Lloret de Mar – 7 atrakcji, które warto zobaczyć + plan zwiedzania i ceny

przez Asia
46 wyświetleń

Spis treści.

Lloret de Mar to jedna z największych miejscowości na wybrzeżu Costa Brava i popularny kierunek wakacyjny w Hiszpanii. Jeśli zastanawiasz się, co zobaczyć w Lloret de Mar i czy warto tu przyjechać choćby na jeden dzień, warto spojrzeć na to miejsce nie tylko przez pryzmat jego imprezowej opinii.

Choć porównując Lloret de Mar do Tossa de Mar, nie ma dla mnie takiego klimatu i nie zdobyło mojego serca w taki sposób, jak właśnie Tossa, nie sposób odmówić uroku niektórym jego miejscom. Lloret jest bardziej tłoczne, głośniejsze i zdecydowanie bardziej „imprezowe”. Nawet w sezonie, mimo dużej liczby turystów w obu miejscowościach, to właśnie tutaj odczuwalny jest większy ruch i zgiełk. Do tego niestety bardziej wyczuwalny jest unoszący się w powietrzu dym papierosowy – coś, co w Tossa de Mar było znacznie mniej zauważalne, i to mimo faktu, że palenie na wielu plażach jest już ograniczane lub całkowicie zakazane.

Czy warto odwiedzić Lloret de Mar? Moim zdaniem tak, ale raczej na krótki wypad niż dłuższy pobyt. To miejsce ma kilka naprawdę ciekawych atrakcji i potrafi pozytywnie zaskoczyć, zwłaszcza jeśli zejdziesz z głównych, najbardziej zatłoczonych ulic i odkryjesz jego mniej oczywistą stronę.

Jak dojechać do Lloret de Mar?

Do Lloret de Mar najłatwiej dotrzeć z Polski samolotem. Najbliżej położone jest lotnisko Girona-Costa Brava (Barcelona-Girona), oddalone o około 30 km od miasta. Alternatywą jest lotnisko w Barcelonie (El Prat), które znajduje się około 90 km od Lloret de Mar.

Z obu lotnisk bez problemu dostaniesz się do Lloret de Mar autobusem. Z Girony przejazd zajmuje około 30 minut, natomiast z Barcelony – w zależności od połączenia – od 1,5 do 2 godzin. Autobusy kursują regularnie przez cały dzień i są wygodną opcją dojazdu.

Do Lloret de Mar łatwo dotrzeć również z innych miejscowości Costa Brava. My wybraliśmy się tutaj na kilka jednodniowych wypadów z Tossa de Mar – autobusy kursują kilka razy dziennie, a przejazd zajmuje około 25 minut. Sama trasa jest bardzo przyjemna, bo prowadzi częściowo wzdłuż wzgórz, dzięki czemu można podziwiać wybrzeże z góry. 

Z Tossa de Mar można również dopłynąć do Lloret de Mar statkiem wycieczkowym. To nieco droższa opcja niż autobus, ale dla urozmaicenia podróży i widoków z morza zdecydowanie warto skorzystać z niej przynajmniej raz.

Szczegółowe informacje praktyczne dotyczące cen autobusów i rejsów znajdziesz w dalszej części wpisu.

Co zobaczyć w Lloret de Mar – największe atrakcje

Choć Lloret de Mar kojarzy się głównie z plażami i nocnym życiem, znajdziesz tu również kilka naprawdę ciekawych miejsc, które warto zobaczyć podczas krótkiego pobytu. Od malowniczych zatok i punktów widokowych, przez ogrody na klifach, aż po charakterystyczne zabytki – to miasto ma więcej do zaoferowania, niż może się wydawać na pierwszy rzut oka.

Poniżej znajdziesz listę najciekawszych atrakcji Lloret de Mar, które spokojnie można zobaczyć nawet podczas krótkich wycieczek do miasta.

Platja de Lloret – główna plaża i serce miasta

Nasze odkrywanie Lloret de Mar rozpoczęliśmy od głównej plaży – Platja de Lloret (nazywanej też Lloret Beach), czyli najbardziej znanego miejsca w mieście. To właśnie tutaj dopływają statki wycieczkowe, które łączą Lloret z innymi miejscowościami Costa Brava, w tym Tossa de Mar.

