Porto Flavia, Pan di Zucchero, Spiaggia di Masua i Cala Domestica

przez Asia
65 wyświetleń

Spis treści.

Będąc w okolicy malowniczego miasteczka Iglesias, o którym możecie przeczytać więcej w poniższym wpisie, zobaczyliśmy także kilka pobliskich atrakcji, takich jak malowniczo wkomponowany w klif port Porto Flavia, sardyńskie faraglione Pan di Zucchero, czyli kostkę cukru wyłaniającą się z morza oraz plaże: Spiaggia di Masua oraz Cala Domestica

Żałujemy jedynie tego, że pogoda z końcem września nam nie dopisała, więc z zaplanowanego wcześniej plażowania będącego zwieńczeniem naszego pobytu na Sardynii, były niestety nici.

Porto Flavia - niezwykły port morski.

Okolice miasta Masua były obszarem wydobywczym począwszy od XVI wieku aż po XX wiek (Porto Flavia zamknięto dopiero w 1990 roku). Szczyt wydobywczy przypadał zaś na 1922 rok, kiedy zmodernizowane metody wydobywcze umożliwiały wydobycie surowców na masową skalę.

W tamtych czasach transport towarów był bardzo kosztowny. Zanim powstał port morski Porto Flavia, statki po załadunek musiały dopływać do kopalni w Masua z portu w Carloforte, oddalonego na południe od Masua o ok. 15 mil morskich. Następnie towar był ładowany na statek i wracał do portu.

Transport powrotny załadowanego statku do portu w Carloforte nie był jednak pozbawiony ryzyka. Wypełnione po brzegi statki były znacznie obciążone, płynęły więc znacznie wolniej. Co więcej, w czasie sztormu często tonęły wraz z załadowanym na nie towarem. Kopalnia odnotowywała więc straty, zaczęto więc szukać sposobu na ułatwienie załadunku i większe zyski.

Jak powstał port morski Porto Flavia?

Aby poprawić możliwości załadunku i przewozu, właściciele kopalni zwrócili się do inżyniera Cesare Vecelli, któremu powierzono znalezienie dogodnego miejsca na utworzenie nowego portu. Miejsce to miało przy tym umożliwić bezpieczne dopłynięcie statków do miejsca załadunku i następnie sam załadunek.

Chociaż na pierwszy rzut oka wybranie skalistego, wysokiego klifu na miejsce przyszłego portu mogło dziwić, jak się później okazało, miejsce to idealnie spełniło swą funkcję. Znacznie skrócił się czas załadunku minerałów i zmniejszyły jego koszty. Utworzenie portu właśnie w tym miejscu nie było jednak łatwe. Wymagało bowiem wydrążenia w skale ok. 600 m, podziemnego tunelu.

Cynk i ołów wydobywane w kopalni, były następnie transportowane tunelami do portu. W skale wydrążono także 9 silosów do przechowywania materiałów, wyposażonych w wysuwany przenośnik taśmowy służący do załadunku materiałów na statki.

Zachwycające Porto Flavia powstało w 1924 roku. Na prośbę właścicieli kopalni, inżynier Vecelli stworzył wyjątkowy wizualnie port, który został nazwany na cześć jego córki – Flavii. Do dzisiaj możemy podziwiać unikatowy wygląd Porto Flavia.

Port w klifie Porto Flavia można także zwiedzić, co polega głównie na przejściu tunelu prowadzącego do skalnego klifu z widokiem na Pan di Zucchero, czyli ogromną, jasną skałę wyłaniającą się z morza. 

Pan di Zucchero, czyli morska kostka cukru.

Naprzeciwko Porto Flavia znajduje się zaś 133-metrowa kolumna skalna zwana Pan di Zucchero, czyli głowa, czy też kostka cukru. Jej wysokość czyni ją najwyższą tego typu skałą w Europie, przewyższającą inne włoskie faraglioni, czyli morskie formacje skalne z włoskiej wyspy Capri.

