Ronda i jej atrakcje – białe miasto nad przepaścią

przez Asia

Ronda to jedno z białych miasteczek zwanych pueblos blancos, wkomponowanych malowniczo we wzgórza tej części Hiszpanii. Miasto słynie bowiem z charakterystycznych dla Andaluzji niskich, białych budynków. Jest to także jedno z najstarszych miast Hiszpanii.

Białe miasteczko uchwycone z drogi z Almuñécar do Rondy.

Co także ciekawe, Ronda podzielona jest na dwie części, które łączy kamienny most z trzema łukami, zawieszony malowniczo nad wąwozem.

Wybierając się do Rondy, wybieramy się praktycznie w góry. Tzn. takie wyższe góry niż to bywa standardowo w Andaluzji.

Wyruszyliśmy może nie aż tak bardzo wcześnie, bo ok. godz. 8 rano.

Taki piękny widok mieliśmy okazję zobaczyć o poranku z Hotelu Playacálida w Almuñécar.

Jak na Hiszpanię było jednak wcześnie, gdyż dzień się dopiero powoli budził. Wschód słońca w Hiszpanii jest jakieś 1,5 godziny później niż w Polsce, do czego ciężko było się nam przyzwyczaić w czasie pobytu na Półwyspie Iberyjskim. Za to dzień wydawał się dłuższy, bo zachód słońca był praktycznie dwie godziny później.

Nic więc dziwnego, że Hiszpanie jedzą później kolację niż my.

Serwowanie kolacji w hotelach zaczyna się zwykle dopiero o godz. 20:00, choć zdarzają się hotele, w których można zjeść od godz. 19:00. Większość Hiszpanów przychodziła jednak później na kolację.

Główne wydanie hiszpańskiego odpowiednika naszych telewizyjnych „Wiadomości” również emitowane jest później. Ludzie przystosowali się do tego, że dzień kończy się o te 2 godziny później.

Będąc już w Rondzie, zdecydowanie dało się odczuć nieco niższą temperaturę powietrza i bardziej rześkie powietrze. Słońce jeszcze powoli się rozkręcało, by dopiero później pokazać nam swoje ciepło. Jadąc do Rondy, warto mieć na uwadze górzysty charakter tego miejsca i zabrać ze sobą coś na wierzch – przynajmniej na chłodniejsze poranki.

Postaram się przedstawić poniżej, że Ronda to nie tylko słynny most Puente Nuevo. Przejdziemy się trochę po miasteczku i odkryjemy dwie dzielnice, na które podzielona jest Ronda. Będą także najsłynniejsze punkty widokowe, ciekawe miejsca warte zobaczenia oraz coś dla koneserów szynki jamón serrano.

Mapę Rondy z zaznaczonymi ważniejszymi punktami w miasteczku znajdziesz tutaj.


Most Puente Nuevo w Rondzie.


Najbardziej charakterystycznym punktem w mieście jest z pewnością XVIII-wieczny, kamienny most Puente Nuevo (w tłumaczeniu Nowy Most).

Kamienny most Puente Nuevo w Rondzie.
Kamienny most Puente Nuevo w Rondzie.

Budowa mostu w tym miejscu była nie lada wyzwaniem. Pierwotna próba z 1735 r., podjęta za panowania Króla Felipa V, polegała na próbie zbudowania mostu w formie jednego łuku o średnicy 35 metrów. Próba ta zakończyła się tragicznie. Pięć lat później most się zawalił, zabijając prawie 50 osób.  

Ostatecznie zlecenie na zaprojektowanie mostu, który ostał się do dzisiaj, otrzymał architekt José Martin de Aldehuela. Most Puente Nuevo został jego najwybitniejszym dziełem. Został wybudowany w 1793 r., a jego budowa trwała prawie 42 lata.

Most łączy ze sobą dwie skalne ściany wąwozu i jednocześnie dwie części miasta. Starsza część miasta nazywa się La Ciudad.

Ta część pochodzi pierwotnie z czasów arabskich, tj. przed rekonkwistą (z hiszp. reconquista – ponowne zdobycie). Jej początki sięgają więc czasów przed walką chrześcijan o wyparcie Maurów (czyli potomków Arabów i Berberów) z Półwyspu Iberyjskiego, która to walka trwała od VIII do XV wieku).

Młodsza część Rondy, wybudowana już po rekonkwiście, to El Mercadillo.