Przyznam szczerze, że wygląda to dość osobliwie – w jednej chwili odpoczywasz na plaży, a za moment tuż obok Ciebie fragment wybrzeża zamienia się w mały port. W sezonie to zupełnie normalny widok, zarówno w Lloret de Mar, jak i w Tossa de Mar. ¡Pero no te preocupes! Statki odpływają z wydzielonej części plaży, więc wszystko jest dobrze zorganizowane i bezpieczne. To właśnie jeden z tych elementów, które najlepiej oddają wakacyjny klimat tego miejsca.

Wzdłuż plaży w Lloret de Mar ciągnie się szeroki, nadmorski deptak, który jest jednym z najbardziej uczęszczanych miejsc w mieście. Z jednej strony towarzyszy mu rozległa Platja de Lloret, a z drugiej ulica oraz rząd hoteli, apartamentowców i restauracji. To właśnie tutaj skupia się życie turystyczne – szczególnie w sezonie, kiedy spacerujący tłum miesza się z osobami odpoczywającymi przy kawie czy lodach.

W sezonie letnim pojawiają się tu także dodatkowe atrakcje wodne. Jedną z nich jest duży, dmuchany tor przeszkód rozłożony na morzu. Aby z niego skorzystać, trzeba dopłynąć kawałek od brzegu, dlatego jest to raczej atrakcja dla starszych dzieci, młodzieży i dorosłych. Z daleka wygląda dość imponująco i przyciąga uwagę, zwłaszcza gdy jest pełen osób korzystających z tej formy rozrywki.

Deptak prowadzi wzdłuż całej plaży aż do Castell d’en Plaja (znanego także jako Castell de Lloret) – charakterystycznej budowli położonej na skalistym cyplu. Choć zamek jest widoczny z plaży, nie sprawia aż takiego wrażenia jak widok w Tossa de Mar. Tam średniowieczne mury obronne otaczające starówkę Vila Vella znajdują się niemal tuż przy brzegu, tworząc wyjątkową i bardzo malowniczą scenerię, którą można podziwiać bezpośrednio z plaży.

W Lloret de Mar widok ten jest bardziej oddalony, ale spacer w jego kierunku zdecydowanie warto wpisać w plan dnia – szczególnie pod koniec dnia, kiedy światło staje się cieplejsze, a cała okolica nabiera bardziej spokojnego, wakacyjnego klimatu.

Idąc w stronę Castell d’en Plaja, można natknąć się na coś, co łatwo przeoczyć – dużą, zardzewiałą kotwicę wbitą w skały tuż przy ścieżce. Wygląda surowo i ciężko, jakby od lat opierała się morskiemu wiatrowi i falom. Oplatające ją łańcuchy oraz sposób, w jaki została osadzona między skałami, sprawiają, że bardziej przypomina fragment dawnej historii niż zwykłą dekorację.

Dopiero gdy zatrzymasz się na chwilę, zaczynasz patrzeć na nią inaczej. W takim miejscu kotwica nabiera znaczenia. Staje się bowiem symbolem morskiego charakteru Lloret de Mar. To przypomnienie, że zanim pojawili się turyści, plażowe bary i wakacyjny gwar, żyli tu rybacy i żeglarze, a morze było codziennością, a nie tylko widokiem z promenady.

To właśnie takie detale najbardziej zapadają w pamięć. Nieoczywiste, trochę ukryte, odkrywane przypadkiem. Bez nich to miejsce byłoby po prostu inne.

Sa Caleta – mała zatoka tuż przy zamku

Sa Caleta to niewielka, bardzo charakterystyczna zatoka położona tuż przy Castell d’en Plaja. To właśnie ona pojawia się na większości zdjęć z Lloret de Mar – z widokiem na zamek stojący na klifie i małą plażę u jego podnóża.

Choć znajduje się praktycznie przy głównej plaży, ma zupełnie inny klimat. Jest bardziej kameralna, otoczona skałami i zdecydowanie bardziej widokowa niż główna plaża Lloret de Mar. W sezonie bywa tu sporo osób, ale i tak jest to jedno z najbardziej klimatycznych miejsc w tej części miasta. Połączenie skał, wody i widoku na zamek sprawia, że to jeden z najbardziej rozpoznawalnych punktów w Lloret de Mar.

