Spis treści.
Atrakcje dla dzieci w Szklarskiej Porębie — gdzie warto się wybrać?
Gdzie wybrać się z dzieckiem w Szklarskiej Porębie i okolicach? Jeśli zastanawiacie się, jakie atrakcje dla dzieci ma dla Was to bardzo przez nas lubiane miasto, zachęcam do dalszego czytania.
Po trudach wędrówki w nosidle, z wózkiem, lub na własnych, małych nogach, można oczywiście skorzystać z atrakcji, które oferuje hotel czy miejsce, gdzie nocujecie.
Jeśli planujecie górskie spacery z dzieckiem, zajrzyjcie także do mojego zestawienia szlaków dostępnych dla wózków w Szklarskiej Porębie i okolicach.
-
Szklarska Poręba obfituje w mnogość szlaków. Niestety, większość z nich nie jest dostępna dla wózków dziecięcych. Znaleźliśmy jednak kilka z nich, które pokonacie z wózkiem dziecięcym. Jeśli brakuje Wam gór i chcecie wybrać się na górski spacer z dzieckiem, to jest to wpis dla Was. Opisane szlaki cechuje różny stopień trudności, ale przejście większości z nich nie stanowi żadnego wyzwania.
Można także wybrać się do miasta, żeby jeszcze bardziej zgłębić jego niuanse, a dzieciakom dostarczyć trochę dodatkowej rozrywki. A atrakcji dla dzieci jest tu bez liku, zarówno bezpłatnych, jak i tych, za które będziecie musieli zapłacić.
A na dodatek, na końcu artykułu znajdziecie kilka dodatkowych propozycji, gdzie w promieniu 20 km od Szklarskiej Poręby znajdują się kolejne ciekawe atrakcje dla dzieci, w tym nasz ulubiony – Ptasi Park ZOObaczysko w Sosnówce.
Gotowi? Na początku trochę bezpłatnych atrakcji dla dzieci.
Darmowe atrakcje dla dzieci w Szklarskiej Porębie — najlepsze place zabaw
Poza górskimi szlakami Szklarska Poręba oferuje także kilka bezpłatnych miejsc, w których dzieci mogą się wyszaleć, a dorośli złapać chwilę oddechu — miejskie place zabaw to idealny przerywnik między wycieczkami.
Skwer Ducha Gór
Jedną z najciekawszych bezpłatnych atrakcji dla dzieci jest miejski plac zabaw przy ul. Turystycznej 2, znany jako Skwer Ducha Gór. To miejsce, w którym najmłodsi bez problemu rozładują nadmiar energii.
Na placu zabaw znajdziecie m.in. wieżę linową, bujaczki, koniki, huśtawkę typu bocianie gniazdo, zjeżdżalnię, karuzelę oraz tyrolkę nazwaną „koleją linową na Szrenicę”. Tuż obok znajduje się również siłownia plenerowa.
Plac zabaw przy ul. Mickiewicza
Kolejny plac zabaw sąsiaduje z kościołem pw. Maksymiliana Kolbego. Jest zdecydowanie mniejszy od Skweru Ducha Gór, ale wciąż warty krótkiego postoju. Dzieci mogą tu skorzystać z domku ze zjeżdżalnią, huśtawek oraz drewnianych konstrukcji wspinaczkowych, które szczególnie przypadną do gustu nieco starszym maluchom.
Miłym dodatkiem jest alejka z ławkami, pozwalająca rodzicom odpocząć, a także wysokie drzewa dające cień w słoneczne dni. To dobre miejsce na przystanek, jeśli wybieracie się w stronę Kruczych Skał lub wracacie z tej wycieczki — plac zabaw znajduje się po drodze z centrum miasta.
-
Szklarska Poręba obfituje w mnogość szlaków. Niestety, większość z nich nie jest dostępna dla wózków dziecięcych. Znaleźliśmy jednak kilka z nich, które pokonacie z wózkiem dziecięcym. Jeśli brakuje Wam gór i chcecie wybrać się na górski spacer z dzieckiem, to jest to wpis dla Was. Opisane szlaki cechuje różny stopień trudności, ale przejście większości z nich nie stanowi żadnego wyzwania.
