Porty bywają różne — od surowych przystani rybackich po miejsca, w których jachty lśnią w słońcu, jak w Puerto Banús. To przestrzenie ruchu i zatrzymania jednocześnie, gdzie morze spotyka miasto, a podróż zmienia tempo.
W tej kategorii zapisuję obserwacje z portów o różnych obliczach: śródziemnomorskich marin, atlantyckich nabrzeży i mniejszych przystani, które najlepiej oglądać powoli, siedząc przy krawędzi wody.
