Rudawy Janowickie: Fajka, Rylec i Kazalnica – jak dojść i co zobaczyć

przez Asia
847 wyświetleń

Spis treści.

Rudawy Janowickie potrafią zaskakiwać – nie wysokością, lecz formą. Monumentalne, fantazyjnie wyrzeźbione skały wyrastające wprost z lasu tworzą krajobraz, który momentami przypomina naturalne skalne miasto. Wycieczka ze Strużnicy do formacji skalnych Fajka, Rylec i Kazalnica to krótka, ale bardzo efektowna trasa, idealna dla tych, którzy lubią leśne ścieżki połączone z surowym pięknem granitowych baszt.

Jeśli masz już za sobą klasykę Gór Sokolich, czyli Sokolik Duży i Krzyżną Górę, ta trasa będzie świetnym kolejnym krokiem. Jest nieco bardziej wymagająca, bardziej „skalna” i mniej oczywista, ale wciąż dostępna dla większości turystów.

W nagrodę dostaniesz bliski kontakt ze skałą, możliwość wejścia na wybrane formacje oraz widoki, które pokazują Rudawy z ich najbardziej charakterystycznej strony – dzikiej, skalistej i pełnej przestrzeni.

Najważniejsze informacje o szlaku na Fajkę, Rylec i Kazalnicę

Zanim ruszysz na szlak, sprawdź najważniejsze informacje – dystans, czas przejścia i to, czego możesz się spodziewać po drodze.

Szlak ze Strużnicy do formacji skalnych – Fajka i Rylec

Szlak ze Strużnicy do formacji skalnych, m.in. Fajki i Rylca, to kolejne piękne miejsce na mapie Rudaw Janowickich. Tutejsze granitowe baszty wyrastają wprost z lasu i tworzą krajobraz, który potrafi zaskoczyć – surowy, nieco tajemniczy i momentami wręcz baśniowy.

Nie zawsze łatwo dopatrzeć się, skąd wzięły się nazwy poszczególnych skał. Nie odbiera im to jednak charakteru. Wręcz przeciwnie – spacerując między formacjami, można puścić wodze wyobraźni i spróbować nadać im własne nazwy. Każda z nich ma inny kształt, inną fakturę i inny „klimat”.

Trasa ze Strużnicy do Fajki i Rylca jest stosunkowo krótka – to niecałe 4 km w obie strony. Nie należy do bardzo wymagających, choć jest odczuwalnie bardziej kondycyjna niż najpopularniejszy w tej części Rudaw szlak na Sokolik Duży i Krzyżną Górę. Mimo że suma podejść jest tu niższa, praktycznie cały odcinek aż do Fajki prowadzi pod górę, co sprawia, że marsz jest bardziej jednostajny i „ciągły”.

Jeśli więc masz już za sobą wejście na Sokoliki i szukasz czegoś mniej oczywistego, bardziej kameralnego, a przy tym równie charakterystycznego – ta trasa będzie naturalnym kolejnym krokiem w odkrywaniu Rudaw. To świetne uzupełnienie wycieczki na Sokolik Duży i Krzyżną Górę – mniej widoków dalekiego planu, więcej bliskiego kontaktu ze skałą, fakturą granitu i leśnym półmrokiem.

Dojście do najbardziej znanych skał Rudaw prowadzi głównie oznaczonymi szlakami. W jednym miejscu trzeba jednak odbić w prawo z niebieskiego szlaku turystycznego, w leśną ścieżkę zaznaczoną na mapie przerywaną linią. Biegnie ona równolegle do niebieskiego szlaku i stanowi dojście do żółtego szlaku pieszego.

Warto wiedzieć, że nie wszystkie tego typu ścieżki są wyraźnie prowadzone w aplikacjach turystycznych – często pokazują one jedynie standardowe, kolorowe oznaczenia. Na dokładniejszym zbliżeniu mapy ta droga jest jednak dobrze widoczna, dlatego przed wyjściem warto przyjrzeć się przebiegowi trasy.

Jeśli jednak wolisz nieco łatwiejszą trasę niż szlak na Fajkę, zajrzyj do mojego wcześniejszego wpisu o Sokoliku Dużym i Krzyżnej Górze — to krótsza i mniej wymagająca propozycja, a widoki są równie spektakularne.

