Monastyr Agia Triada na Krecie

przez Asia

Klasztor prawosławny Agia Triada (Świętej Trójcy) znajduje się na Półwyspie Akrotiri niedaleko Chanii na Krecie.

Monastyr Agia Triada na Krecie - informacje praktyczne, zwiedzanie.

Do Klasztoru dojechaliśmy późnym popołudniem, po zwiedzaniu innych okolic Chanii. O samej Chanii przeczytasz zaś w poniższym wpisie.

Tak naprawdę nie wiedzieliśmy, do której godziny można zwiedzać klasztor. Jedyne informacje, jakie znalazłam, stanowiły, że do zachodu słońca. Bo przecież każdy jest w stanie określić, o której godzinie zachodzi słońce, prawda? 🙂

Uzbrojeni w taką wiedzę, stwierdziliśmy, że nie będziemy ryzykować i nie chcieliśmy sprawdzać dokładności mnisich zegarków. Do klasztoru zawitaliśmy jakoś koło godz. 18:00 (we wrześniu, więc zachód słońca był dużo później).

W klasztorze obowiązuje wymóg skromnego stroju.

Wchodząc do klasztoru, trzeba pokonać trochę schodków. Następnie wchodzimy przez bramę klasztoru i tu kupujemy bilet wstępu (o ile dobrze pamiętam, kosztował 3 €).

Klasztor jest uznawany za najpiękniejszy i najbogatszy klasztor na Krecie i faktycznie, zachwyca swym pięknem.

Dziedziniec klasztoru jest skąpany w pięknej zieleni roślin, która zresztą wspaniale koresponduje z pomarańczową barwą zabudowań. Znajdziemy tu m.in. cyprysy, winorośl, drzewka oliwne oraz oczywiście wielobarwne kwiaty.

Podobno rośnie tu także muszkatołowiec korzenny, którego środkową częścią pestki jest gałka muszkatołowa. Taką zaś gałkę, sprzedawaną w całości, możemy kupić w sklepiku znajdującym się na lewo od wejścia do klasztoru. Jest to świetna wiadomość zwłaszcza dla ludzi lubiących gotować – tym bardziej, że u nas już coraz rzadziej można kupić gałkę w całości.

W sklepiku można także kupić oliwę z oliwek produkowaną przez mnichów z oliwek rosnących w klasztorze, jak również wino – oczywiście z rodzimych winorośli.

Będąc w klasztorze, nie zapomnijmy o widoku z balkonu, z którego zobaczymy widok na klasztor i ogrody z góry.

Klasztor jest pięknym miejscem, niezwykle klimatycznym. Dlatego tym bardziej cieszę się, że trafiliśmy tu przed zachodem słońca i że udało się nam go zobaczyć.

Piękne i doprawdy ujmujące miejsce.

Monastyr odwiedziliśmy 16.09.2019r.

Podobało się? Zainspirowałam?

Zostań proszę na dłużej - obserwuj profil na Facebooku lub zapisz się na bezpłatny newsletter. Będzie mi również bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad na blogu :-).

Zapisz się na mój bezpłatny newsletter, by otrzymywać powiadomienia o najnowszych postach.

Skomentuj

Spodoba Ci się także

Cześć! Używam ciasteczek, by strona działała sprawnie. Więcej o tym w Polityce prywatności. Lubię ciastka, zgadzam się.

Zaglądaj częściej, polub bloga!