Wyprawa na Snowdon – szlakami Rhydd Ddu Path & South Ridge Path

przez Asia

Spis treści.

Szczyt Snowdon znajduje się w Walii w Wielkiej Brytanii. Jest najwyższym szczytem Gór Kambryjskich i jednocześnie najwyższym szczytem Walii. Jest to wyjątkowo atrakcyjny punkt widokowy, choć czasami trudno jest tego doświadczyć ze względu na mgłę.

Na szczęście trafiliśmy na przepiękną pogodę, dzięki czemu na zdjęciach poniżej będziesz mógł zobaczyć widoki, które czekają na zobaczenie ze Snowdonu i ze szlaków prowadzących na szczyt i ze szczytu.

Na górę prowadzi wiele szlaków. W zależności od stopnia trudności możemy  je posegregować od najtrudniejszego do najłatwiejszego.

Pierwsza trójka szlaków po względem trudności.

  1. Crib Goch – w końcowej części prowadzi krawędzią wzniesień. Jest to narażony na dużą ekspozycję szlak. Dla ludzi o mocnych nerwach.
  2. The Watkin Path – drugi szlak pod względem trudności. Wyróżnia się dużą wspinaczką pod koniec szlaku.
  3. Snowdon South Ridge Path – schodziliśmy tym szlakiem ze Snowdonu w czasie naszej wędrówki, o której przeczytasz w dalszej części wpisu. Wchodząc tym szlakiem, na początku nie zmęczysz się praktycznie wcale, gdyż szlak przez bardzo długi odcinek jest praktycznie płaski. Później jednak mocno wspina się w górę. Najtrudniejszy odcinek to podejście po Snowdon (rzecz jasna) oraz przejście skalnej ściany, która może być bardzo trudna do pokonania w czasie zimowych lub mokrych warunków.

Kolejne szlaki na Snowdon.

  1. Snowdon PYG Track – przejdziesz nim krótszy dystans, niż np. Rhydd Ddu Path. Jest to także szlak z krótszym odcinkiem z nachyleniem. Jednakże ciężko się nim idzie (wchodzi się po dużych głazach).
  2. Rhyd DDu Path – wchodziliśmy tym szlakiem. Szlak jest przepiękny widokowo i dość mało uczęszczany. Wymaga jednak niezłej kondycji, bo praktycznie od samego początku biegnie pod górę, potem robi się coraz bardziej pod górkę. Przez początkową część szlaku przechodzi się ścieżką prowadzącą przez pastwiska.
  3. Miner’s Track – połowa szlaku jest najłatwiejsza. Druga połowa biegnie za to mocno pod górę. Po drodze mija się niewielkie jeziorka.
  4. Snowdon Ranger Path – w zasadzie prosta ścieżka, która początkowo biegnie przez kilka kilometrów drogą. W środkowej części robi się bardziej stromo.
  5. Llanberis Path – niby prosta ścieżka, ale jest to jednak najdłuższy szlak prowadzący na szczyt i przez to przez niektórych uznawany za ciężki do przejścia.

Wykaz parkingów pod Snowdonem wraz z cenami parkingów znajdziesz tutaj.

Widok ze szczytu Snowdon.

My zdecydowaliśmy się tym razem na wejście szlakiem Rhydd Ddu Path, natomiast schodziliśmy szlakiem South Ridge Path.

Mapa trasy i długość szlaku Rhydd Ddu Path & South Ridge Path.

Długość trasy (z początkiem i końcem na tym samym parkingu): 12,24 km. Parking znajduje się tutaj.

Poglądową mapkę przebiegu szlaków znajdziesz tutaj.

Warunki na szlakach na Snowdon.

Wybraliśmy się na wycieczkę na Snowdon prawie w połowie maja.

Pogoda była wprost wymarzona, mieliśmy piękne słońce. W tym słońcu i pod górkę zrobiło nam się nawet gorąco. Trzeba jednak mieć na uwadze to, że im wyżej, tym chłodniej i po tym, jak ostygliśmy w schronisku, bardziej odczuliśmy temperaturę (na szczycie było jakieś 13 stopni).