Piaskownica na Skwerze Radiowej Trójki
Tego miejsca nie sposób przeoczyć — w jego centrum stoi pomnik Ducha Gór Liczyrzepy. Dla dzieci największą atrakcją jest ogromna piaskownica, idealna do długiej zabawy. Warto zabrać własne zabawki, choć często można tu znaleźć również sprzęty do wspólnego użytku, w tym większe koparki.
Przy piaskownicy ustawiono leżaki i kilka parasoli, pod którymi można schronić się przed słońcem. W pobliżu znajdują się także stoiska z lodami, choć my chętniej wybieramy te po drugiej stronie ulicy — z lodziarni Love Krove.
Uwaga: w upalne, słoneczne dni potrafi być tu naprawdę gorąco. Drzewa rosnące po drugiej stronie placu nie dają cienia bezpośrednio nad piaskownicą.
Osiedlowy plac zabaw przy ul. Małej
To niewielki, nieco ukryty plac zabaw położony między blokami przy ul. Małej. Znajdziecie tu piaskownicę, domek ze zjeżdżalnią oraz huśtawki. Spokojne, kameralne miejsce — dobre na krótką przerwę w spacerze.
Plac zabaw przy ul. Okrzei 1
To mniejszy, ale całkiem przyjemny plac zabaw. Dla najmłodszych przygotowano m.in. zjeżdżalnię. Huśtawki wykonane są z opon, dlatego polecamy je raczej starszym dzieciom — przy mniejszych warto zachować ostrożność.
To dobre miejsce, jeśli planujecie spacer (z wózkiem lub bez) Drogą pod Reglami, o której wspomniałam w poprzednim wpisie (poniżej).
Ważna informacja: w dni powszednie, w godzinach 8:00–16:00, plac zabaw dostępny jest wyłącznie dla uczniów pobliskiej szkoły podstawowej.
-
Szklarska Poręba obfituje w mnogość szlaków. Niestety, większość z nich nie jest dostępna dla wózków dziecięcych. Znaleźliśmy jednak kilka z nich, które pokonacie z wózkiem dziecięcym. Jeśli brakuje Wam gór i chcecie wybrać się na górski spacer z dzieckiem, to jest to wpis dla Was. Opisane szlaki cechuje różny stopień trudności, ale przejście większości z nich nie stanowi żadnego wyzwania.
Płatne atrakcje dla dzieci w Szklarskiej Porębie – gdzie warto się wybrać?
Jeśli Wasze dzieci mają jeszcze zapas energii po górskich spacerach, warto rozważyć jedną z najciekawszych płatnych atrakcji w Szklarskiej Porębie — park linowy, który potrafi wciągnąć najmłodszych na długie godziny.
Park linowy Trollandia
Naszym zdaniem prawdziwym liderem wśród płatnych atrakcji dla dzieci w Szklarskiej Porębie jest park linowy Trollandia — miejsce, które nie tylko cieszy się dużą popularnością, ale także dosłownie góruje nad miastem. Tuż obok Dinoparku należy do tych atrakcji, które najmłodsi zapamiętują na długo.
Trollandia wyróżnia się przede wszystkim tym, że z zabawy mogą korzystać już trzylatki. Najłatwiejsza trasa — Trollinkowo — nie ma limitu przejść, co w praktyce oznacza jedno: dzieci pokonują ją raz za razem, a rodzice mogą choć na chwilę odpocząć na ławkach ustawionych pod drzewami.
Na trasie czeka osiem przeszkód, m.in. metalowe obręcze, drewniane kładki oraz schodki, a zwieńczeniem całej przygody jest zjazd na zjeżdżalni. Radość dzieci jest ogromna — i trudno się temu dziwić.
Rodzicielski spokój bywa jednak chwilami złudny. Zdarza się, że dziecku obsunie się noga i wyląduje na siatce zabezpieczającej albo że pojawi się strach przed przejściem kolejnego odcinka trasy. Czasem emocje budzi także obecność starszych dzieci, które sprawnie wyprzedzają młodszych uczestników. Na szczęście wszystko odbywa się w kontrolowanych warunkach, a drobne napięcia szybko ustępują miejsca dumie i ekscytacji.
Mimo kilku wizyt w różnych dniach naszemu synowi trasa w ogóle się nie znudziła — wręcz przeciwnie, do dziś ją wspomina i chętnie by tam wrócił.