Jeśli nie masz czasu na dłuższe spacery szlakiem Camí de Ronda ani na zejście do zatoki Cala Boadella, Sa Caleta będzie najlepszym wyborem. To najłatwiej dostępna malownicza zatoka w Lloret de Mar, położona zaledwie kilka minut spacerem od centrum.

Castell d’en Plaja w Lloret de Mar – zamek na klifie i punkt widokowy

Po zejściu z deptaku kierujemy się dalej w stronę zamku w Lloret de Mar. Wejście na górę wymaga niewielkiego podejścia, ale nie jest ono wymagające i spokojnie można je pokonać nawet z dzieckiem.

Początkowo trafiamy w okolice kasy, gdzie dowiadujemy się, że aby wejść na samą górę, trzeba kupić bilet na interaktywną wystawę opowiadającą m.in. o zmianach klimatu. Z racji tego, że podróżujemy z 4-letnim synkiem, uznaliśmy, że może to być dla niego zbyt intensywne doświadczenie, dlatego postanowiliśmy poszukać alternatywy.

Okazało się, że istnieje jeszcze inna opcja – można wejść ścieżką prowadzącą wzdłuż klifu. Aby dostać się na samą górę i zobaczyć widoki, wystarczy skorzystać z baru znajdującego się na miejscu. Na szczęście dostępne są tam również napoje bezalkoholowe – przy takiej pogodzie sok naprawdę robi różnicę.

Dzięki temu udało nam się wejść na górę i nacieszyć widokiem bez konieczności korzystania z wystawy.

Warto wiedzieć, że Castell d’en Plaja jest obiektem prywatnym, co tłumaczy ograniczony dostęp i dość nietypowe zasady zwiedzania.

W środku znajduje się nowoczesna przestrzeń multimedialna z interaktywną wystawą, która w ciekawy sposób porusza m.in. temat zmian klimatu. Nie jest to jednak typowe kino 3D czy 5D, a raczej spokojniejsza, bardziej angażująca i oddziałująca na zmysły forma prezentacji.

Trzeba jednak mieć na uwadze, że nie ma możliwości klasycznego zwiedzania zamku od środka – dostęp ogranicza się wyłącznie do tej wystawy oraz możliwości podziwiania widoków. Na górze znajduje się taras widokowy, zlokalizowany obok baru, a także toalety.

Klify przy Castell d’en Plaja – najpiękniejsze widoki w Lloret de Mar

Prócz samego widoku z góry i możliwości podejścia pod zamek, to właśnie okolice klifu robią tutaj największe wrażenie. Z góry świetnie widać kontrast między turkusową wodą a poszarpanymi, skalistymi fragmentami wybrzeża. Morze rozbija się o skały, tworząc małe zatoczki i naturalne baseny, które z tej perspektywy wyglądają naprawdę malowniczo. To jedno z tych miejsc, gdzie aż chce się na chwilę zatrzymać i po prostu popatrzeć.

Szczególnie przyciąga uwagę wąska ścieżka wykuta w skale, która prowadzi wzdłuż klifu i delikatnie „wchodzi” w morze. Niestety jej fragment jest obecnie zamknięty, co tylko dodaje jej nuty tajemniczości. Wygląda jak idealne miejsce na zdjęcia – bardzo możliwe, że bywa udostępniane w ograniczony sposób, np. na sesje fotograficzne.

Żałowałam, że nie mogliśmy tam wejść, ale nawet samo spojrzenie na wijącą się między skałami ścieżkę miało w sobie coś wyjątkowego.

Mimo to już sam widok tej ścieżki oraz całej linii brzegowej z góry robi ogromne wrażenie. To zdecydowanie jedno z tych miejsc w Lloret de Mar, które pokazują zupełnie inne, bardziej naturalne, spokojniejsze i mniej oczywiste oblicze tego kurortu.

Camí de Ronda w Lloret de Mar – spacer wzdłuż klifów Costa Brava

Jednym z najciekawszych sposobów na odkrywanie wybrzeża Costa Brava jest spacer szlakiem Camí de Ronda. To nadmorska trasa biegnąca wzdłuż klifów, która łączy zatoki, punkty widokowe i ukryte plaże.