Oba szlaki początkowo biegną przez pastwiska, gdzie wypasane są owce, stąd te bramki pasterzy. Mają automatyczne zamykanie. Zaleca się zamykanie tych bramek, gdyby coś nie działało i aby zapobiec ucieczkom owiec poza pastwiska.

Obawiałam się trochę, że w wyższych partiach natkniemy się na śnieg (u nas w Karkonoszach było wtedy miejscami jeszcze po 2 metry śniegu, bo długo utrzymywały się niskie temperatury), a tu nie było ani grama. Było niespodziewanie, jak na Walię, sucho, tym bardziej, że w pobliskich rejonach dzień wcześniej padało.

Podejście na Snowdon szlakiem Rhydd Ddu.

Kolejka wąskotorowa koło parkingu.

Wyruszyliśmy z parkingu przy wejściu na szlak Rhydd Ddu Path. Parking znajduje się w Caernarfon (LL54 6TN). Na mapach można go znaleźć jako Maes Parcio Rhydd Ddu. Znajduje się tutaj i jest to płatnik płatny – 5 £ za dzień i 2,5 £ za 4 godziny. 

Parking nie jest bardzo duży, nie jest tak popularny, jak parking przy szlaku PYG Track (Pen y Pass). Myślę, że pomieści ok. 40 aut. W bezpośrednim sąsiedztwie parkingu znajdują się bezpłatne toalety.

Aby wejść na szlak, musimy przejść przez tory kolejki wąskotorowej. 

Kolejka wąskotorowa na Snowdon.

Wejście na Snowdon szlakiem Rhydd DDu Path.

Zaczęliśmy od Rhydd Ddu Path. Niby nie jest to jakaś trudna ścieżka wg rankingów, ale jednak przez cały czas idzie się pod górkę.

Szlak wznosi się początkowo dość stopniowo. Mniej więcej jednak od połowy jest coraz bardziej stromo.

Muszę przyznać, jest to jednak dość wymagająca trasa ze względu na nachylenie, ale mniej uczęszczana w porównaniu z innymi trasami (np. Miner’s Track). Często zdarzało się, że nie było żywej duszy, która wchodziłaby w kadr. Wprost idealnie!

Doszliśmy do zwężenia na szlaku, gdzie trzeba było przepuścić grupkę ludzi. Szlak się w tym miejscu zwęża i trzeba omijać wystające skałki.

Szlak Rhydd Ddu Path na Snowdon.

Trzeba przyznać, że im wyżej się znaleźliśmy, tym widoki były bardziej spektakularne.

Ostatnie podejście pod górkę. Szlak biegnie w tym miejscu początkowo po drobnych kamieniach…

Pod Snowdonem w Walii.

… a następnie po kamiennych schodkach. Końcowe podejście było najbardziej wymagające, ale widoczny już coraz bliżej szczyt dodawał nam sił.

Na Snowdonie.

Szczyt Snowdon wznosi się na wysokość 1085 m n.p.m.

Na kamiennym oznaczeniu szczytu znajdują się, prócz wysokości szczytu, inne walijskie napisy. Można tu także dotknąć punktu oznaczającego sam szczyt.

Punkt wyznaczający szczyt Snowdonu.

Na samym szczycie znajduje się Snowdon Summit’s Visitor Centre, Hafod Eryri, w którym można się posilić. Ceny niestety nie należą do najtańszych i nie ma zbyt dużego wyboru. Kliknij tutaj, aby zobaczyć stronę Snowdon Summit’s Visitor Centre.

Muszę w tym miejscu podzielić się refleksją, że nasze schroniska w Karkonoszach czy Tatrach oferują lepsze gatunkowo jedzenie.

Jest tu także niewielki sklepik z pamiątkami i magnesami.

Na plus czysta i dość zadbana toaleta z mydłem oraz automatyczną suszarką do rąk. Co więcej, toalety są bezpłatne.

Na szczyt Snowdon można także wjechać kolejką. Więcej informacji o takim środku lokomocji na sam szczyt znajdziesz tutaj.

Kolejka na szczyt Snowdon.

Mieliśmy duże szczęście z tą pogodą. Świetna przejrzystość, piękne słońce. Widoki ze szczytu Snowdon były bajeczne i niezapomniane.

