Europejskie Centrum Solidarności

przez Asia

Spis treści.

Z racji przypadającej w tym roku 40 rocznicy sierpniowych wydarzeń z 1980 roku, chciałabym zachęcić Was do wybrania się w historyczną podróż do Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku

Wydarzenia tzw. Polskiego sierpnia 1980 roku odegrały bowiem istotną rolę w kształtowaniu się solidarności i wolności Polski. Przypominają ponadto, że wolność nie jest niezmienną wartością. Rodzimy się co prawda z pewną wolnością, a mimo to całe życie musimy zabiegać o to, by ta wolność nie została nam odebrana. 

13 grudnia 1981 roku zginęła tragicznie wolność. Naród wierzący w zmartwychwstanie. Solidarność żyje!
Plakat z czasów wprowadzenia stanu wojennego w Polsce: 13 grudnia '81 roku zginęła tragicznie wolność. Naród wierzący w zmartwychwstanie. Solidarność żyje!

Do Europejskiego Centrum Solidarności wybraliśmy się w trakcie zwiedzania Pomorza, a dokładniej po wizycie w Zamku w Malborku, o którym możecie przeczytać w tym wpisie.

Gdańsk, do którego następnie przyjechaliśmy, wspominamy zaś nie tylko w kontekście urokliwych uliczek Starego Miasta. To także kolebka wielu ważnych wydarzeń historycznych, które miały tu miejsce.

Wspomnieć tu więc można m.in. o bohaterskiej obronie Westerplatte, czyli miejsca, w którym rozpoczęła się 1 września 1939 roku II wojna światowa.

Gdańsk to także kolebka Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność” i całego ruchu społecznego, który dążył do poprawy warunków w Polsce. Miał on bowiem na celu nie tylko polepszenie warunków pracy, lecz także wprowadzenie głębokich reform ustrojowych i demokratyzacji Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej.

Solidarność powstawanie nazwy ruchu społecznego.

Dlaczego Europejskie Centrum Solidarności to niezwykłe miejsce?

Europejskie Centrum Solidarności to niezwykłe, jak na muzeum, miejsce. W żadnej mierze nie wygląda bowiem jak typowe muzeum.

Zobaczycie tu więc idealnie skomponowane wystawy, pełne multimedialnych dodatków. Jest tu więc przede wszystkich dużo nagrań, czy to w postaci nagranych wywiadów, relacji, czy dźwięków ulicznych. Szczególnie zainteresowały mnie relacje z wydarzeń. Często są to bowiem bardzo obrazowe i przy tym dramatyczne opisy ówczesnej sytuacji czy zdarzeń. Dzięki nagraniom możemy poczuć nieco atmosferę tamtych czasów, pełne niepewności i starć z aparatem władzy.

Ciekawe są ponadto przykładowe pomieszczenia z dawnych lat, takie jak drukarnie ulotek, czy pokój w mieszkaniu z czasów Gierka, ze skromnymi meblami, obrusikiem na stole i telewizorem firmy ATOL.

Możemy także zobaczyć dawny wóz milicyjny, zwany potocznie „lodówą”.

Nie ma tu miejsca na nudę. Wystawa jest bowiem skomponowana w tak niezwykle obrazowy sposób, że mamy wrażenie, że oto znaleźliśmy się w centrum wydarzeń z lat 80-tych. 

Europejskie Centrum Solidarności w Gdańsku - informacje praktyczne: parking, bilety.

Parking w Europejskim Centrum Solidarności.

Jeśli wybierzecie się do Europejskiego Centrum Solidarności, będziecie mogli zaparkować bez problemu pod samym ECS i to za darmo. Parking jest podziemny i dość spory. Nie mieliśmy więc najmniejszych problemów ze znalezieniem wolnego miejsca. 

W cenie biletu otrzymujecie aż 4 godziny parkowania gratis, które spokojnie wystarczą na zwiedzenie całego Europejskiego Centrum, wraz z jego tarasem widokowym.  Na zwiedzenie wystawy potrzebujecie ok. 3 godzin. Na parking wjedziesz zaś ulicą Nowomiejską – od ul. Jana z Kolna lub ks. Jerzego Popiełuszki. 

Aby otrzymać parking gratis, okażcie bilet parkingowy 30 min od chwili zaparkowania w kasie ECS. 

Z parkingu można także skorzystać bez zwiedzania ECS. Dodatkowe informacje dotyczące parkingu znajdziecie na stronie ECS w linku tutaj.