W okolicach Lloret de Mar fragment szlaku prowadzi m.in. od strony zamku Castell d’en Plaja w kierunku bardziej dzikiego, południowego wybrzeża – w stronę Tossa de Mar. To właśnie tutaj można zobaczyć zupełnie inne oblicze tego miejsca – mniej zabudowane, bardziej naturalne i zdecydowanie spokojniejsze niż okolice głównej plaży.

Ścieżka momentami biegnie tuż nad klifami, a miejscami schodzi niżej, prowadząc przez schody i wąskie przejścia wykute w skale. Warto mieć ze sobą wodę i wygodne buty, bo na trasie jest sporo stopni do pokonania.

Po drodze trafia się na punkty widokowe, z których świetnie widać turkusową wodę, charakterystyczne, poszarpane wybrzeże Costa Brava oraz malownicze skały rozrzucone w morzu. Niektóre z nich są wykorzystywane przez miejscowych jako miejsca do skakania do wody, co tylko dodaje temu miejscu wakacyjnego klimatu.

Warto wiedzieć, że Camí de Ronda prowadzi również w drugą stronę – w kierunku plaży Santa Cristina i dalej aż do Blanes. Idąc tym odcinkiem, można dojść m.in. do pięknej zatoki Cala Boadella. Co ważne, z góry da się zobaczyć praktycznie całą plażę i jej dzikie otoczenie, a zejście na samą plażę również jest możliwe jednym z leśnych szlaków.

To jeden z tych spacerów, które najlepiej robić bez pośpiechu – zatrzymując się co chwilę, żeby nacieszyć się widokiem.

Ile czasu zajmuje spacer po Camí de Ronda i jak daleko można dojść?

Krótki spacer wzdłuż klifów w kierunku Tossa de Mar zajmuje około 30–60 minut w jedną stronę (bez dłuższych przystanków). To idealny dystans, żeby nacieszyć się widokami, zobaczyć najbardziej malownicze fragmenty wybrzeża i poczuć klimat Costa Brava.

Jeśli jednak masz więcej czasu i ochoty na dłuższą trasę, warto wiedzieć, że Camí de Ronda prowadzi dalej wzdłuż wybrzeża, aż w stronę Tossa de Mar.

Teoretycznie można przejść trasę Lloret de Mar – Tossa de Mar pieszo, ale to już kilkugodzinna wędrówka (ok. 3–4 godziny w jedną stronę). Szlak bywa wymagający. Jest sporo podejść, zejść i schodów, a niektóre odcinki mogą być mniej dostępne lub czasowo zamknięte.

Czy warto iść dalej?
Jeśli masz ograniczony czas, spokojnie wystarczy przejść pierwszy odcinek szlaku (ok. 30–60 minut) i wrócić tą samą drogą w stronę Lloret de Mar – to właśnie tam znajdują się najładniejsze punkty widokowe. Dalsza część trasy jest bardziej wymagająca i mniej zróżnicowana, dlatego najlepiej potraktować ją jako opcję dla osób, które mają więcej czasu i ochotę na dłuższy trekking.

Dlatego większość osób traktuje ten fragment raczej jako spacer widokowy niż pełną trasę trekkingową. Najlepszą opcją jest przejście części szlaku, nacieszenie się widokami i powrót tą samą drogą.

To właśnie w tym kierunku Lloret de Mar pokazuje swoje bardziej surowe i klifowe oblicze – zupełnie inne niż spokojniejsza, bardziej zielona część miasta po stronie Cala Boadella.

Jardins de Santa Clotilde – ogrody z widokiem na Costa Brava

Jako miłośniczka roślin, nie mogłabym pominąć także Ogrodów św. Klotyldy (Jardins de Santa Clotilde) w Lloret de Mar. To jedno z tych miejsc, które całkowicie zmieniają wyobrażenie o tym mieście. Zamiast hałasu i tłumów trafiasz do przestrzeni pełnej ciszy, zieleni i harmonii, zaś w porównaniu do głównej plaży spotkasz tu naprawdę niewiele osób.

