Falasarna na Krecie – zachód słońca

przez Asia

Spis treści.

Zapytaliśmy pewną Greczynkę, które miejsce poleca do zobaczenia zachodu słońca. Podpowiedziała nam więc plażę Falasarna. Wszak jest to jedna z bardziej znanych plaż na zachodzie Krety, a może nawet całej Krety. Plaża jest zwrócona w zachodnią stronę wyspy. Co więcej, w 2002 roku plaża zdobyła tytuł najlepszej plaży w Grecji.

Wydawać by się zaś mogło, że zachód słońca możemy obserwować na każdej plaży na Krecie. Kreta jest jednak górzystą wyspą. Może się zatem okazać, że na plaży, na której się znajdziemy, nie dane będzie nam zobaczyć, jak słońce chowa się w wodach morza. Co najwyżej zobaczymy, jak chowa się za górami.

Tak właśnie było na plaży w pobliskim Kissamos. O tym miesteczku (świetnym zwłaszcza jako baza wypadowa do zwiedzania zachodniej części Krety), przeczytasz zaś w poniższym poście.

Jadąc na plażę Falasarna, jedziemy drogą pełną zakrętów. Zjeżdżając z góry z pewnością nie ominie nas przepiękny widok na wybrzeże.

Widok z góry na plażę Falasarna i okoliczne szklarnie.

Aby zaś jeszcze pełniej nacieszyć się tym widokiem, warto zatrzymać się po drodze w jednej z pobliskich tawern. Polecam na przykład Tawernę Mouraki, która dysponuje tarasem widokowym, z którego rozpościera się taki właśnie widok. Moim zdaniem, nawet te szklarnie nie ujmują widokowi ujmującego piękna.

Dojazd do plaży Falasarna, informacje praktyczne.

Koło plaży znajdziemy bardzo duży, bezpłatny parking. Dojazd do parkingu jest bardzo dobry – do parkingu prowadzi bowiem asfaltowa droga.

Na plażę kursują także autobusy przewoźnika KTEL, np. z Kissamos (Kasteli) albo z Chanii, przy czym z Kasteli autobusy kursują w sezonie letnim, a z Chanii cały rok. Bilety można kupić online lub u kierowcy.

Jeśli trafimy do Kissamos i będziemy dysponować autem, możemy wybrać się na Lagunę Balos i na Falasarnę jednego dnia. Dojazd z Laguny na Falasarnę zajmie jakieś 50 min.

Jest to co prawda zaledwie 16 km, ale stan drogi na Lagunę Balos nie pozwala na osiągnięcie prędkości wyższych niż 20 km/h. O ile oczywiście mamy prędkościomierz w wynajętym aucie i możemy w ogóle kontrolować prędkość jazdy. Nie mieliśmy niestety takiego udogodnienia w naszym wynajętym jeepie.

O samej lagunie Balos przeczytasz zaś w poniższym poście. Będąc na zachodniej Krecie, absolutnie trzeba zobaczyć to miejsce!

Piaszczysta plaża Falasarna.

Plaża Falasarna jest bardzo długa, szeroka i przez to także wietrzna.

Wiatry znad morza mają bowiem tutaj świetne warunki, aby nabrać prędkości. Wszak aż do wybrzeża Malty i Sycylii (Włoch) od zachodu nie ograniczają je żadne lądy, które ograniczałyby te możliwości.

Trafiliśmy akurat na taki dzień, że fale jak na Falasarnę były niewielkie.

Do tego krystalicznie czysta woda i delikatny piasek. Mieliśmy zatem idealne warunki do pływania i nurkowania. Po zanurzeniu się widać było naprawdę piękne, piaskowe obrazy namalowane pod wodą przez fale.

W oczekiwaniu na zachód słońca przeszliśmy się trochę wybrzeżem.

Na plaży można wynająć leżaki plażowe. Co więcej (co było dla mnie zaskoczeniem), można także wynająć łóżka plażowe z baldachimem. Zatem pełen luksus.

Dzień powoli zbliżał się ku końcowi. Widać było to m.in. po tym, że amatorów morskiej kąpieli było już wyraźnie coraz mniej.

Po obu stronach plaży widać rozciągające się góry, które otaczają plażę. Uwielbiam taką kompozycję krajobrazów – kiedy góry wchodzą w morze. Jest to któreś z kolei miejsce, gdzie spotkałam się z takim połączeniem krajobrazów. Nieustannie zachwycają mnie takie widoki.

We wrześniu można także zobaczyć kwitnące o tej porze roku na wydmach Pankracjum nadmorskie. Są to dość częste kwiaty na Krecie. Widzieliśmy je także na kilku plażach, które odwiedziliśmy. Podobno obraz tej rośliny znaleziono również na ścianie minojskiego pałacu w Knossos.

Plaża Falasarna - piękny zachód słońca.

Wreszcie ostateczny cel naszej podróży, czyli piękny zachód słońca został w pełni osiągnięty. Warto było przyjechać, bo zachód słońca na plaży Falasarna jest naprawdę zachwycający.

Po zachodzie słońca plaża pustoszeje. Będzie czekała na kolejnych odwiedzających do następnego dnia. Mieliśmy okazję podziwiać zachód słońca na Falasarnie 06.09.2019r.

Podobało się? Zainspirowałam?

Zostań proszę na dłużej - obserwuj profil na Facebooku lub zapisz się na bezpłatny newsletter. Będzie mi również bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad na blogu :-).

Zapisz się na mój bezpłatny newsletter, by otrzymywać powiadomienia o najnowszych postach.

Skomentuj

Spodoba Ci się także

Cześć! Używam ciasteczek, by strona działała sprawnie. Więcej o tym w Polityce prywatności. Lubię ciastka, zgadzam się.