Park łatwo zauważyć już z daleka — świetnie widać go ze Skweru Radiowej Trójki, a nawet z głównego deptaka przy ul. 1 Maja. Położony na wzniesieniu sprawia wrażenie, jakby unosił się nad miastem, co tylko podsyca dziecięcą ciekawość i nieuniknione pytanie: „Daleko jeszcze?”
Trasy są zróżnicowane pod względem wieku i wzrostu uczestników:
od 3 lat — Trollinkowo (bez limitu przejść),
od 6 lat / ok. 150 cm — Dzielny Skrzat (łatwiejsza) lub Ole Trole (trudniejsza),
od 8 lat / ok. 170 cm — Spacer Włóczykija,
najwyżej położona trasa Leśna Tułaczka prowadzi w koronach drzew i obejmuje aż trzy zjazdy tyrolkowe — robi imponujące wrażenie.
Więcej informacji o trasach, aktualnych cenach i zasadach bezpieczeństwa znajdziecie na oficjalnej stronie Trollandii – link tutaj.
Rodzinny Park Rozrywki Esplanada – czy warto się wybrać z dzieckiem?
Rodzinny Park Rozrywki Esplanada podzielony jest na dwie strefy. Pierwsza z nich znajduje się nieco wyżej niż park linowy Trollandia. Niestety, mimo wykupionego biletu wstępu, część atrakcji wymaga dodatkowej opłaty — należą do nich m.in. mini cars, czyli niewielkie motory i samochodziki do jazdy z dzieckiem (warto mieć przy sobie monety). Sporo urządzeń bywa również czasowo niedostępnych, co pozostawia pewien niedosyt i sprawia wrażenie niewykorzystanego potencjału tego miejsca.
Zupełnie inaczej jest w drugiej części parku, gdzie znajduje się zjeżdżalnia saneczkowa Alpine Coaster, położona tuż obok Trollandii. Ta atrakcja działa bez zarzutu i cieszy się dużą popularnością — choć jest dodatkowo płatna, zdecydowanie warto ją rozważyć.
Ze zjazdu mogą korzystać dzieci od 3. roku życia, oczywiście w towarzystwie rodzica. Maluch siedzi z przodu wózka, a dorosły z tyłu. Najpierw wagonik jest powoli wciągany pod górę, po czym rozpoczyna się dynamiczny zjazd trasą wijącą się między drzewami. Zakręty i lekkie przechyły dodają całemu przejazdowi nuty adrenaliny, a prędkość można samodzielnie regulować za pomocą hamulca umieszczonego po obu stronach wózka.
Chętnych zwykle nie brakuje, dlatego trzeba liczyć się z chwilą oczekiwania w kolejce — jednak wrażenia z przejazdu zdecydowanie to rekompensują.
Cennik oraz szczegółowy wykaz atrakcji znajdziecie na oficjalnej stronie Parku Rozrywki Esplanada – do przejrzenia na tej stronie.
Brick City – wystawa klocków LEGO, która zachwyci nie tylko dzieci
Brick City, czyli wystawa klocków LEGO zlokalizowana przy ul. Jedności Narodowej 5 w Szklarskiej Porębie, to kolejna propozycja, która z pewnością przypadnie do gustu najmłodszym. Aktualne ceny biletów oraz godziny otwarcia najlepiej sprawdzić na oficjalnej stronie obiektu.
Na odwiedzających czeka imponująca kolekcja modeli zbudowanych z klocków LEGO. Wśród nich zobaczycie statki, pociągi, różnorodne pojazdy, potężny dźwig, wesołe miasteczko, a nawet smoka. Ilość detali potrafi naprawdę zrobić wrażenie — zarówno na dzieciach, jak i dorosłych.
Szczególną frajdę sprawia możliwość uruchamiania wybranych modeli za pomocą czerwonych przycisków. Dużą sympatię najmłodszych wzbudza także Minionek z klocków oraz interaktywny kot-robot, który reaguje na ruch wykonywany przed jego oczami.
Ciekawym uzupełnieniem ekspozycji jest wystawa „Zapomniane zawody – historia regionu w pigułce”. Przybliża ona postać Walończyków — dawnych poszukiwaczy minerałów, kamieni szlachetnych i innych bogactw naturalnych, którzy niegdyś zamieszkiwali te tereny.