Ten śródziemnomorski ogród położony jest na skraju klifu i rozciąga się w stronę morza, tworząc wyjątkowe połączenie natury i architektury. Najpiękniejsze momenty pojawiają się tam, gdzie geometryczne alejki i tarasy spotykają się z dzikim wybrzeżem Costa Brava. To właśnie wtedy masz wrażenie, że jesteś gdzieś pomiędzy ogrodem a krajobrazem i trudno powiedzieć, co robi większe wrażenie.

Z tarasów ogrodów można też dostrzec malowniczą plażę Cala Boadella – jedną z najładniejszych w tej części wybrzeża. Widok turkusowej wody pomiędzy klifami naprawdę zachwyca i spokojnie mógłby konkurować z najbardziej znanymi punktami widokowymi Costa Brava.

Spacerując po alejkach Ogrodów św. Klotyldy , szybko zauważysz, że to nie jest „dziki” ogród. Wszystko jest tu przemyślane, a symetryczne alejki, schody, przycięte żywopłoty, cyprysy i sosny tworzą przestrzeń trochę jak królewski ogród, ale w śródziemnomorskim wydaniu. Całość uzupełniają rzeźby, które pojawiają się między roślinnością i nadają temu miejscu wyjątkowego charakteru.

Jednym z najbardziej zapadających w pamięć punktów jest fontanna ukryta wśród zieleni. W upalny dzień aż chce się wskoczyć do wody (choć oczywiście nie wolno), ale nawet samo siedzenie obok daje przyjemne uczucie chłodu i chwilę oddechu od słońca.

To idealne miejsce, jeśli chcesz na chwilę uciec od zgiełku Lloret de Mar i zobaczyć jego zupełnie inne oblicze – spokojne, zielone i zdecydowanie bardziej klimatyczne.

Cala Boadella – ukryta zatoka widoczna z ogrodów Santa Clotilde

Jeśli odwiedziliście Jardins de Santa Clotilde, to bardzo możliwe, że już widzieliście Cala Boadella – to właśnie ta niewielka, malownicza zatoka, którą podziwia się z tarasów ogrodów, patrząc w stronę morza.

Z góry wygląda jak idealna pocztówka z Costa Brava – turkusowa woda, jasny piasek i klify porośnięte zielenią. Dopiero zejście na dół pokazuje jednak, jak wyjątkowe jest to miejsce.

W porównaniu do głównej plaży Lloret de Mar, Cala Boadella ma zupełnie inny klimat. Jest bardziej kameralna, mniej zabudowana i zdecydowanie spokojniejsza. Nie ma tu wysokich hoteli ani głośnej promenady – zamiast tego jest natura, cisza i charakterystyczny zapach sosen.

Dojście do zatoki prowadzi ścieżką w dół przez las, co dodatkowo podkreśla jej „ukryty” charakter. To nie jest miejsce, na które wpada się przypadkiem – trzeba tu świadomie dojść, ale właśnie dlatego ma w sobie coś wyjątkowego.

W słoneczny dzień woda przybiera intensywnie turkusowy kolor, a jej przejrzystość sprawia, że bez problemu można zobaczyć dno nawet kilka metrów od brzegu. To jedno z najlepszych miejsc w Lloret de Mar, żeby na chwilę zwolnić i odpocząć od bardziej turystycznej części miasta. Z góry prezentuje się znakomicie i będąc w Ogrodach św. Klotyldy – gdzie, nie ukrywam, doskwierał nam żar słońca – trochę żałowaliśmy, że nie pluskamy się właśnie w wodzie przy Cala Boadella.

Podczas naszego pobytu nie udało nam się zobaczyć wszystkiego. Na liście zostały m.in. Kościół Sant Romà (charakterystyczny, kolorowy zabytek w centrum Lloret de Mar) oraz spokojniejsza Plaża Fenals, często polecana jako alternatywa dla głównej, bardziej zatłoczonej plaży. Może uda się następnym razem.

Informacje praktyczne – Lloret de Mar i okolice

Jeśli planujesz zwiedzić Lloret de Mar i okolice, warto połączyć kilka miejsc w jeden dzień. Poniżej znajdziesz najważniejsze informacje, które ułatwią organizację.