Kamienny most Puente Nuevo w Rondzie.
Most Puente Nuevo w Rondzie.

Co więcej, most jest zawieszony nad przepaścią będącą jednocześnie głębokim na ok. 160-200 metrów i szerokim w niektórych miejscach na prawie 100 metrów wąwozem, z przepływającą poniżej rzeką Guadaletin (inaczej Guadalevin). Wąwóz ten nazywa się Tajo (lub El Tajo), czyli w tłumaczeniu przecinający.

Wąwóz El Tajo, nad którym zawieszony jest most Puente Nuevo w Rondzie.
Wąwóz El Tajo, nad którym zawieszony jest most Puente Nuevo.

Inne mosty nad wąwozem El Tajo, czyli Puente de San Miguel oraz Puente Viejo.


Most Puente Nuevo został wybudowany w celu usprawnienia przeprawy przez wąwóz.

Prócz Puente Nuevo przez wąwóz biegną także dwa inne mosty.

Pierwszy z nich, zwany Puente de San Miguel (a także Puente Arabe, czyli Arabski Most), został zbudowany ok. IX wieku przez Maurów. Nie jest on jednak zbyt wygodny, gdyż aby przejść przez wąwóz, trzeba pokonać ok. 120 schodów w górę i w dół.

Drugi most, zwany Puente Viejo (czyli Stary Most), został zbudowany w 1616 r. na fundamentach wcześniejszego, rzymskiego mostu.

Widok z Nowego Mostu (Puente Nuevo) w Rondzie.

Punkt widokowy Mirador de Aldehuela.


Wybierz się koniecznie na punkt widokowy Mirador de Aldehuela, skąd zobaczysz wąwóz i most Puente Nuevo z charakterystycznymi 3 łukami. Nad środkowym łukiem mostu mieściło się kiedyś więzienie.

Na tle widoku z punktu widokowego Mirador de Aldehuela, znajdującego się po drugiej stronie mostu, od strony La Ciudad.

Kafelkowy mural Mirador de los Viajeros Romanticos.


Przechodząc przez most w stronę dzielnicy La Ciudad, na pewno dostrzeżesz fasadę budynku ozdobioną ceramicznymi płytkami azulejos.

Kafelki przedstawiają widok na Rondę. Bardzo ciekawa i atrakcyjna wizualnie forma urozmaicenia fasady.

Jednak Ronda to nie tylko kamienny most, choć on z pewnością zrobi na Tobie niemałe wrażenie. Rozejrzyj się jednak bardziej po miasteczku i poznaj inne jego zakątki.


Ronda jako pueblo blanco z casas colgadas.


Nie zaprzeczę, że most Puente Nuevo jest bardzo piękny i unikatowy. To jednak, z czym kojarzy mi się Andaluzja, to pueblos blancos i casas colgadas.

Pueblos blancos to charakterystyczne, białe miasteczka Andaluzji. Pięknie odcinają się od zieleni wzgórz. Jest to swoisty krajobraz Andaluzji, czyli południowej części Hiszpanii.

Także w Rondzie można zobaczyć te niskie, białe zabudowania, przepięknie wkomponowane w górzyste ukształtowanie terenu.

Ronda i Mirador de Aldehuela.
Widok od strony punktu widokowego Mirador de Aldehuela. Na pierwszym planie widoczne tarasowe ogrody Cuenca (Jardines De Cuenca).
Ronda wraz z ogrodami Jardines De Cuenca.
Ronda wraz z ogrodami Jardines De Cuenca.

Ronda to także casas colgadas, czyli wiszące nad urwiskiem domy.

Ronda jako casas colgadas.
Widok na białe domki Andaluzji. W tle góry Sierra de las Nieves.

Park Alameda del Tajo.


Wybierz się także na spacer do parku Alameda del Tajo, gdzie znajdziesz wytchnienie od zgiełku miasta i odpoczniesz od hiszpańskiego słońca. Przy okazji zobaczysz ciekawe rzeźby oraz gatunki drzew i roślin, których być może wcześniej nie widziałeś.

A przy okazji, zrobisz sobie zdjęcie z piękną Hiszpanką 🙂 . Co z tego, że całkiem nieruchomą.

Deptak nad urwiskiem Paseo De Los Ingleses.