Dinopark w Szklarskiej Porębie – całodniowa przygoda z dinozaurami
Dinopark w Szklarskiej Porębie to jedna z tych atrakcji, do których — w przeciwieństwie do wcześniej opisywanych miejsc — najlepiej dojechać samochodem (chyba że nocujecie w Szklarskiej Porębie Górnej). Park znajduje się przy ul. Muzealnej 7, w wyższej części miasta, niedaleko stacji kolejowej Szklarska Poręba Średnia.
To świetne miejsce dla dzieci w różnym wieku i spokojnie można tu spędzić kilka godzin, a nawet cały dzień. Atrakcje są na tyle różnorodne, że trudno się nudzić.
W ramach biletu otrzymujemy nielimitowany dostęp do większości atrakcji. Wyjątkiem jest paintball, który jest dodatkowo płatny. Dużym plusem jest również bezpłatny parking na miejscu.
Na terenie Dinoparku czekają na dzieci m.in. dmuchańce, place zabaw oraz piaskownica, w której można odkopywać szkielet dinozaura. Sporą atrakcją jest także Kolejka Flinstonów, która — ku radości najmłodszych — wjeżdża do krótkiego tunelu. Do tego dochodzą: tyrolkowa huśtawka, tor przeszkód, niewielki park linowy oraz dinozaury, do których paszczy można włożyć głowę.
W leśnej części parku, pod koniec trasy, znajduje się imponująca ekspozycja dinozaurów oraz mamuta. Każdej figurze towarzyszą informacje o tym, gdzie i kiedy żyły te prehistoryczne zwierzęta, co czyni spacer nie tylko rozrywką, ale też lekcją przyrody.
Dzieci mogą również wcielić się w poszukiwaczy złota — tu zdecydowanie warto zabrać ubrania na przebranie, bo wyjście suche z tej zabawy graniczy z cudem. Dodatkowo na terenie parku wytyczono ciekawą ścieżkę przyrodniczą ze śladami zwierząt oraz informacjami o lokalnej florze.
Starsze dzieci (od 5. roku życia) oraz dorośli mogą skorzystać z kina 6D, które dostarcza sporej dawki emocji.
Na miejscu nie brakuje również zaplecza gastronomicznego — znajdziecie tu punkt z jedzeniem, kawiarnię oraz lody, co zdecydowanie ułatwia dłuższy pobyt.
My odwiedzamy Dinopark przy każdym pobycie w Szklarskiej Porębie i za każdym razem dzieci wychodzą stąd bardzo zadowolone. To jedna z tych atrakcji, które naprawdę się sprawdzają i do których chce się wracać.
Zwierzaczkowo – mini zoo w Szklarskiej Porębie
Zwierzaczkowo to atrakcja, przy której określenie mini zoo należy potraktować dosłownie — naprawdę jest tu bardzo kameralnie. Być może trafiliśmy na dzień, w którym zwierząt było mniej, a może na moment, gdy nie były one szczególnie „wystawione” dla odwiedzających. Zwiedzaliśmy to miejsce w środku dnia, więc trudno zrzucić to wyłącznie na porę wizyty.
Muszę przyznać, że mieliśmy wobec Zwierzaczkowa nieco większe oczekiwania, zwłaszcza patrząc na materiały promocyjne i zdjęcia publikowane w mediach społecznościowych (m.in. na Facebooku).
Na miejscu największą radość sprawiły nam przemiłe króliki, które faktycznie można było pogłaskać, oraz osiołek — o ile akurat miał ochotę podejść bliżej. Poza tym zobaczyliśmy kilka kur, kogutów, kaczek oraz owce. Niestety, nie mieliśmy możliwości bliższego kontaktu ze zwierzętami, o którym wspominają opisy tego miejsca — nie było ani szczotkowania, ani interakcji z kozami czy owcami, ponieważ przebywały one zamknięte w boksach.
Być może od naszej ostatniej wizyty coś się zmieniło — mam szczerą nadzieję, że na lepsze. W czasie naszego pobytu część przestrzeni (w tym niewielki plac zabaw) sprawiała wrażenie nieco zaniedbanej, co jest tym bardziej szkoda, bo sam pomysł na takie miejsce ma potencjał, zwłaszcza dla najmłodszych dzieci.