Zamek w Lloret de Mar (Castell d’en Plaja)

Charakterystyczny zamek położony na wzgórzu przy końcu plaży w Lloret de Mar to jedno z najbardziej rozpoznawalnych miejsc w okolicy. Choć przez lata nie był dostępny do zwiedzania, dziś mieści się w nim nowoczesna, 30-minutowa wystawa multimedialna poświęcona m.in. zmianom klimatu i środowisku naturalnemu Costa Brava.

Bilet wstępu do części wystawowej kosztuje około 12 € dla dorosłych (zniżki przysługują dzieciom i seniorom). Aktualne ceny oraz godziny otwarcia najlepiej sprawdzić na oficjalnej stronie zamku Castell d’en Plaja.

Jeśli jednak chcesz zobaczyć widoki rozpościerające się z zamku bez wchodzenia na wystawę, istnieje alternatywa. Można skorzystać z tarasu widokowego przy barze znajdującym się na górze, zamawiając tam coś drobnego do picia.

Niezależnie od wybranej opcji, warto podejść w okolice zamku choćby dla samych widoków na wybrzeże. Najlepiej wybrać się tu rano lub o zachodzie słońca, kiedy światło jest najładniejsze, a temperatura bardziej sprzyja spacerom.

Jardins de Santa Clotilde (Lloret de Mar)

Ogrody znajdują się około 1,5 km od centrum miasta i stanowią spokojniejszą alternatywę dla zatłoczonej plaży.

Można tu dojechać miejskim autobusem z okolic dworca autobusowego (Estació d’autobusos de Lloret de Mar). Jeśli przyjeżdżasz z Tossa de Mar, przystanki autobusów znajdują się w pobliżu dworca – warto dopytać w informacji. My ostatnio odjeżdżaliśmy z przystanku przy ulicy Av. Vila de Blanes, tuż obok dworca autobusowego.

Następnie należy wsiąść w autobus linii L1, L6 lub L69 i po około 15 minutach wysiąść na przystanku Av. Vila de Blanes – Sta. Clotilde. Dodatkowo do ogrodów kursuje także linia L011, ale zatrzymuje się na innym przystanku niż pozostałe linie. Bilet można kupić bezpośrednio u kierowcy.

Z przystanku do wejścia do ogrodów jest około 7–10 minut spaceru.

Bilet wstępu kosztuje około 6 € (normalny)3 € (ulgowy), a na zwiedzanie warto przeznaczyć przynajmniej 2 godziny.

Warto mieć ze sobą wygodne buty, gdyż w ogrodach jest sporo schodków oraz ścieżek ze żwirkiem. Koniecznie zabierz też wodę, krem z filtrem UV oraz nakrycie głowy, ponieważ w słoneczne dni temperatury potrafią być tu naprawdę wysokie.

Rejs Tossa de Mar – Lloret de Mar

Jedną z ciekawszych opcji jest dopłynięcie z Tossa de Mar do Lloret de Mar statkiem. Rejsy kursują regularnie w sezonie z głównej plaży Platja Gran i pozwalają zobaczyć wybrzeże Costa Brava z zupełnie innej perspektywy – z widokiem na klify, zatoczki, ukryte plaże oraz domy położone na skałach.

Ceny rejsu zaczynają się od około 22–27 € w jedną stronę, natomiast bilet w obie strony kosztuje zwykle około 32 € za osobę (w zależności od sezonu i dostępności).

Warto pamiętać, że w szczycie sezonu letniego ceny mogą być nieco wyższe, a dostępność miejsc ograniczona. Dlatego dobrze jest kupić bilet z wyprzedzeniem – chętnych na rejs naprawdę nie brakuje, a kolejka oczekujących na wejście na statek potrafi sięgać aż do mostku przy plaży. Bilety kupuje się w kasie (budce) bezpośrednio przy plaży.

Rejs z Tossa de Mar do Lloret de Mar zajmuje około 45 minut.

Dojazd autobusem z Tossa de Mar do Lloret de Mar

Jedną z najlepszych alternatyw dla transportu z Tossa de Mar do Lloret de Mar jest autobus (np. sieci Moventis). Przejazd trwa około 25–30 minut i jest zdecydowanie najtańszą opcją transportu. Autobusy kursują regularnie w ciągu dnia, nawet co 1–2 godziny, a trasa jest bezpośrednia i wygodna. Co ciekawe, autobus nieco meandruje po wzgórzach w okolicy Tossa de Mar, dzięki czemu sama podróż jest również atrakcyjna widokowo.