Przechodząc przez park, kieruj się w stronę deptaku nad urwiskiem Paseo De Los Ingleses, skąd rozpościera się przepiękny widok na dolinę rzeki Guadaletin (Guadalevin). W tle widać także Góry Grazalema (Sierra de Grazalema) – najwyższe pasmo górskie prowincji Kadyks.

Te piękne widoki na pewno Cię zachwycą.

Przepiękne widoki z deptaku Paseo De Los Ingleses.

Arena Plaza de Toros w Rondzie.


Idąc dalej dotrzesz do placu obok areny Plaza de Toros. Na placu przed areną znajduje się charakterystyczny pomnik byka.

Pomnik byka na Plaza de Toros Ronda.

Mieszcząca się obok placu arena do walki z bykami – Plaza de Toros de la Real Maestranza de Caballería de Ronda – została zaprojektowana przez José Martín de Aldehuela. Arena została wybudowana w całości z kamienia.

Co ciekawe, niektóre źródła uznają ją za najstarszą i największą arenę do walki z bykami w Hiszpanii.

Czy Plaza de Toros w Rondzie jest największą areną w Hiszpanii?

Jest tu pewien haczyk. Arena w Rondzie posiada bowiem tylko 5.000 miejsc na widowni.

Skąd zatem miano największej areny w Hiszpanii?

Przewodniki podające arenę w Rondzie za największą, odnoszą się bowiem do średnicy piaszczystej części areny, czyli tzw. rueda.

Jest to ubite piaszczyste podłoże, na którym odbywają się walki z bykami. Średnica ruedy na arenie w Rondzie wynosi 66 metrów. Jest przy tym większa o 6 metrów od średnicy areny Plaza Toros Las Ventas znajdującej się w Madrycie (która uznawana jest za drugi największy tego typu okrąg).

Czy Plaza de Toros w Rondzie jest najstarszą areną w Hiszpanii?

Wszystko zależy od tego, czy bierzemy pod uwagę datę trwałego zakończenia budowy, czy datę inauguracyjnej corridy w tym miejscu.

Niektóre źródła podają, że najstarszą areną do walki z bykami jest arena w Sewilli, czyli Plaza de Toros de la Real Maestranza de Caballería de Sevilla.

Arena w Sewilli miała rozpoczętą budowę konstrukcji w 1761 r., a ukończono ją w 1785 r. Dla porównania, rozpoczęcie budowy areny w Rondzie miało miejsce w 1779 r., zaś ukończono ją w 1784 r., czyli rok wcześniej niż arenę w Sewilli.

Pierwsza corrida odbyła się w Rondzie.

Za tym, by uznać arenę w Rondzie za najstarszą, przemawia także to, że corrida odbyła się tu wcześniej niż w Sewilli, bo już 11 maja 1784 r. Jednakże w czasie inauguracyjnej corridy doszło do zawalenia się części konstrukcji.

Uważa się, że było to spowodowane naruszeniem przez żołnierza zwanego Isidoro Espinosa jednego z filaru w niedokończonej sekcji, co spowodowało częściowe zawalenie się areny.

Najpierw zawaliło się 16 głównych balkonów. Widownia zaczęła uciekać w popłochu, w obawie o własne życie lub w poszukiwaniu pomocy dla rannych. Było ogromne zamieszanie. Ludzie popędzili w popłochu do bram wyjściowych. W czasie tej katastrofy budowlanej zginęło 10 osób, łącznie z żołnierzem, który ją wywołał.

Obiekt został następnie zamknięty do czasu jego naprawy.

Dlatego też nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Z jednej strony budowę areny w Rondzie szybciej ukończono i szybciej zorganizowano tu corridę niż na innych arenach Hiszpanii. Jednakże po katastrofie budowlanej konieczna była naprawa obiektu.

Pod Plaza de Toros Ronda.

Nawiasem mówiąc, zupełnie niezrozumiała jest dla mnie corrida, czyli hiszpańska, tradycyjna walka z bykiem. Nigdy nie zrozumiem także fenomenu gonitw byków odbywających się co roku w Pampelunie. Jest to dla mnie okrucieństwo i znęcanie się nad zwierzętami – odbywające się pod płaszczykiem tradycji.

Informacje o biletach na arenę znajdziesz tutaj. W poniedziałki (w godz. 8:00-10:00), wtorki (w godz. 9:00-10:00) i środy (w godz. 9:00-10:00) obiekt można zwiedzić za darmo (za wyjątkiem określonych dni).