Atrakcje dla dzieci w okolicy Szklarskiej Poręby – pomysły na rodzinne wycieczki
Gigantei – Karkonoski Park Ducha Gór, czyli świat owadów w gigantycznym wydaniu
Gigantei – Karkonoski Park Ducha Gór znajduje się w Piechowicach, około 9 km od Szklarskiej Poręby, i stanowi ciekawą propozycję na rodzinną wycieczkę poza miasto. Na miejscu dostępny jest bezpłatny parking, a aktualne ceny biletów najlepiej sprawdzić na oficjalnej stronie parku – link tutaj.
To miejsce wyróżnia się pomysłową fabułą, w której połączono karkonoskie lokalizacje geograficzne z historią o nieco szalonym chemiku Olo — potomku górskich zielarzy. Stworzona przez niego mikstura miała zdolność powiększania żywych organizmów. Obawiając się, że eliksir trafi w niepowołane ręce, Olo zniszczył dokumentację, a jedyną próbkę wylał na trawnik obok swojego domu. Efekt? Owady osiągnęły gigantyczne rozmiary.
Według parkowej opowieści Duch Gór polecił swoim strażnikom schwytać niezwykłe stworzenia rozsiane po Karkonoszach i umieścić je w jednym miejscu — tak właśnie powstał park Gigantei.
Już przy kasie dzieci otrzymują karty z zagadkami dopasowanymi do wieku (osobne wersje dla przedszkolaków i starszych dzieci). Rozwiązywanie ich podczas spaceru dodaje zwiedzaniu elementu przygody, a na finiszu czeka drobna nagroda — odznaka Odkrywcy, lizak oraz materiały z propozycjami innych atrakcji w okolicy.
Gigantei to jednak nie tylko ogromne owady i ich strażnicy. Na terenie parku znajdziecie także niewielki wodospad, plac zabaw z piaskownicą oraz zadaszone wiaty, w których można odpocząć. Dla dorosłych ciekawostką może być możliwość spróbowania odpłatnie karkonoskiej kawy przygotowywanej rzemieślniczymi metodami.
Dodatkową atrakcją — już poza terenem parku, w pobliżu parkingu — jest tor przeszkód Hobby Horse, gdzie dzieci mogą spożytkować nadmiar energii.
Huta Szkła Julia w Piechowicach – fascynujący świat kryształów na żywo
Huta Szkła Julia to miejsce, dla którego ponownie warto wybrać się do Piechowic. To propozycja szczególnie godna uwagi dla rodzin ze starszymi dziećmi — młodsze mogą nieco się nudzić, ponieważ zwiedzanie odbywa się z przewodnikiem. Choć opowieści o procesie powstawania szkła kryształowego są ciekawe i prowadzone w przystępny sposób, nie zawsze przyciągają uwagę najmłodszych.
Huta stanowi natomiast bardzo dobrą alternatywę na niepogodę. Jest otwarta codziennie — także w weekendy i święta — co ułatwia spontaniczne planowanie wycieczki.
Największe wrażenie robi możliwość zobaczenia na własne oczy, jak powstają szklane wyroby. Można poczuć bijące od pieców ciepło i obserwować hutników, którzy rozgrzewają szkło do czerwoności, a następnie formują je i dmuchają, nadając mu niezwykłe kształty. To doświadczenie działa na wyobraźnię i pozwala docenić kunszt tego rzemiosła.
Odwiedzaliśmy to miejsce kilkukrotnie i zauważyliśmy, że na przestrzeni lat nieco zmieniła się długość zwiedzania — obecnie bywa krótsze, co wiąże się z mniejszą liczbą zamówień. Warto jednak pamiętać, że wyroby z tej huty trafiały do wielu odległych zakątków świata. Mamy nadzieję, że to jedynie przejściowy moment, a tak ważne dla regionu miejsce będzie działać jeszcze przez długie lata.
Więcej informacji praktycznych najlepiej sprawdzić na oficjalnej stronie huty szkła – link tutaj.
Mała Japonia w Karkonoszach – Ogród Japoński Siruwia w Przesiece
Ogród Japoński Siruwia, znany także jako Mała Japonia, znajduje się około 20 km od Szklarskiej Poręby, w karkonoskiej miejscowości Przesieka, niedaleko Karpacza i Jeleniej Góry. To jedno z tych miejsc, które zaskakują skalą, klimatem i starannością wykonania. Przy ogrodzie dostępny jest bezpłatny parking — dość duży, choć warto pamiętać, że zainteresowanie tym miejscem bywa spore, zwłaszcza w sezonie.