Ceny biletów do Europejskiego Centrum Solidarności. Audioprzewodnik.

Bilet normalny kosztuje aktualnie 25 zł, ulgowy natomiast 20 zł. Aktualne ceny biletów oraz godziny otwarcia znajdziecie tutaj

Zwiedzanie odbywa się samodzielnie. Każdy zwiedzający otrzymuje audioprzewodnik, który ułatwia zwiedzanie i opisuje dane miejsce wystawy. Tutaj muszę przyznać, że audioprzewodnik jest na bardzo wysokim poziomie i opisuje w bardzo ciekawy sposób poszczególne elementy wystawy.

Europejskie Centrum Solidarności to naprawdę duży i bardzo nowoczesny obiekt, obejmujący kilka pięter. Mieści nie tylko samą wystawę poświęconą powstaniu „Solidarności”. Odbywają się tu także różne konferencje i wydarzenia, jak np. Święto wolności i solidarności. W ECS mieści się także Biuro Prezydenta Lecha Wałęsy.  

Stocznia Gdańska i solidarność pracowników.

Ciekawym punktem zwiedzania jest jedna z pierwszych sal przypominająca wyglądem wejście do Stoczni Gdańskiej, w której rozpoczęły się wydarzenia prowadzące finalnie do utworzenia NSZZ „Solidarność” i całego ruchu społecznego. 

Mamy tu więc szafki na ubrania, jakie znajdowały się w stoczni czy miejsca na podbijanie karty obecności pracowników. Na suficie znajduje się zaś całe morze kasków ochronnych. 

Można tu także zobaczyć suwnicę, na której pracowała Anna Walentynowicz – legendarna współzałożycielka i działaczka NSZZ „Solidarność”.

Kaski robotników Solidarność w stoczni gdańskiej w Europejskim Centrum Solidarności.

Co więcej, schemat powstania strajku robotniczego i gromadzenia się ludzi możemy zobaczyć na interaktywnej mapie. Moim zdaniem jest to bardzo ciekawy pomysł na zaprezentowanie początkowych chwil strajku.

Zobaczymy tu także nagranie z prowadzonych rozmów przy Okrągłym Stole. Film wyświetlany jest na dużym ekranie, a my mamy wrażenie, jakbyśmy byli uczestnikami tych rozmów. Można wręcz niemal poczuć dym papierosów, którym wówczas suto okraszano rozmowy polityczne. 

Mimo że sporo miejsca poświęca się tu Lechowi Wałęsie, to jednak w ECS spory nacisk kładzie się także na inne osoby, które miały swe zasługi w powstaniu ruchu. Wszak powstanie „Solidarności” nie jest dokonaniem pojedynczych osób, lecz tysiąca młodych ludzi, którzy zaangażowali się w walkę o wolność. 

Krótki rys historyczny. Jakie wydarzenia poprzedzały Polski sierpień 1980 roku?

Z pewnością więcej historycznych wydarzeń przypomnicie sobie lub poznacie w samym Europejskim Centrum. Warto tym niemniej choćby wspomnieć, od czego się wszystko zaczęło.

Otóż tzw. Polski sierpień 1980 roku, czyli wydarzenia zapoczątkowane przez stoczniowców, nie były pierwszymi społecznymi ruchami w tamtych czasach. 

Strajki robotnicze odbywały się już bowiem w latach 50-tych (m.in. 28 czerwca 1956 w Poznaniu). W latach 60-tych demonstrowali głównie studenci, a protesty robotnicze były nieliczne. 

14 grudnia 1970 roku natomiast wybuchł strajk w Stoczni Gdańskiej,  do którego przyłączyło się następnie wiele zakładów z Gdańska i Gdyni. W trakcie wydarzeń z grudnia 1970 roku (tzw. czarnego czwartku) zginęło w sumie 41 osób, a ponad 1100 zostało rannych.

W lipcu 1980 roku cały kraj został objęty licznymi, robotniczymi wystąpieniami. 1 lipca 1980 roku wprowadzono bowiem podwyżki cen, tłumacząc to rzekomą „rozszerzoną sprzedażą komercyjną”.  To wywołało kolejną falę strajków robotniczych.

Strajki rozpoczęły się więc w Warszawie (Ursus), by później objąć także Sanok, Tarnów, Ostrów Wlkp., Tczew, Włocławek, Mielec, Dąbrowę Górniczą. Strajkowali także robotnicy m.in. w Poznaniu, Grudziądzu i Lublinie.

