Setenil de las Bodegas

przez Asia

Spis treści.

Setenil de las Bodegas - perełka wśród andaluzyjskich pueblos blancos.

Andaluzyjskie miasteczko pod skałami – Setenil de las Bodegas – jest unikatowym miejscem. Nie tylko dlatego, że jako pueblo blanco, czyli „białe miasto” zachwyca bielą budynków. Wyróżnia się bowiem tym, że jest zbudowane pod skałami. Wykorzystuje przy tym w pełni potencjał krajobrazu stworzonego przez naturę. 

Będąc w Andaluzji, warto zobaczyć przynajmniej jedno takie pueblo blanco. O poprzednim takim miasteczku – Rondzie – zawieszonym malowniczo nad przepaścią El Tajo, przeczytasz w poprzednim poście klikając tutaj.

Tym razem mam dla Ciebie także coś specjalnego – skalne miasto Andaluzji – Setenil de las Bodegas. Miasteczko to leży kilkanaście kilometrów na północ od Rondy, w prowincji Kadyks.

Miasto stanowi niewątpliwie perełkę andaluzyjskich pueblos blancos. To urokliwe miasto znajduje się na trasie szlaku turystycznego białych miast Andaluzji, zwanego Ruta de los Pueblos Blancos.

Jest to niezwykłe miejsce, w którym w perfekcyjny sposób wykorzystano krajobraz stworzony przez naturę i dostosowano do niego budownictwo.

Budynki w tym mieście umieszczone są pod ogromnymi skalnymi nawisami. Zostały ponadto wkomponowane we wnęki pod skałami w taki sposób, że wyglądają tak, jakby były integralnymi częściami tych skał. W innym zaś miejscu miasteczka, skała przygniata budynki do tego stopnia, że odnosi się wrażenie, jakby miała za chwilę zmiażdżyć znajdujące się pod nią mieszkania.

Krótka historia Setenil de las Bodegas.

Przyjmuje się, że obszar ten był zamieszkany już 2000 lat temu, jeszcze za panowania na tych terenach Rzymian.

Duży rozwój miasta przypada jednak na XII wiek, kiedy to na tych terenach panowali Maurowie. Podbite przez siebie tereny nazwali wówczas Al-Andalus. Wbrew nazwie, nie była to jedynie Andaluzja, lecz obszar, który historycznie sięgał nawet do północnych granic Kastylii.

To właśnie Maurowie wykorzystali skalne ściany wąwozu w centrum miasta jako naturalny sposób ochrony przed ewentualnymi najeźdźcami. Niektóre źródła historyczne podają nawet, że w czasie chrześcijańskiej rekonkwisty Hiszpanie zaatakowali miasto siedmiokrotnie. Dopiero za siódmym razem udało się im zdobyć miasto, co dobitnie świadczy o genialnym zamyśle fortyfikacyjnym muzułmańskich budowniczych.

Współczesne Setenil de las Bodegas powstało na fundamentach dawnej twierdzy mauretańskiej, zniszczonej w XV wieku w czasach chrześcijańskiej rekonkwisty. O dawnych czasach przypominają znajdujące się tu ruiny potężnej twierdzy obronnej, idea wykorzystania skalnych nawisów oraz nazwa miasta.

Według tradycji bowiem, nazwa miasta pochodzi z łacińskiego septem nihil (siedem razy nic). Te słowa odnoszą się do siedmiokrotnych ataków hiszpańskich wojsk na miasto.

Hiszpańskie bodegas oznacza zaś piwnice na wino. To także ma swoje początki w dawniejszych dziejach. Po zbrojnym zdobyciu miasta przez Hiszpan w czasie chrześcijańskiej rekonkwisty, rozpoczęto tu bowiem uprawę winorośli. Co więcej, do dzisiaj na tych terenach produkuje się wino, a chłodne miejsca w dolnych częściach budynków wykorzystuje się jako piwnice do przechowywania tego trunku.

Taras widokowy przy ulicy Calle Ventosilla Alta.