Zwiedzanie ogrodu odbywa się z przewodnikiem i właśnie w tej formule można zobaczyć również wyjątkową wystawę poświęconą japońskim kimonom, zbrojom samurajów oraz broni. Po zakończeniu oprowadzania istnieje możliwość samodzielnego spaceru po ogrodzie, jednak już bez dostępu do tej ekspozycji.
Siruwia to najwyżej położony ogród japoński w Polsce — znajduje się na wysokości około 600 m n.p.m. i zajmuje powierzchnię 1,5 ha. Starannie zaprojektowana roślinność, detale architektoniczne i spokojna atmosfera sprawiają, że można tu poczuć namiastkę Japonii w samym sercu Karkonoszy.
Trzeba jednak uczciwie przyznać, że dla dzieci samo zwiedzanie ogrodu może być mało angażujące. Na szczęście tuż obok znajduje się prawdziwy hit — najwyżej położony plac zabaw na Dolnym Śląsku, którego kręte zjeżdżalnie sięgają ponad 10 metrów wysokości.
Plac zabaw jest dostosowany do dzieci w różnym wieku: najmłodsi mogą korzystać z piaskownicy z białym piaskiem, a starsze dzieci z licznych zjeżdżalni, tuneli, przejść, drabinek sznurowych i wielopoziomowych konstrukcji. Z najwyższej wieży można zjechać bezpośrednio na dół lub przemieszczać się między atrakcjami systemem tuneli.
Na koniec — coś dla małych i dużych łasuchów. Na terenie Siruwii można spróbować japońskich słodyczy, napić się japońskiej herbaty, zjeść lody, w tym także te o smaku matcha.
Muszę przyznać, że połączenie spokojnego ogrodu japońskiego z tematycznym placem zabaw to świetny pomysł. Plac zabaw nie zakłóca kontemplacji ogrodu, a jednocześnie stanowi ogromną wartość dodaną dla rodzin z dziećmi — dzięki czemu Siruwia jest miejscem atrakcyjnym dla wszystkich.
Po więcej szczegółów dotyczących tego miejsca zapraszam do wcześniejszego artykułu — tam znajdziecie pełniejszą relację z naszej wizyty.
- dolnośląskieOgrodyPolskaPoza szlakiem
Ogród Japoński Siruwia w Przesiece – Mała Japonia na 600 m n.p.m.
przez AsiaOgród Japoński Siruwia w Przesiece, położony na wysokości 600 m n.p.m., to najwyżej usytuowany ogród japoński w Polsce. Na 1,5 hektara czeka starannie zaprojektowana przestrzeń inspirowana filozofią feng shui, w której natura, architektura i symbolika tworzą wyjątkowy krajobraz przypominający prawdziwy zakątek Japonii.
Ptasi Park ZOObaczysko w Sosnówce
Sosnówka koło Karpacza oddalona jest od Szklarskiej Poręby o około 20 km, jednak zdecydowanie warto wpisać to miejsce na swoją listę atrakcji. To świetnie zorganizowany park, w którym od pierwszych chwil widać dużą troskę o dobrostan zwierząt oraz przemyślaną koncepcję całej przestrzeni.
To pierwszy taki park w Polsce i jeden z nielicznych w Europie, gdzie papugi — a jest ich tu ponad 20 — mogą swobodnie latać na otwartej przestrzeni. Robi to ogromne wrażenie, zwłaszcza gdy ptaki przelatują tuż nad głowami odwiedzających.
Co więcej, papugi oraz inne wolno poruszające się ptaki można tu karmić. Przy kasie dostępna jest specjalna karma dla ptaków oraz warzywne przekąski dla pozostałych zwierząt, które otrzymujemy w wygodnym kubeczku.
Oprócz papug spotkacie tu także wolno kicające króliki (jest ich ponad 17), kaczki, bażanty oraz wiele innych ptaków — w tym egzotycznego żurawia królewskiego z imponującą koroną z piór. Na szczególną uwagę zasługuje również pewien gęsior — lokalny „złodziejaszek”, który potrafi wyrwać kubeczek z jedzeniem. Na szczęście, jak poinformowano nas przy wejściu, wystarczy delikatnie odsunąć go, chwytając lekko za szyję.