Chociaż protesty wybuchły na tle płacowym, zgłaszano przy okazji także postulaty socjalne. Obejmowały zaś one poprawę warunków pracy i rozwiązanie problemów mieszkaniowych. Zwracano ponadto uwagę na rosnącą niesprawiedliwość społeczną. 

W strajkach już wtedy wzięło udział 81 tys. osób w 177 zakładach pracy wielu miast. Z uwagi jednak na obowiązującą cenzurę, zarówno prasa, jak i telewizja czy radio nie informowały o licznych strajkach robotniczych, mimo że miały one tak masową skalę.

Wybuch strajku w Stoczni Gdańskiej 14 sierpnia 1980 roku.

Jedną z głównych przyczyn wybuchu strajku w Stoczni Gdańskiej im. Lenina było wydarzenie z 7 sierpnia 1980 roku. Wówczas bowiem, pięć miesięcy przed osiągnięciem wieku emerytalnego, zwolniono dyscyplinarnie operatorkę dźwigu Annę Walentynowicz.

To zaś sprawiło, że 14 sierpnia robotnicy stoczni rozpoczęli strajk okupacyjny. Solidarność stoczniowców była tak wielka, że jednym z postulatów strajku było właśnie przywrócenie Anny Walentynowicz do pracy.

16 sierpnia z kolei Utworzono Międzyzakładowy Komitet Strajkowy pod przewodnictwem Lecha Wałęsy. Komitet spisał 21 postulatów mających ogólnopolski charakterDwa dni później złożono je zaś na ręce wojewody gdańskiego.

Postulaty zostały spisane na drewnianych tablicach, które można zobaczyć na wystawie. 

W 2003 roku tablice te zostały wpisane na światową listę dziedzictwa kulturowego UNESCO „Pamięć Świata”.

21 postulatów z 17 sierpnia 1980 roku.

Postulaty strajkujących można podzielić na żądania dotyczące praw (do strajku, praw człowieka, prawa do informacji o sytuacji społeczno-gospodarczej) oraz sytuacji ekonomicznej i bytowej.

Żądania strajkujących dotyczące praw.

W pierwszej części postulatów strajkujących znalazły się (pisownia oryginalna):

1. Akceptacja niezależnych od partii i pracodawców wolnych związków zawodowych wynikających z ratyfikowanych przez PRL Konwencji nr 87 Międzynarodowej Organizacji Pracy dotyczących wolności związków zawodowych.

2. Zagwarantowanie prawa do strajku oraz bezpieczeństwa strajkującym i osobom wspomagającym.

3. Przestrzegać zagwarantowanej w Konstytucji PRL wolności słowa, druku i publikacji, a tym samym nie represjonować niezależnych wydawnictw oraz udostępnić środki masowego przekazu dla przedstawicieli wszystkich wyznań.

4. Przywrócić do poprzednich praw.

a. ludzi zwolnionych z pracy po strajkach w 1970 i 1976 r., studentów wydalonych z uczelni za przekonania,
b. zwolnić wszystkich więźniów politycznych (w tym Edmunda Zadrożyńskiego, Jan Kozłowskiego, Marka Kozłowskiego),
c. znieść represję za przekonania.

5. Podać w środkach masowego przekazu informację o utworzeniu Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego oraz publikować jego żądania.

6. Podać realne działania mające na celu wyprowadzenie kraju z sytuacji kryzysowej poprzez: 

a. podanie do publicznej wiadomości pełnej informacji o sytuacji społeczno-gospodarczej,

b. umożliwienie wszystkim środowiskom i warstwom społecznym uczestniczenie w dyskusji nad programem reform.

Postulaty strajkujących dotyczące płac, sytuacji ekonomicznej, żywnościowej i mieszkaniowej.

Druga część postulatów to z kolei żądania dotyczące m.in. płac, zaopatrzenia rynku w artykuły żywnościowe, obniżenia wieku emerytalnego (jakże aktualne w świetle ostatnich zmian), czy poprawienia sytuacji mieszkaniowej.

W tym zakresie domagano się zaś tego, by:

7. Wypłacić wszystkim pracownikom biorącym udział w strajku wynagrodzenie za okres strajku jak za urlop wypoczynkowy, z funduszu Centralnej Rady Związków Zawodowych (CRZZ).

8. Podnieść zasadnicze uposażenie każdego pracownika o 2 tys. zł na miesiąc jako rekompensatę dotychczasowego wzrostu cen.