Gdzie zaparkować? Parking Strużnica i Przełęcz Karpnicka – szlak na Fajkę i Rylec

W okolicy szlaków prowadzących do Fajki, Rylca i pozostałych formacji skalnych są dwie opcje parkingowe:

  • parking na Przełęczy Karpnickiej

To wygodne i dobrze znane miejsce startowe, ale trzeba liczyć się z dłuższym dojściem. Od parkingu do rozwidlenia prowadzącego w stronę skał jest około 2,2 km. Parking jest płatny (ok. 15-20 zł za dzień).

  • parking na początku wsi Strużnica

Znacznie bliżej wejścia na szlaki. Znajduje się przy zatoczce i starych zabudowaniach, praktycznie w bezpośrednim sąsiedztwie leśnej drogi prowadzącej w stronę formacji skalnych. To zdecydowanie krótsza i wygodniejsza opcja. Na ten moment parking jest bezpłatny (warto wcześniej sprawdzić aktualne informacje).

Na trasie nie ma toalet ani zaplecza gastronomicznego. Najlepiej więc zaplanować wszystko wcześniej – skorzystać z toalety po drodze, np. na stacji benzynowej, i zabrać ze sobą prowiant. Schroniska również tu nie znajdziesz, więc kanapki czy przekąski warto mieć w plecaku.

Początek szlaku w Strużnicy

Po zaparkowaniu samochodu w Strużnicy ruszamy żółtym szlakiem w głąb Rudaw Janowickich. Wejście na trasę znajduje się tuż przy parkingu, obok starych zabudowań. Na początek trzeba przejść przez metalową bramę oraz niewielką kładkę nad Karpnickim Potokiem.

Za mostkiem wchodzimy na odcinek wspólny żółto-czarnego szlaku. Trzymamy się go tylko przez chwilę – do pierwszego rozwidlenia. Czarny szlak odbija tutaj w prawo i prowadzi w stronę Starościńskich Skał, które opisałam szerzej w osobnym wpisie. Jeśli więc masz ochotę na skalne miasto na szczycie Lwiej Góry, to właśnie tam kieruj swoje kroki.

  • Starościńskie Skały to miniaturowe skalne miasto położone na szczycie Lwiej Góry (718 m n.p.m.) w sercu Rudaw Janowickich. To zupełnie inna odsłona skalnych labiryntów niż te, które znamy z Skalnych Miast – Adršpach czy Błędnych Skał – tutaj całe „miasto” mieści się na jednym, wyniesionym ponad las skalnym grzbiecie.

    Wąskie przejścia, wykute w kamieniu stopnie i taras widokowy z panoramą na Rudawy oraz majaczące w oddali Karkonosze tworzą miejsce kameralne, ale niezwykle widokowe. W artykule znajdziesz praktyczne informacje o dojściu, parkingach w Strużnicy i na Przełęczy Karpnickiej, a także propozycję krótkiej, widokowej pętli prowadzącej przez Starościńskie Skały.

    0 FacebookTwitterPinterestLinkedinWhatsappEmail

My natomiast skręcamy w lewo i kontynuujemy wędrówkę żółtym oznaczeniem, w stronę Fajki i Rylca. To początek spokojnej, leśnej części trasy, która z każdym kolejnym metrem staje się coraz bardziej klimatyczna.

Początkowo ścieżka delikatnie pnie się pod górę, by po chwili przejść w niemal płaski odcinek. To jednak tylko krótka przerwa przed właściwym podejściem. Im głębiej wchodzimy w las, tym robi się bardziej stromo, ciemniej i – paradoksalnie – bardziej klimatycznie. Wysokie drzewa, zapach wilgotnej ziemi i coraz większe skupiska granitowych bloków porośniętych mchem sprawiają, że krajobraz zaczyna nabierać charakteru.

Po pewnym czasie docieramy do połączenia z niebieskim szlakiem i skręcamy w lewo. Idziemy nim zaledwie chwilę – do kolejnego rozwidlenia. Prosto prowadzi główny niebieski szlak turystyczny, my jednak odbijamy w lewo, w stronę formacji skalnych: Szuflandii, Ząbka, Wiszącego Kamienia, Fajki, Kazalnicy i Rylca.