Nazwa skały Pan di Zucchero pochodzi od tego, że przypomina pod pewnymi względami słynne wzgórze Pão de Açúcar z brazylijskiej zatoki Rio de Janeiro. Nowa nazwa Pan di Zucchero zastąpiła pod koniec XVIII wieku lokalną sardyńską nazwę – Concali su Terrainu oznaczającą dosłownie “głowa połowy osła”.

Jasnoszary kolor kostki cukru wyróżnia się swym kolorem od pomarańczowo-czerwonego wybrzeża, tworząc niezwykły, naturalny krajobraz. Skała Pan di Zucchero składa się z szarego wapienia ceroidowego gdzieniegdzie nakrapianego żółtym dolomitem. Wyodrębniła się z reszty wybrzeża, skały zwanej Is Cicalas, wskutek erozyjnego działania morza oraz warunków atmosferycznych, zwłaszcza rozpuszczającego działania wody deszczowej oraz wpływu dominujących na tym obszarze wiatrów zwanych mistralem libeccio.

Skały połączone z Pan di Zucchero i stanowiące integralną z nim całość mają swoje nazwy:  dwie z nich noszą nazwę S’Agusteri, zaś trzecia, najbardziej wysunięta na południe – Il Morto

Plaża Masua (Spiaggia di Masua).

Pan di Zucchero można podziwiać nie tylko z portu morskiego w klifie Porto Flavia, ale także z pobliskiej plaży Spiaggia di Masua, zwanej także Il Molo, ze względu na znajdujące się na jej krańcu niewielkie, betonowe molo

Na plaży Masua można ponadto wypożyczyć kajaki, którymi dotrzemy nie tylko do klifu, w którym wykuto Porto Flavia, ale także możemy dopłynąć do pobliskiej Jaskini Azzurra (Grotta Azzurra).

Plaże Cala Domestica i Cala Lunga.

Niedaleko Porto Flavia i Pan di Zucchero znajduje się także piaszczysta plaża Cala Domestica. 

Przed plażą znajduje się dość spory, asfaltowy parking. Na samej zaś plaży znajduje się niewielki bar, niestety z końcem września już nieczynny. Z parkingu na plażę dojdziemy po drewnianym pomoście.  

Co ciekawe, z głównej plaży Cala Domestica można dojść do ukrytej plaży Cala Lunga. Wystarczy przejść kawałek po skałach i następnie przez ukryty w nich otwór. Nie polecam jednak odkrywania tej plaży w czasie wysokich fal. 

Z kolei z lewej strony plaży Cala Domestica można wybrać się kamienistą ścieżką aż na wieżę Torre di Cala Domestica.

Nadszedł już niestety koniec naszej sardyńskiej przygody. Było pięknie, niewiarygodnie krajobrazowo (szczególnie utkwiły nam w pamięci zatoka Golfo di Orosei i majestatyczny wąwóz Gorropu). Na pewno chcielibyśmy jeszcze kiedyś zawitać na tej cudownej wyspie. Tymczasem zapraszam do czytania pozostałych wpisów dotyczących Sardynii.

pan di zucchero bezkresnepodrozeporto flavia bezkresnepodroze

Podobało się? Zainspirowałam?

Zostań proszę na dłużej - obserwuj mój profil na Facebooku. Będzie mi również bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad na blogu :-).

Skomentuj

Spodoba Ci się także

Cześć! Używam ciasteczek, by strona działała sprawnie. Więcej o tym w Polityce prywatności. Lubię ciastka, zgadzam się.

Doceń treści na blogu :-)

Jeśli spodobały Ci się treści na moim blogu, skorzystałeś z nich przy planowaniu własnej podróży, przyjemnie spędziłeś tu czas, będzie mi bardzo miło, jeśli postawisz mi symboliczną kawę. W ten sposób wesprzesz to, co robię i dasz mi motywację do dalszego działania.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Zaglądaj częściej, polub bloga!