9. Zagwarantować automatyczny wzrost płac równolegle do wzrostu cen i spadku wartości pieniądza.

10. Realizować pełne zaopatrzenie rynku wewnętrznego w artykuły żywnościowe, a eksportować tylko nadwyżki.

11. Znieść ceny komercyjne oraz sprzedaż za dewizy w tzw. eksporcie wewnętrznym.

12. Wprowadzić zasady doboru kadry kierowniczej na zasadach kwalifikacji, a nie przynależności partyjnej oraz znieść przywilejów Milicji Obywatelskiej, Służby Bezpieczeństwa i aparatu partyjnego poprzez: zrównanie zasiłków rodzinnych, zlikwidowanie specjalnych sprzedaży itp.

13. Wprowadzić na mięso i jego przetwory kartki – bony żywnościowe (do czasu opanowania sytuacji na rynku).

14. Obniżyć wiek emerytalny dla kobiet do 55 lat, dla mężczyzn do 60 lub przepracowanie w PRL 30 lat dla kobiet i 35 dla mężczyzn bez względu na wiek.

15. Zrównać renty i emerytur starego portfela do poziomu aktualnie wypłacanych.

16. Poprawić warunki pracy służby zdrowia, co zapewni pełna opiekę medyczną osobom pracującym.

17. Zapewnić odpowiednią ilość miejsc w żłobkach i przedszkolach dla dzieci kobiet pracujących.

18. Wprowadzić urlop macierzyński płatny przez okres 3 lat na wychowanie dziecka.

19. Skrócić czas oczekiwania na mieszkania.

20. Podnieść diety z 40 do 100 złotych i dodatek za rozłąkę.

21. Wprowadzić wszystkie soboty wolne od pracy. Pracownikom w ruchu ciągłym i systemie czterobrygadowym brak wolnych sobót zrekompensować zwiększonym wymiarem urlopu wypoczynkowego lub innymi płatnymi dniami wolnymi od pracy.

Zakończenie strajku w Stoczni Gdańskiej.

Ostatecznie 30 sierpnia 1980 roku Komisja rządowa, na czele z Kazimierzem Barcikowskim, podpisała porozumienie ze strajkującymi w Szczecinie. Z kolei 31 sierpnia Komisja rządowa z Mieczysławem Jagielskim podpisała porozumienie ze strajkującymi w Gdańsku. Władze zaakceptowały wszystkie postulaty strajkujących. Po podpisaniu porozumień robotnicy wrócili do pracy.

Zawarcie ze strajkującymi porozumienia skłoniło ludzi do większej aktywności w dążeniu do wolności. 

17 września 1980 roku spotkali się więc w Gdańsku delegaci związków z całego kraju. Doszło wówczas do utworzenia jednolitego NSZZ „Solidarność”, który następnie został zarejestrowany. Po zaskarżeniu wprowadzonych przez sąd do statutu poprawek, ostatecznie Sąd Najwyższy przyjął pierwotne brzmienie statutu „Solidarności”. Przewodniczącym zaś Krajowej Komisji Porozumiewawczej został Lech Wałęsa. 

Co prawda fala strajków nieco opadła, ale „Solidarność” wywoływała wciąż nowe w celu domagania się kolejnych żądań. 

Nastroje społeczne. Ofiary PRL-u.

Słuchając przewodnika będziemy mogli usłyszeć m.in. o brakach podstawowych towarów na półkach, o licznych protestach i krwawym ich tłumieniu przez Służbę Bezpieczeństwa, Milicję Obywatelską, ZOMO, ORMO, a nawet wojsko.

W obrazowy sposób opisywane są także nastroje związane z wprowadzeniem 13 grudnia 1981 roku stanu wojennego. Ze zgromadzonych materiałów dowiemy się także o tzw. wojnie plakatowej prowadzonej na początku stanu wojennego.

Wiele opowiedzianych tu historii jest tragicznych lub bardzo smutnych, ale dzięki nim możemy zrozumieć atmosferę, która wówczas panowała w społeczeństwie i na ulicach miast.

Usłyszymy także o tym, że ludzie poświęcali swe życie za wolność i inną Polskę. Najbardziej wymowna jest tu przestrzelona kurtka Ludwika Piernickiego, 20-letniego stoczniowca. Duże wrażenie robi także sugestywna ekspozycja poświęcona ofiarom Grudnia 1970 roku (czarnego czwartku), czyli masakry na Wybrzeżu. 

Można tu także zobaczyć biurko Jacka Kuronia – jednego z przywódców opozycji w czasach PRL. 

1989 rok - wybory z rekomendacji Okrągłego Stołu.

