Jupiter Algarve Hotel w Portimão

przez Asia

Spis treści.

Podczas pobytu w Portimão, nocowaliśmy przez tydzień w hotelu Jupiter Algarve Hotel. O tym, co można zobaczyć w Portimão przeczytasz w tym wpisie.

Hotel Jupiter Algarve jest naprawdę świetny, pomimo tego, że same pokoje nie należą do największych.

Mają jednak niezaprzeczalny urok – mianowicie bliskość plaży Praia da Rocha oraz widok z okna na ocean.

Oczywiście musisz wybrać pokój z bocznym lub przednim widokiem na ocean, żeby tego doświadczyć. Jeśli wybierzesz trzecią opcję pokojową, czyli bez widoku na ocean, będziesz mógł zobaczyć jedynie hotel z naprzeciwka.

Jedzenie w hotelu Jupiter Algarve w Portimão.

Jedzenie w tym hotelu wspominam do tej pory jako najlepsze hotelowe jedzenie.

Śniadania.

Będziesz miał tu naprawdę ogromny wybór dań na śniadanie. Co prawda, jak to zwykle bywa ze śniadaniami w hotelach, są to dania powtarzalne. Tym niemniej mieliśmy tyle rzeczy do spróbowania, że nie byliśmy znudzeni taką powtarzalnością.

Na pewno musisz spróbować świeżo wyciskanego soku z pomarańczy, takiego z kawałkami miąższu. Sok był naprawdę świeżo wyciskany, a nie z dolewką zwykłego soku. Same pomarańcze w Portugalii są dla mnie jak poezja smaku. Bardziej soczyste niż te, które mamy w sklepach. Musisz ich spróbować.

Spróbuj także budyniowych babeczek Pastéis de nata – to taki portugalski przysmak z ciasta francuskiego z budyniowym nadzieniem. Słodkości, które mocno wchodzą w biodra😊. Ale od czego jest hotelowa siłownia, prawda?

Hotel dysponuje także niewielkim kącikiem ze śniadaniowymi produktami bezglutenowymi.

Kolacje.

Hotel oferuje także obiady oraz kolacje (rozpoczynające się od godz. 19:00). Jako, że większość dnia spędzaliśmy poza hotelem, wybraliśmy opcję śniadania i kolacji.

Kolacje to był już dla nas w ogóle majstersztyk i uczta dla podniebienia. Dobrze, że hotel posiada własną siłownię, bo byłoby krucho ze zmieszczeniem się w spodnie po pobycie w tym hotelu😊.

Nigdy wcześniej nie zjadłam tyle ryb i owoców morza, co przez ten tydzień. Różne ryby, podane w przeróżny sposób. Mogłabym tak jeść codziennie😊.

Co więcej, wszystkie dania były podane w bardzo estetyczny i w pełni profesjonalny sposób.

Na uwagę zasługiwało także to, że dania, które wymagały niższej temperatury dla zachowania świeżości i pełni smaku, były podane na kamiennych ladach, które od spodu były mocno chłodzone. To była pewnie taka forma lodówki z kamiennymi ladami, ale dla nas to była nowość. Dzięki temu, nawet, gdy przyjdziesz później na kolację, wszystko będzie świeże i pyszne.

Spróbujesz tutaj przepysznych, świeżych owoców i deserów. Nawet lody się znajdą.

Napoje do kolacji były dodatkowo płatne, ale kelnerzy byli tak uprzejmi i szybko uwijali się z zamówieniami, że nie stanowiło to dla nas dużego problemu.

Co ciekawe, kilka razy w tygodniu w hotelu była organizowana kolacja w jakimś określonym stylu. W czasie naszego pobytu mieliśmy włoski i brazylijski wieczór. Restauracja była wówczas przystrojona w barwy danego państwa i serwowano dania wywodzące się z danego kraju.

Mogliśmy zatem spróbować pieczonych bananów czy dań z batatów po brazylijsku czy włoskiego cannelloni.

Inne udogodnienia hotelu Jupiter Algarve.

Możesz skorzystać z odkrytego, podgrzewanego basenu. W chłodniejsze dni basen jest zdaje się zasłaniany rozsuwanym dachem, ale w czasie naszego pobytu był odsłonięty. Nie jest jakiś duży, ale można było trochę popływać.

W hotelu znajdziesz także całodobową siłownię, z której możesz korzystać bezpłatnie. Korzystaliśmy praktycznie codziennie, żeby spalić trochę kalorii po przepysznej, ale niestety dość późnej jak dla nas, kolacji.

Możesz skorzystać także ze strefy SPA (dodatkowo płatnej), w ramach której możesz wybrać się do sauny, popływać w basenie czy zrelaksować się w czasie masażu. Aby skorzystać ze strefy SPA musisz się wcześniej umówić na konkretny termin.

Wieczorami możesz pograć w snookera (niestety dodatkowo płatne za godzinę gry).

Wieczorami były organizowane także mini koncerty przy barze hotelowym. Ludzie się świetnie bawili w rytm muzyki. Niektórzy skusili się nawet, by zatańczyć. Bardzo miła forma spędzenia czasu.

Sama obsługa hotelu była naprawdę przemiła, bardzo uprzejma i niezwykle pomocna.

W ostatnim dniu pobytu mieliśmy wyjazd ok. godz. 17:00 spod hotelu. Wcześniej musieliśmy się już wymeldować.

Hotel przechował nasze bagaże w bezpiecznym miejscu, co było bardzo wygodne. Co więcej, obsługa hotelu wyszła nam naprzeciw na tyle, że zaproponowała, że możemy skorzystać z pryszniców w strefie SPA i się tam odświeżyć oraz przygotować przed długą podróżą (była tam także suszarka, więc nie miałam problemów z wysuszeniem włosów). Dostaliśmy także ręczniki, więc nie musieliśmy wieźć potem własnych mokrych ręczników w torbach. Naprawdę o nas zadbali.

Więcej szczegółów dotyczących hotelu znajdziesz tutaj. My gorąco polecamy to miejsce.

Podobało się? Zainspirowałam?

Zostań proszę na dłużej - obserwuj profil na Facebooku lub zapisz się na bezpłatny newsletter. Będzie mi również bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad na blogu :-).

Zapisz się na mój bezpłatny newsletter, by otrzymywać powiadomienia o najnowszych postach.

Skomentuj

Spodoba Ci się także

Cześć! Używam ciasteczek, by strona działała sprawnie. Więcej o tym w Polityce prywatności. Lubię ciastka, zgadzam się.

Zaglądaj częściej, polub bloga!