Ronda jako miejsce inspiracji Ernesta Hemingwaya.


Idąc dalej, miniesz kolejne tereny zielone. Po drodze odwiedzisz pomnik Ernesta Hemingwaya, który znajduje się między Plaza de Toros a punktem widokowym Mirador de Ronda.

Pomnik nie jest zbyt zachwycający – ot wykonana z brązu podobizna pisarza na kamiennej płycie. Warto jednak wspomnieć o Hemingwayu w kontekście umiłowania przez niego krajobrazów Andaluzji i umiejętności opisu samej Rondy.

Hemingway opisał bowiem Rondę w bardzo treściwy, ale jednocześnie trafny sposób.

Całe miasto jak okiem sięgnąć jest niczym innym, jak romantyczną kulisą teatralną.

Ernest Hemingway

To właśnie w Rondzie Hemingway spędził swoje ostatnie urodziny. Uwielbiał walki byków, podziwiał także męstwo oraz odwagę toreadorów, którzy ryzykują własnym życiem w starciu z bykiem.

Hemingway był miłośnikiem Rondy i całej Andaluzji. Do tego stopnia, że uważa się, że wzorem dla miasteczka będącego miejscem akcji napisanej przez niego powieści „Komu bije dzwon” była właśnie Ronda.

Główny bohater Robert Jordan dociera w 1936 r. do małego miasteczka w górach, znajdującego się za linią frontu w czasie hiszpańskiej wojny domowej. Ma w nim wysadzić most. Zakochuje się przy tym w młodej dziewczynie Marii. Zaprzyjaźnia także z partyzantami. W książce znajdziesz także opowieści o miłości do Hiszpanii i corridach.

Jedną z ważniejszych scen w książce jest również zrzucenie sympatyków faszystów z klifu. Uważa się, że inspiracją dla pisarza był wąwóz El Tajo oraz to, że prawdopodobnie w czasie hiszpańskiej wojny domowej w 1936 roku z mostu zrzucono ok. 5000 osób.

Miasto uhonorowało pisarza nadając jego imię jednej z uliczek niedaleko Plaza de Toros.


Mirador de Ronda.


Będąc w Rondzie, koniecznie przejdź przez park niedaleko Plaza de Toros i zajrzyj na punkt widokowy Mirador de Ronda z charakterystyczną niewielką altanką i balkonikiem nad przepaścią.

Ronda Balcón del Coño.
Balcón del Coño w Rondzie.

Tego typu balkoniki nazywane są potocznie przez Hiszpanów Balcons Coños. Stojąc bowiem na takim Balcón del Coño i widząc widok rozciągający się pod Tobą, być może przyjdzie Ci do głowy odpowiednik słowa Coño!, czyli jednego z hiszpańskich wulgaryzmów. Jeśli chcesz poznać znaczenie tego słowa, będziesz musiał się wybrać do Rondy i stanąć na takim balkonie.


Dom imienia Jana Bosco (Casa de Don Bosco).


Kolejnym miejscem wartym zobaczenia w Rondzie jest Dom imienia Jana Bosco (Juana de Bosco), znajdujący się w starszej części miasta, czyli La Ciudad.

Św. Jan Bosco był założycielem zakonu męskiego Salezjanów. Sam dom został wybudowany w modernistycznym stylu na początku XX wieku.

Aktualnie jest tu prowadzone muzeum z zachowanymi eksponatami (głównie meblami) z tamtych czasów.

Jeśli nie jesteś miłośnikiem muzealnych eksponatów, wybierz się tu dla widoków rozpościerających się z tarasu.

Widok na most Puente Nuevo z tarasu Domu imienia Jana Bosco.

Na tarasie można także odpocząć przy sadzawce z niewielką fontanną i wśród kwiatów. Ławki i inne elementy w ogrodzie są pokryte ceramicznymi płytkami w różne geometryczne wzory.

Fontanna koło Casa de Don Bosco.

Idąc dalej dzielnicą La Ciudad, natknęliśmy się na białe budynki. Byliśmy wszak w pueblo blanco, czyli w białym miasteczku. Warto przejść się wybrukowanymi uliczkami Rondy, by odkryć uroki tego miejsca.

Ronda i jej białe budynki.
Uliczka w Rondzie.

Kolegiata Najświętszej Marii Panny (Santa Maria Mayor) w Rondzie.