Wystawa w Europejskim Centrum Solidarności nie kończy się na wydarzeniach z sierpnia 1980 roku, ani nawet na wprowadzeniu stanu wojennego. 

Z dalszej części dowiemy się więc m.in. o pierwszych, częściowo wolnych wyborach, które odbyły się 4 czerwca 1989 roku. Po raz pierwszy od 1947 roku do wyborów stanęli kandydaci opozycji. 

Zasady wyborów zostały ustalone przy Okrągłym Stole 5 kwietnia 1989 roku. Mówiono nawet, że był to „kontrakt Okrągłego Stołu”. Objęto nim nie tylko legalizację niezależnych związków zawodowych, ale także utworzenie urzędu prezydenta państwa. Ustalono ponadto wolne wybory do sejmu i senatu uzgadniając podział mandatów w sejmie i senacie (65 % dla koalicji rządowej pod przewodnictwem PZPR, 35% dla opozycji, w skład której wchodziła m.in „Solidarność”).

Aby uwypuklić to, kto startował z ramienia „Solidarności”, ulice zalepione zostały fotograficznymi plakatami, na których Lech Wałęsa pozował z każdym kandydatem swojego ruchu. 

Do wzięcia udziału w wyborach nawoływano także m.in. w formie plakatów. Jeden z nich stał się wręcz symbolem wyborów 4 czerwca 1989 roku. Mowa tu bowiem o plakacie autorstwa Tomasza Sarneckiego. Postać szeryfa Willa Kane’a, głównego bohatera westernu z 1952 roku „W samo południe” trzyma w ręku kartę do głosowania, a do kamizelki ma przypięty symbol „Solidarność”. 

W samo południe 4 czerwca 1989 roku - plakat Tomasza Sarneckiego..
Plakat Tomasza Sarneckiego mający na celu zmobilizowanie do oddania głosu na "Solidarność".

W pierwszej turze wyborów frekwencja wynosiła 62%. Głosy zdobyli przede wszystkim kandydaci rekomendowani przez „Solidarność” zdobywając w sejmie i senacie łącznie 252 miejsc na łącznie 261 foteli do obsadzenia. 

W drugiej natomiast turze, 18 czerwca 1989 roku, frekwencja wynosiła już tylko 25,31%. Podczas niej wybrano brakujących 295 posłów i 8 senatorów, przy czym wybierano głównie spośród kandydatów koalicji na czele z  PZPR. Większość bowiem kandydatów „Solidarności” dostała się do sejmu i senatu już w I turze. 

Wystawa kończy się na wyborze Lecha Wałęsy na prezydenta Polski, a Tadeusza Mazowieckiego na premiera.

W ślad za upadkiem systemu komunistycznego w Polsce,  inne kraje dawnego ZSRR także odzyskały z biegiem lat swą wolność.

Działalność artystyczna i satyryczna w Europejskim Centrum Solidarności.

Co ciekawe, część wystawy w Europejskim Centrum została poświęcona działalności artystycznej, w tym satyrycznej. Ta ostatnia miała zaś za zadanie ośmieszyć panującą władzę, jednakże, ze względu na cenzurę, wyłącznie w zawoalowany sposób. 

Szklany sufit Europejskie Centrum Solidarność.

Taras widokowy w Europejskim Centrum Solidarności.

Będąc w Europejskim Centrum Solidarności, warto wybrać się także na taras widokowy znajdujący się na dachu budynku.

Stąd bowiem rozpościera się widok na tereny dawnej Stoczni Gdańskiej im. Lenina, a także na Stare Miasto i Główne Miasto. Widać stąd świetnie zwłaszcza żurawie stoczniowe, które nieodłącznie kojarzą się mi się z Gdańskiem.

Ludzie, mimo niepewności sytuacji, z jaką przyszło im żyć, nadal starali się żyć normalnie. Tworzyli więc rodziny. Rodziły się ponadto kolejne pokolenia, w tym także moje.

Dziękujemy im za to, że żyjemy już w wolnej Polsce. 

Podobało się? Zainspirowałam?

Zostań proszę na dłużej - obserwuj profil na Facebooku lub zapisz się na bezpłatny newsletter. Będzie mi również bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad na blogu :-).

Zapisz się na mój bezpłatny newsletter, by otrzymywać powiadomienia o najnowszych postach.

Skomentuj

Spodoba Ci się także

Cześć! Używam ciasteczek, by strona działała sprawnie. Więcej o tym w Polityce prywatności. Lubię ciastka, zgadzam się.