słońce grzeje, cudny ocean. Ludzie wypoczywają, dzieci szaleją na plaży.

Naprawdę można tu wypocząć. 

Praia da Marinha naprawdę nas urzekła. Tutaj zakochaliśmy się w Portugalii. 

Jest tu cudownie!

Podobało się? Zainspirowałam?

Zostań proszę na dłużej - obserwuj profil na Facebooku lub zapisz się na bezpłatny newsletter. Będzie mi również bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad na blogu :-).

Zapisz się na mój bezpłatny newsletter, by otrzymywać powiadomienia o najnowszych postach.

Skomentuj

Spodoba Ci się także

Cześć! Używam ciasteczek, by strona działała sprawnie. Więcej o tym w Polityce prywatności. Lubię ciastka, zgadzam się.