W ramach spaceru po Rondzie, wybraliśmy się także do Kolegiaty Najświętszej Marii Panny (Iglesia de Santa María la Mayor) z ośmioboczną dzwonnicą.

Ronda - Kolegiata.

Bilet wstępu do świątyni kosztuje dla indywidualnych turystów 4,5 € (dla mieszkańców Rondy wstęp jest bezpłatny). W cenie biletu otrzymasz audioprzewodnik. Dzieci poniżej 10 lat nie płacą za wstęp, dzieci między 11 a 18 rokiem życia oraz osoby niepełnosprawne – płacą 2 €.

Godziny otwarcia:

  • od kwietnia do września – 10:00-20:00,
  • w marcu i październiku – 10:00-19:00,
  • od listopada do lutego – 10:00-18:00,
  • w niedziele w czasie mszy (13:00-14:00) kościół jest niedostępny dla zwiedzających .

W czasach rządów Maurów na tych terenach, powstał tu w XIII w. meczet, który został uznany za największy meczet w ówczesnej Medynie. Z tego okresu do dzisiaj zachował się łuk mirhabu (czyli niszy wskazującej kierunek modlitwy – Mekki) oraz fragment ściany z ataurique, czyli arabeskowym ornamentem.

Łuk mihrabu - kolegiata w Rondzie.
Łuk mihrabu.

Po podboju miasta przez chrześcijan, katoliccy monarchowie nakazali zbudowanie kościoła w miejscu meczetu. Prace budowlane rozpoczęły się w 1485 r., a ostatecznie zakończyły się pod koniec XVII wieku.

Kolegiata zbudowana w różnych stylach.

Można powiedzieć, że Kolegiata jest podzielona na trzy części: barokową (z ołtarzem głównym), renesansową (w centralnej części) i gotycką (z chórem i za chórem).

W świątyni zwraca uwagę barokowy ołtarz główny poświęcony Matce Boskiej Bolesnej (Virgen del Mayor Dolor), podzielony na trzy sekcje z bogato zdobionymi nawami bocznymi.

Część renesansowa zwraca na siebie uwagę dwoma kolumnami w centralnej części świątyni o idealnych proporcjach, a także pięknym, kutym żyrandolem z 24.700 kryształów.

Część gotycka jest najstarszą w świątyni. Najbardziej urzekło mnie rozbudowane i bogato zdobione miejsce przeznaczone dla chóru. Składa się z dwóch pięter i jest w całości wykonane z drewna – z orzecha włoskiego i cedru.

Drewniane, dwupoziomowe miejsce dla chóru.

Niższa część chóru składa się z 12 miejsc siedzących, na oparciach których znajdują się rzeźbione symbole litanii do Matki Boskiej. Górna część chóru składa się zaś z 24 miejsc, na których wyrzeźbiono symbole Najświętszego Serca, apostołów i świętych. Dla mnie – coś pięknego.

Kolegiata w Ronda - rzeźbione w drewnie miejsce dla chóru.

Za chórem znajdują się nawy, które zostały wybudowane w stylu gotyckim. Mimo, że trzęsienie ziemi z 1580 r. zniszczyło część oryginalnej konstrukcji, ostały się nadal gotyckie łuki i kolumny, które je wspierają. Kolumny stoją na kapitelach z kwiatowymi motywami w kształcie m.in. ostu.

Charakterystyczne dla tego kościoła jest mnogość figur Matki Boskiej, przystrojonych w bogato zdobione szaty. Wyglądają dzięki temu bardzo realistycznie. Co więcej, szaty są zmieniane co jakiś czas, stosownie do uroczystości.

Ciekawym elementem świątyni jest także fresk w Kolegiacie w Rondzie przedstawiający Ostatnią Wieczerzę Chrystusa i dwunastu apostołów.

Fresk jest o tyle interesujący, że jeśli przyjrzysz się bliżej, na pewno zauważysz, że wszystkie postacie zostały namalowane bardzo kobieco. Można nawet powiedzieć, że zostały namalowane wręcz tak, jakby były kobietami.

Obraz przedstawiający Chrystusa i dwunastu apostołów w kobiecych formach - Kolegiata w Ronda.
Obraz przedstawiający Chrystusa i dwunastu apostołów w kobiecych formach.

Więcej o historii Kolegiaty w Rondzie możesz przeczytać tutaj.