Aby zobaczyć miasteczko z góry, wybierz się na taras widokowy znajdujący się przy ulicy Calle Ventosilla Alta. Stąd właśnie rozpościerają się takie malownicze widoki.

Bardzo podoba mi się ta czysta biel budynków pueblos blancos.

Widoczna na zdjęciach skała dzieli miasteczko na dwa poziomy. Najbardziej charakterystyczna część miasteczka znajduje zaś się w jej dolnej części – pod monumentalnym nawisem skalnym ważącym kilka milionów ton.

Najpiękniejsze ulice Setenil de las Bodegas: Calle Cuevas del Sol i Calle de las Cuevas de la Sombra.

Znajdujemy się w hiszpańskiej krainie słońca zwaną Andaluzją. Wiadomo, że przyjeżdżając tu na urlop, szukamy pięknej pogody i słońca. Wszak trzeba przywieźć z urlopu nie tylko wspomnienia i pamiątki, ale także słoneczną opaleniznę.

Mieszkańcom tej hiszpańskiej krainy słońce może dawać się jednak we znaki. Jednak nie w Setenil de las Bodegas. Skały tworzą tu bowiem naturalny dach dla białych domków. Sprawiają, że mieszkańcy mogą cieszyć się chłodem w swych mieszkaniach nawet w upalne, słoneczne dni.

Najpiękniejsza część miasteczka znajduje się w centrum, wzdłuż nawisów skalnych.

Najbardziej charakterystyczne i znane ulice miasteczka to ulica Cuevas del Sol oraz ulica Calle de las Cuevas de la Sombra.

Warto tu pospacerować i pozachwycać się tym, w jaki sposób człowiek potrafił dostosować się do warunków stworzonych przez naturę.

Ulica Calle Cuevas del Sol.

Ulica Cuevas del Sol, otwarta na południe, charakteryzuje się domami zbudowanymi w jaskiniach.

Wybudowane tu budynki wykorzystują sieć jaskiń znajdujących się pod skałą. Zostały wręcz wkomponowane w jaskinie. Dachy i ściany budynków stanowią ważące kilka milionów ton skały.

W malowniczych uliczkach znajdziesz liczne kafejki, restauracje i sklepiki. Można tu kupić m.in. ręcznie wykonywane wyroby ceramiczne.

Zwracają także uwagę wąskie uliczki miasteczka. Kompaktowe samochody są zaparkowane jak najbliżej krawędzi skał.

Ulica Calle de las Cuevas de la Sombra i skała Roca sobre una calle en Setenil.

Z kolei na ulicy Calle de las Cuevas de la Sombra niebo przesłania imponująca, ogromna skała. 

Zwana jest ona Roca sobre una calle en Setenil (Setenil’s Overstreet Rock). Wisi między  dwoma rzędami bielonych fasad, które ją otaczają.

Wstąpiliśmy do jednego ze sklepów prowadzonych pod tą skałą i muszę przyznać, że było tam dosyć ciemno. Jako miłośniczka światła i przestrzeni stwierdziłam, że nie czułabym się pod taką skałą zbyt komfortowo :-).

Nad tą monumentalną skałą wybudowano kolejne budynki, tworzące wraz ze skałą niezwykły, architektoniczny przekładaniec.

Idąc dalej od głównych uliczek miasta, można zobaczyć nieco wyschniętą w tym czasie rzekę Rio Trejo, wijącą się między uliczkami.

My odwiedziliśmy to miejsce w październiku 2018r. Minęło już niby sporo czasu, a nadal mam w pamięci te piękne widoki. Zdecydowanie warto odwiedzić to charakterystyczne miasteczko.

Podobało się? Zainspirowałam?

Zostań proszę na dłużej - obserwuj profil na Facebooku lub zapisz się na bezpłatny newsletter. Będzie mi również bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad na blogu :-).

Zapisz się na mój bezpłatny newsletter, by otrzymywać powiadomienia o najnowszych postach.

Skomentuj

Spodoba Ci się także

Cześć! Używam ciasteczek, by strona działała sprawnie. Więcej o tym w Polityce prywatności. Lubię ciastka, zgadzam się.

Zaglądaj częściej, polub bloga!