Krajobraz ze Snowdonu w Walii.

Zejście z góry Snowdon szlakiem South Ridge Path.

Powrót szlakiem South Ridge Path i takie spostrzeżenie: to chyba jeszcze mniej uczęszczana ścieżka niż ta, którą wchodziliśmy (Rhydd Ddu Path). Spotkaliśmy po drodze jakieś 4 osoby i psa.

Tak wyglądały widoki, które ujrzeliśmy jako pierwsze po wejściu na szlak South Ridge Path. Szlak przepięknie się przed nami rozciągał.

Kolejne krajobrazy zachwycały nas coraz bardziej. Przestrzeń, bezkresność. Trzeba jednak wziąć pod uwagę to, że szlak z tej strony jest bardziej wietrzny.

W jednym miejscu pojawiły się na naszej drodze ściany z kamienia. Był to też bardzo wietrzny odcinek.

Miejsce najbardziej niebezpieczne i wymagające rozważnego zejścia, bo kamienie są bardzo wyślizgane.

W jednym miejscu przy schodzeniu mąż mi trochę pomógł, bo zabrakło mi długości nogi.

Nie polecam tej ścieżki w zimie, czy po deszczu, z uwagi na duże utrudnienie w schodzeniu po śliskiej nawierzchni.

Również z małym dzieckiem ciężko byłoby pokonać to miejsce.

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Ut elit tellus, luctus nec ullamcorper mattis, pulvinar dapibus leo.

Wykopaliska kamiennych dachówek – slate.

Po przejściu tej kamiennej ściany, szlak prowadzi dalej przez łąki. Widać także pozostałości po budowlach i po wykopalisku kamiennych dachówek zwanych slate’em.

Wodospad przy szlaku South Ridge Path.

Po drodze minęliśmy jeszcze wodospad przy szlaku.

Jako, że doszliśmy już do pastwisk, spotkaliśmy też po drodze ciekawskie owce, które niespecjalnie przejęły się tym, że się tu znaleźliśmy.

Owce przy szlaku South Ridge

Cała wyprawa zajęła nam ok. 7 godzin łącznie z pobytem w schronisku.

Widoki… niezapomniane, bajeczne, zapierające dech w piersiach!!!

To trzeba zobaczyć. Poczuć własnymi zmysłami tę niczym niezmąconą przestrzeń! Po więcej takich widoków zapraszam do galerii poniżej.

Nasza wyprawa na Snowdon miała miejsce 12.05.2019.

Skomentuj

4 komentarze

MS 12 lutego 2020 - 11:50

Dzięki za polecenie mi tego wpisu 🙂 Snowdon jest cały czas w moich planach, jednak kiedy byliśmy w Walii kilka lat temu, nasze dzieciaki były za małe, aby wybrać się na taką wyprawę. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie uda nam się tam wybrać. Widoki na Twoich zdjęciach są zapierające dech w piersiach 🙂

Odpowiedz
Asia 12 lutego 2020 - 11:52

Na górę można wejść różnymi drogami, są też łatwiejsze szlaki, np. Miner’s Track. Ba, można nawet wjechać na sam szczyt kolejką. 😊

Odpowiedz
Wojtek Wein 20 kwietnia 2020 - 09:49

O, i jaka pogoda wam się trafiła! Przekapitalnie 🙂 I te gołe szczyty, nie ma problemu ze znalezieniem miejsca na sesję, i kolejną, i jeszcze jedną 😉

Odpowiedz
Asia 20 kwietnia 2020 - 09:53

Cudnie tam jest. Trochę inne góry niż te, do których jesteśmy przyzwyczajeni. Aż mam ogromną chrapkę na ponowne wejście – tym razem innym szlakiem. Bo każdy oferuje inne emocje wizualne! 🙂 A zdjęć przywiozłam tyle, że można by album wydać z jednej takiej wyprawy 🙂 .

Odpowiedz

Spodoba Ci się także

Cześć! Używam ciasteczek, by strona działała sprawnie. Więcej o tym w Polityce prywatności. Lubię ciastka, zgadzam się.