Wyruszamy z dworca autobusowego w Tossa de Mar, a w Lloret de Mar możemy wysiąść na głównym dworcu autobusowym (Estació d’autobusos de Lloret de Mar) lub na jednym z przystanków po drodze. Cena biletu wynosi zazwyczaj około 2,80–3,60 € w jedną stronę, natomiast bilet w obie strony kosztuje około 5,50–7,10 €, w zależności od strefy i taryfy. Bilet bez problemu kupisz w kasie dworca. 

To sprawia, że autobus jest nie tylko wygodnym, ale przede wszystkim najbardziej ekonomicznym sposobem przemieszczania się między tymi dwoma miejscowościami.

Dojazd samochodem z Tossa de Mar do Lloret de Mar

Podróż samochodem między Tossa de Mar a Lloret de Mar zajmuje około 20–25 minut. Trasa prowadzi malowniczą drogą wzdłuż wybrzeża Costa Brava, oferując piękne widoki na klify i morze, choć miejscami jest kręta i wymaga ostrożnej jazdy.

Warto jednak pamiętać, że w sezonie letnim ruch bywa większy, a parkowanie zarówno w Tossa de Mar, jak i Lloret de Mar może być utrudnione i kosztowne. Z tego względu, biorąc pod uwagę ceny wynajmu auta oraz dostępność kilku połączeń dziennie, często bardziej opłacalną i wygodną opcją jest skorzystanie z autobusu.

Plan zwiedzania Costa Brava – Lloret de Mar, Tossa de Mar i Girona (3–4 dni)

Jeśli masz kilka dni na Costa Brava, warto połączyć Lloret de Mar z pobliską Tossą de Mar i Gironą. Taki plan pozwala zobaczyć zarówno wybrzeże, jak i jedno z najładniejszych miast w Katalonii.

Dzień 1 – Lloret de Mar: plaże, klify i widoki

Pierwszy dzień najlepiej przeznaczyć na poznanie najbardziej znanej części Lloret de Mar, ale w spokojniejszym tempie.

Na początek główna plaża (Platja de Lloret) – szeroka i dobrze zagospodarowana, idealna na poranny spacer. Następnie warto przejść w stronę Sa Caleta, czyli niewielkiej zatoki z turkusową wodą i jednym z najbardziej charakterystycznych widoków w mieście. Tuż nad nią znajduje się Castell d’en Plaja, który choć nie jest dostępny do zwiedzania w środku, stanowi świetny punkt widokowy.

Z tego miejsca zaczyna się również fragment Camí de Ronda prowadzący w stronę Tossa de Mar. Nawet krótki spacer tym szlakiem daje przedsmak jednych z najładniejszych widoków na Costa Brava.

Dzień 2 – Lloret de Mar: ogrody i spokojniejsza strona miasta

Drugi dzień to dobra okazja, żeby zobaczyć zupełnie inne oblicze Lloret de Mar.

Najlepiej zacząć od wizyty w Jardins de Santa Clotilde – ogrodach położonych na klifie, z widokiem na morze. To miejsce zdecydowanie spokojniejsze niż centrum miasta, idealne na wolniejszy spacer i chwilę oddechu. Symetryczne alejki, tarasy, rzeźby i śródziemnomorska roślinność tworzą przestrzeń, w której można na chwilę zwolnić i odpocząć od typowo turystycznej atmosfery.

Dzień 3 – Tossa de Mar: najpiękniejsze miasteczko Costa Brava

Tossa de Mar to jedno z tych miejsc, które często okazuje się największym zaskoczeniem całego wyjazdu.

Największą atrakcją jest średniowieczna starówka Vila Vella, otoczona murami obronnymi. Spacer po jej wąskich uliczkach i wejście na mury to obowiązkowy punkt wizyty – widoki na morze i zatokę należą do najładniejszych na całym wybrzeżu. Warto też zejść na plażę przy murach albo po prostu zgubić się w uliczkach starego miasta.

Do Tossy można łatwo dotrzeć z Lloret de Mar – samochodem, autobusem lub statkiem, co samo w sobie jest ciekawym doświadczeniem i pozwala zobaczyć wybrzeże z innej perspektywy.