Papugi same do Was przylecą — oczywiście tylko wtedy, gdy będą miały na to ochotę. Zdarza się, że siadają na ramieniu, głowie, a czasem nawet na wyciągniętej dłoni. Można spróbować nakarmić majestatyczne ary, co jest naprawdę wyjątkowym doświadczeniem i na długo zapada w pamięć. Warto jednak zachować czujność, zwłaszcza w przypadku najmłodszych — papugi, nawet te niewielkie, potrafią dziobnąć, a większe osobniki mają naprawdę imponujące dzioby.
Część ptaków drapieżnych przebywa w wolierach, ale również można je zobaczyć z bliska. Spotkacie tu m.in. puszczyka, sowę śnieżną, myszołowca towarzyskiego oraz pustułkę amerykańską. Przyznam, że wzbudziło to w nas mieszane uczucia — takie ptaki najpiękniej prezentują się przecież na wolności. Być może jednak właśnie ich obecność sprawia, że papugi mogą bezpiecznie latać nad parkiem i nie są niepokojone przez inne dzikie ptaki.
Na terenie ogrodu znajduje się także labirynt oraz ogromne szachy, które stanowią miłe urozmaicenie spaceru i dodatkową atrakcję dla dzieci.
Uważam, że Ptasi Park ZOObaczysko to świetne miejsce nie tylko dla najmłodszych. Również dorośli mogą spędzić tu bardzo przyjemny, spokojny czas blisko natury. Wystarczy tylko pilnować kubeczka z karmą — wspomniany wcześniej gęsior bywa zaskakująco sprytny w próbach jego przejęcia.
Park działa sezonowo — od wiosny do jesieni — i jest otwarty codziennie z wyjątkiem wtorków. Bilet wstępu nie jest ograniczony czasowo, więc bez pośpiechu możecie cieszyć się wizytą. Dodatkowym plusem jest bezpłatny parking tuż przy parku. Więcej informacji oraz aktualne ceny biletów znajdziecie tutaj.
Widokowy Zamek Księcia Henryka w Marczycach — idealny przystanek w okolicy
A skoro będziecie już w ZOObaczysku, warto zaplanować także krótką wizytę w Zamku Księcia Henryka w Marczycach, oddalonym o zaledwie około 2 km. To ciekawy punkt widokowy i dodatkowa atrakcja w okolicy Szklarskiej Poręby, która świetnie urozmaici rodzinny dzień pełen wrażeń. Więcej informacji o tym miejscu znajdziecie w poniższym wpisie.
- dolnośląskieGórskoPolskaWzgórza ŁomnickieZamki
Zamek Księcia Henryka w Marczycach – krótka wycieczka z widokiem na Śnieżkę
przez AsiaUkryty wśród lasów, z widokiem na niemal całe Karkonosze i nutą romantycznej legendy w tle — Zamek Księcia Henryka to idealny cel na krótki spacer, który może zamienić się w jedno z najpiękniejszych wspomnień z wyjazdu. Sprawdź, jak dojść na zamek, którą trasę wybrać i dlaczego warto wejść na jego wieżę widokową.
Podsumowując — naprawdę jest w czym wybierać. Szklarska Poręba i jej okolice oferują mnóstwo atrakcji dla dzieci, dzięki którym rodzinny wyjazd staje się pełen przygód i uśmiechów. Niezależnie od pogody czy pory roku, bez trudu zaplanujecie tu czas tak, aby nuda nie miała żadnych szans się pojawić.
Postaw kawę
Jeśli ten artykuł pomógł Ci zaplanować podróż, odkryć nowe miejsce albo był po prostu chwilą inspiracji — możesz postawić mi wirtualną kawę. Coraz więcej czytelników wspiera to miejsce — będzie mi ogromnie miło, jeśli kiedyś zechcesz dorzucić swoją kawę. To drobny gest, dzięki któremu mogę nadal tworzyć przewodniki, trasy i miejsca warte drogi.
Stawiam kawęTylko miejsca warte drogi.
Spokojne inspiracje, mniej znane szlaki i miejsca, które naprawdę prowadzą w naturę.
Możemy być w kontakcie tak, jak Ci wygodnie.