Skrzyżowanie łatwo rozpoznać po drogowskazie wskazującym kierunek do Fajki i Rylca. To jednocześnie droga dojściowa do żółtego szlaku turystycznego, która prowadzi wśród imponujących formacji zbudowanych z waryscyjskiego granitu.

Warto też wiedzieć, że odcinek dojściowy bywa miejscami rozjeżdżony przez sprzęt leśny. Po opadach może pojawić się błoto, więc dobre buty to podstawa. W końcu to Rudawy – tu czasem trzeba się trochę ubrudzić, żeby dotrzeć do najciekawszych miejsc.

Ząbek i Szuflandia – pierwsze skały na trasie

Zanim dotrzemy do najbardziej znanych formacji tej części Rudaw Janowickich, po drodze miniemy kilka mniejszych, ale równie ciekawych skał.

Pierwszą z nich jest Ząbek. I rzeczywiście — jego kształt do złudzenia przypomina odwrócony ząb wyrastający z leśnego podłoża. Trudno o bardziej trafną nazwę.

Chwilę później docieramy do skały o nazwie dobrze znanej fanom filmu Juliusza Machulskiego „Kingsajz”. Szuflandia — bo tak się nazywa — przywodzi na myśl baśniową krainę. Krasnoludków co prawda nie spotkaliśmy, ale za to trafiliśmy na wspinaczy i bardzo zaciekawionego pudla, który najwyraźniej również eksplorował Rudawy po swojemu.

Między Szuflandią a Fajką znajduje się także niewielkie, usypane z głazów wzniesienie. Można na nie wejść po kamiennych stopniach. Widok ogranicza się głównie do pobliskiego lasu, ale samo wejście to przyjemny przerywnik i chwila zabawy wśród skał.

Fajka i Kazalnica – monumentalne serce tej trasy

W końcu docieramy do najbardziej rozpoznawalnej grupy skalnej: Wiszącego Kamienia (zwanego także Fajką) oraz Kazalnicy.

Najpierw naszym oczom ukazuje się Wiszący Kamień — środkowa część całej formacji. Nazwa nie jest przypadkowa. Na jej szczycie znajdują się dwa potężne bloki skalne sprawiające wrażenie, jakby były zawieszone w powietrzu. Całość robi ogromne wrażenie i trudno przejść obok niej obojętnie.

Fajka to jedna z największych i najbardziej znanych grup skalnych w Rudawach Janowickich. Znajduje się na wysokości około 600 m n.p.m., po zachodniej stronie Janowickiego Grzbietu. Sama formacja mierzy około 25 metrów wysokości.

Widząc osoby wspinające się na szczyt, namówiłam męża na wejście na skały. Wejście znajduje się w centralnej części Wiszącego Kamienia i prowadzi przez niewielki kamienny tunel. Dalej pozostaje już przeskakiwanie po ogromnych blokach skalnych. Wejście nie było szczególnie trudne — zejście, jak to zwykle bywa, okazało się bardziej wymagające. Ja zostałam na dole i obserwowałam z bezpiecznej perspektywy.

Po lewej stronie formacji wyraźnie rysuje się kształt przypominający fajkę — stąd druga nazwa skały. Z prawej strony wznosi się Kazalnica — monumentalna, niemal pionowa ściana skalna. To prawdziwy cud natury. Aby uchwycić ją w całości na zdjęciu, musiałam wspiąć się na sąsiednie wzniesienie.

Rylec – pionowa strażnica Rudaw

Idąc dalej od Fajki i Kazalnicy, docieramy do skały Rylec. Znajduje się ona po lewej stronie szlaku i trzeba nieco z niego odbić, aby podejść bliżej.

Można też skręcić w lewo już przy Wiszącym Kamieniu, ścieżką prowadzącą w stronę Pajęczej Skały — stamtąd Rylec widać z nieco innej, ciekawszej perspektywy.

My odbiliśmy za Kazalnicą i podeszliśmy do Rylca z boku. Najpierw ukazała się nam niewielka formacja skalna na małym wzniesieniu, do której trzeba było przedrzeć się przez krzaki. Dopiero po chwili wyłonił się on — smukły, pionowy, charakterystyczny.