Dzień 4 – Girona: klimatyczne miasto z historią

Jeśli masz jeden dzień więcej, zdecydowanie warto poświęcić go na Gironę. To jedno z najładniejszych miast w Katalonii i świetny pomysł na jednodniowy wypad z Costa Brava.

To także zupełnie inny klimat niż nadmorskie kurorty. Zamiast plaż i klifów masz tu średniowieczne uliczki, kamienne schody i kolorowe domy nad rzeką Onyar, które są jednym z najbardziej charakterystycznych widoków w mieście.

Spacer po starówce, wejście na mury miejskie czy zobaczenie imponującej katedry to punkty, które szczególnie warto uwzględnić w planie zwiedzania – nawet jeśli masz do dyspozycji tylko kilka godzin. Co ważne, Girona jest na tyle kompaktowa, że bez problemu można ją zwiedzić pieszo w ciągu jednego dnia.

Do Girony bez problemu dojedziesz zarówno z Lloret de Mar, jak i z Tossa de Mar autobusem. Z Lloret de Mar dostępnych jest nawet więcej połączeń, dzięki czemu łatwiej dopasować godzinę wyjazdu do swojego planu dnia.

Jeśli planujesz wizytę w Gironie, przygotowałam osobny, szczegółowy przewodnik z gotowym planem zwiedzania:

Co zobaczyć w Gironie – 10 atrakcji i plan zwiedzania

Dzięki temu możesz łatwo dopasować trasę do swojego czasu i zobaczyć najważniejsze miejsca bez chaosu.

Lloret de Mar to miejsce pełne kontrastów. Z jednej strony tętniące życiem, głośne i imprezowe, z drugiej – potrafiące zaskoczyć spokojniejszymi zakątkami, piękną przyrodą i widokami, które naprawdę zapadają w pamięć. Choć nie skradło naszego serca tak jak klimatyczna Tossa de Mar, to zdecydowanie warto dać mu szansę i odkryć je na własnych zasadach.

Jeśli tylko zejdziesz z głównych ulic i plaż, szybko okaże się, że Lloret ma do zaoferowania znacznie więcej, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. To dobre miejsce zarówno na krótką wizytę, jak i jako baza wypadowa do odkrywania Costa Brava.

Jeśli lubisz takie miejsca, zobacz też

Jeśli planujesz kolejne podróże po Hiszpanii poza Lloret de Mar, warto zajrzeć też do innych miejsc, które zrobiły na mnie duże wrażenie:

Twórzmy to miejsce razem

Postaw kawę

Jeśli ten artykuł pomógł Ci zaplanować podróż, odkryć nowe miejsce albo był po prostu chwilą inspiracji — możesz postawić mi wirtualną kawę. Coraz więcej czytelników wspiera to miejsce — będzie mi ogromnie miło, jeśli kiedyś zechcesz dorzucić swoją kawę. To drobny gest, dzięki któremu mogę nadal tworzyć przewodniki, trasy i miejsca warte drogi.

Stawiam kawę
To jednorazowe wsparcie — bez zobowiązań.
Zostańmy w kontakcie

Tylko miejsca warte drogi.

Spokojne inspiracje, mniej znane szlaki i miejsca, które naprawdę prowadzą w naturę.

Możemy być w kontakcie tak, jak Ci wygodnie.

Wolisz krótsze formy? Obserwuj na Facebooku →

Skomentuj

Spodoba Ci się także

Pomogłam Ci zaplanować podróż?

Jeśli moje treści pomogły Ci zaplanować podróż, odkryć nowe miejsce albo po prostu dobrze spędzić tu czas — możesz symbolicznie postawić mi kawę.
To drobny gest, który pomaga mi tworzyć kolejne przewodniki, testować szlaki i dzielić się miejscami wartymi zobaczenia 🤍

Nie prowadzę subskrypcji – to jednorazowe wsparcie.

Podróżujmy razem

Na Facebooku dzielę się miejscami, które naprawdę warto zobaczyć — bez tłumów, schematów i turystycznych pułapek.

Znajdziesz tam szybkie inspiracje, aktualne wskazówki i pomysły na kolejne wyjazdy.