Spacer po dzielnicy El Mercadillo w Rondzie.


Wybraliśmy się także na spacer uliczkami Rondy. Wcześniej spacerowaliśmy trochę po La Ciudad (z Kolegiatą i Domem Jana Bosco).

Tym razem trochę dzielnicy El Mercadillo, czyli nieco nowszej części miasteczka, bo wybudowanej po rekonkwiście.

Plaza del Socorro – Herb Andaluzji i Kościół Nuestra Señora del Socorro.

Wędrując po uliczkach miasteczka, z pewnością dojdziesz do dużego placu Plaza del Socorro. W tym miejscu uchwalono w 1918 r. autonomię Andaluzji oraz jej flagę i herb.

Z pewnością zwrócisz uwagę na fontannę, znajdującą się w centrum placu. Jest to przedstawienie w formie małej architektury herbu Andaluzji.

Herb Andaluzji.
Herb Andaluzji.

Fontanna składa się bowiem z posągu Heraklesa, z dwoma lwami siedzącymi po jego prawej i lewej stronie. Za rzeźbą znajdują się ponadto dwie kolumny.

Ronda - Przy Fontannie Heraklesa na Placu Plaza del Socorro.
Przy Fontannie Heraklesa na Placu Plaza del Socorro.

Herakles to symbol siły. Dwa lwy obok niego to dwa narody – których połączyła wspólna, burzliwa historia, czyli naród Hiszpanów i Maurów. Dwie kolumny za Heraklesem to tzw. Słupy Heraklesa (czyli dwa wzniesienia znajdujące się po obu stronach Cieśniny Gibraltarskiej – tj. Skała Gibraltarska oraz Skała Ceuty). Woda w fontannie symbolizuje Morze Śródziemne (lub Morze Alborańskie, będące zachodnią częścią Morza Śródziemnego).

Przy Placu del Socorro znajdziesz także Kościół Nuestra Señora del Socorro.

Bardzo ciekawa fasada Kościóła Nuestra Señora del Socorro w Rondzie.
Bardzo ciekawa fasada Kościóła Nuestra Señora del Socorro w Rondzie.

Ronda i jej toreadorzy.

W Rondzie jest Plaza de Toros, czyli arena walki z bykami, więc muszą być także toreadorzy. Rzeczywiście – są🙂.

Można ich znaleźć naprzeciwko wejścia do muzeum Plaza de Toros (Plaza Museo de Ronda). Znajdują się tam dwa pomniki toreadorów – Cayetano Ordóñeza zwanego „Niño de la Palma” oraz jego syna Antonio Ordóñeza. Więcej o muzeum przeczytasz tutaj.

Kołatka w kształcie byka - Ronda.
Kołatka w kształcie byka.

Plaza de la Merced w Rondzie.

Warto wybrać się także na Plaza de la Merced, przy którym znajduje się charakterystyczny, oczywiście biały – Kościół Iglesia Nuestra Senora de la Merced.

Ronda - Plaza de la Merced Kościół Iglesia Nuestra Senora de la Merced.
Znajdujący się przy Plaza de la Merced Kościół Iglesia Nuestra Senora de la Merced.
Kościół Iglesia Nuestra Senora de la Merced.

Dojrzewająca szynka jamón serrano.


W poszukiwaniu czegoś do zjedzenia, wstąpiliśmy na ulicę Carrera Espinel, która wydała nam się jedną z głównych handlowych uliczek tej części miasta.

Natknęliśmy się tu na sklep z barem oferującym naprawdę duże kanapki z dojrzewającą szynką jamón serrano. Sklep nazywał się Viandas Hacienda Zorita. Taka kanapka była składana na oczach kupującego. Spokojnie wystarczyła nam na szybki, bardzo zresztą sytny posiłek po drodze.

W samym sklepie można było także kupić zapakowane próżniowo szynki – w przeróżnych rodzajach i wielkościach.

Ronda wraz z ogrodami Jardines De Cuenca.

Podejrzewam, że takie ogromne udźce też by sprzedali, gdyby znalazł się ktoś chętny😀.

Ronda i szynka jamon serrano.

My jednak poprzestaliśmy tym razem na skromnej kanapce. Wszak ciężko byłoby spacerować z takim udźcem. No i jak go spakować do walizki😀.


Hiszpańskie słodkości.