Rylec znajduje się na wysokości około 610 m n.p.m. i mierzy około 17 metrów. Jego nazwa nawiązuje do wyraźnie pionowego kształtu przypominającego narzędzie stolarskie. Skała jest popularnym celem wspinaczy — zdobycie jej możliwe jest wyłącznie drogą wspinaczkową.

Z okolic Rylca widać także charakterystyczne „Cycki Bardotki”, czyli Krzyżną Górę oraz znajdujący się za nią Sokolik Duży. Jeśli te formacje również Cię interesują, zajrzyj do wpisu o szlaku na Krzyżną Górę i Sokolik Duży.

Powrót do Strużnicy

Na parking w Strużnicy wracamy tą samą drogą. Cofamy się do drogi dojściowej, mijamy Kazalnicę i wracamy do rozwidlenia z niebieskim szlakiem. Następnie żółtym szlakiem schodzimy z powrotem do wsi.

To krótka, ale bardzo treściwa trasa. Pełna monumentalnych skał, leśnego klimatu i momentów, kiedy człowiek naprawdę czuje skalę natury.

Rudawy Janowickie potrafią zaskoczyć. Nie wysokością, nie spektakularną panoramą jak w Karkonoszach, ale klimatem. Ciemnym, pachnącym żywicą lasem. Granitowymi ścianami wyrastającymi nagle spomiędzy drzew. Ciszą, którą przerywa tylko wiatr i odgłos kroków na kamieniach.

Szlak ze Strużnicy do Fajki, Kazalnicy i Rylca to trasa krótka, ale pełna wrażeń. Nie wymaga całodziennej wyprawy, a daje poczucie prawdziwej górskiej przygody. Jest tu trochę wysiłku, trochę wspinaczki, odrobina błota – i dużo satysfakcji.

Jeśli lubisz miejsca mniej oczywiste, bez tłumów i infrastruktury, za to z surowym charakterem i skalnymi gigantami w tle – to będzie dobry kierunek.

A jeśli po tej trasie wciąż będzie Ci mało (znam to uczucie), Rudawy mają jeszcze wiele do pokazania. I właśnie to w nich najbardziej lubię – za każdym razem odkrywam je trochę na nowo.

Więcej szlaków w Rudawach Janowickich

Jeśli planujesz więcej wędrówek po Rudawach Janowickich, sprawdź także pozostałe wpisy o tutejszych szlakach — znajdziesz tam zarówno klasyczne punkty widokowe, jak i mniej oczywiste, skalne trasy prowadzące przez ciche, leśne zakątki.

Twórzmy to miejsce razem

Postaw kawę

Jeśli ten artykuł pomógł Ci zaplanować podróż, odkryć nowe miejsce albo był po prostu chwilą inspiracji — możesz postawić mi wirtualną kawę. Coraz więcej czytelników wspiera to miejsce — będzie mi ogromnie miło, jeśli kiedyś zechcesz dorzucić swoją kawę. To drobny gest, dzięki któremu mogę nadal tworzyć przewodniki, trasy i miejsca warte drogi.

Stawiam kawę
To jednorazowe wsparcie — bez zobowiązań.
Zostańmy w kontakcie

Tylko miejsca warte drogi.

Spokojne inspiracje, mniej znane szlaki i miejsca, które naprawdę prowadzą w naturę.

Możemy być w kontakcie tak, jak Ci wygodnie.

Wolisz krótsze formy? Obserwuj na Facebooku →

Skomentuj

Spodoba Ci się także

Pomogłam Ci zaplanować podróż?

Jeśli moje treści pomogły Ci zaplanować podróż, odkryć nowe miejsce albo po prostu dobrze spędzić tu czas — możesz symbolicznie postawić mi kawę.
To drobny gest, który pomaga mi tworzyć kolejne przewodniki, testować szlaki i dzielić się miejscami wartymi zobaczenia 🤍

Nie prowadzę subskrypcji – to jednorazowe wsparcie.

Podróżujmy razem

Na Facebooku dzielę się miejscami, które naprawdę warto zobaczyć — bez tłumów, schematów i turystycznych pułapek.

Znajdziesz tam szybkie inspiracje, aktualne wskazówki i pomysły na kolejne wyjazdy.