Jeśli ktoś miałby ochotę na słodycze, zawsze można wstąpić do którejś z cukierni/piekarni, gdzie zachęcają takie oto słodkości – reposteria caramelo.


Co jeszcze zobaczyć w Rondzie?


Dawne pałace.

  • Casa del Rey Moro – jest to pałac z XVIII wieku, w której znajdują się ciekawe miejsca. Mowa o tzw. Kopalni Wody, czyli wydrążonych w skałach podziemnych korytarzach, schodach oraz jaskiniach prowadzących do źródeł wody. Jest tu także Sala de Secretos, czyli Komnata Sekretów. Ciekawostką Komnaty jest to, że stojąc na środku sali nie słyszysz nic, w przeciwieństwie do osób stojących po przeciwległych ścianach, które są w stanie usłyszeć nawet szept. Więcej o Casa del Rey Moro znajdziesz tutaj.
  • Palacio de Mondragón – pałac będący dawną siedzibą władców niezależnego królestwa muzułmańskiego Taifa de Ronda (w XI wieku). Z pałacowego ogrodu można zobaczyć wspaniałe panoramiczne widoki na miasteczko. Obiekt spełnia obecnie funkcję muzeum miejskiego. Więcej o tym miejscu znajdziesz tutaj.
  • Renesansowy pałac del Marques de Salvatierra.
  • La Casa del Rey Moro – został wybudowany dopiero w XVIII wieku i niestety nigdy nie stanowił siedziby władcy Maurów. Również ogrody nie są mauretańskimi, gdyż zostały zaprojektowane na początku XX wieku. Można skorzystać tutaj z podziemnych schodów, których początkowo było 365 i tworzyły sekretne przejście prowadzące do rzeki. Schody te w 1911 r. zostały niestety zniszczone, a obecnie można się tu poruszać po ich odrestaurowanej wersji (która liczy ok. 300 schodów). Więcej informacji (m.in. o biletach wstępu) znajdziesz tutaj.

Inne atrakcje Rondy.

  • Puerta de Almocábar – kamienna brama z XIII wieku i pozostałości po murach miejskich.
  • Murallas de La Cijara – mury obronne z XII wieku, broniące dostępu do Rondy od strony zbocza. Warto zobaczyć także Puerta de la Cijara – bramę w kształcie arabskiej podkowy.
  • Arabskie łaźnie Baños Arabes (Baños Arabes Yacimiento Arqueológico), więcej tutaj.
  • Posada de las Animas z XVI wieku – jeden z najstarszych budynków w sąsiedztwie Rynku. Do XIX wieku funkcjonował jako zajazd, w którym mieszkały wybitne postacie tamtych czasów, m.in Miguel de Cervantes. Fasada budynku składa się z półkolistego kamiennego łuku i balkonu z kutego żelaza. Znajduje się tu także niewielka nisza, w której mieści się wizerunek Matki Boskiej. Obiekt ten pełni obecnie funkcję ośrodka dziennej opieki dla osób starszych.
  • Ruiny alkazaru (dawnego arabskiego pałacu) zburzonego przez napoleońskich żołnierzy.
  • plac Plaza Duquesa de Parcent – jest to bardzo urokliwy plac z pięknym, pełnym zieleni i palm, skwerem w jego centrum. Przy placu stoi kościół katedralny Santa Maria Mayor.
Na placu Plaza Duquesa de Parcent.
Powiewające flagi przy placu Plaza Duquesa de Parcent: od lewej – flaga Andaluzji, Hiszpanii i Unii Europejskiej.
  • Z Rondy można wybrać się także do groty Cueva de la Pileta, w której zobaczysz ściany ozdobione prehistorycznymi rysunkami zwierząt. Więcej o grocie znajdziesz tutaj.

My trafiliśmy do Rondy w II poł. października 2018r.

Zachęcam do odwiedzenia tego uroczego miasteczka. Z pewnością zakochasz się w nim tak, jak to uczynił sam Hemingway. A może opiszesz je własnymi słowami jeszcze piękniej, niż uczynił to ten amerykański pisarz?

Zapisz się na mój bezpłatny newsletter, by otrzymywać powiadomienia o najnowszych postach.

Skomentuj

Spodoba Ci się także

Cześć! Używam ciasteczek, by strona działała sprawnie. Więcej o tym w Polityce prywatności. Lubię ciastka, zgadzam się.