Wąwóz Agia Irini (Agia Irini Gorge) na Krecie

przez Asia

Spis treści.

Nasze wspomnienia z wrześniowej wędrówki przez wąwóz Agia Irini (Agia Irini Gorge).

Ślad trasy w wąwozie Agia Irini.

Łącznie szlak ma w jedną stronę prawie 7 km. Wrzucam też ślad nagrany kawałek za tabliczką z 6 km idąc w stronę Tawerny Oasis. Znajdziesz go pod tym linkiem.

Wejście do wąwozu Agia Irini.

Najbardziej popularne wejście do wąwozu znajduje się niedaleko wioski Agia Irini.

Takie przejście w jedną stronę rozpoczynając od tego wejścia jest dużo łatwiejsze, bo więcej się schodzi, niż wchodzi. Z tym, że jest to dość zróżnicowany nachyleniowo wąwóz i przez to czasami się wchodzi, żeby potem trochę zejść, a potem z kolei znowu wejść.

Wchodząc jednak od strony wioski Agia Irini pokonujemy na początku największe wzniesienie schodząc z niego, czyli jest trochę łatwiej. Schodzimy bowiem po najbardziej wymagającym odcinku.

Dla bardziej wytrwałych lub żądnych wyzwań – do wąwozu można wejść także od drugiej strony, czyli od strony Tawerny Oasis.

Wędrówkę rozpoczęliśmy zatem koło Tawerny Oasis. Aby wejść do wąwozu trzeba skierować się w lewo za strzałką znajdującą się nieco za wejściem do tawerny.

Przy tawernie trzeba uważać na osy koło zwisających winogron (mnie użądliła przy kostce jeszcze przed wejściem do wąwozu i potem prawie tydzień czułam to upierdliwe użądlenie).

Informacje praktyczne - parking, bilety, toalety na szlaku.

Pod tawerną znajduje się duży parking, na którym można zostawić auto. Parking jest bezpłatny.

Wchodząc do wąwozu od tej strony nie natknęliśmy się na nikogo, komu moglibyśmy zapłacić za wstęp (normalnie bilet jest płatny chyba 3 €/os.).

Nie było to naszym zamierzeniem, żeby nie płacić, ale tak wyszło. Bardziej zależało nam na tym, aby wrócić po auto. Stąd też wejście w jedną stronę, kiedy mieliśmy więcej sił i potem zejście, wydało nam się lepszym pomysłem niż na odwrót.

Na szlaku znajdują się toalety, ale szału nie ma (podobny standard jak w Samarii). Była w jednym miejscu woda z kranu, ale raczej do odświeżenia się, niż do picia. Wymagane wygodne obuwie, raczej trekkingowo-górskie, koniecznie dużo wody i nakrycie głowy.

Co zabrać ze sobą na wycieczkę?

Na szlaku nie znajdziesz żadnego sklepu, więc zaopatrz się dobrze w wodęprowiant na drogę.

Jeśli planujesz wybranie się do wąwozu we wrześniu – weź pod uwagę, że prawdopodobnie będzie nadal bardzo upalnie. Trekking w tym czasie nie należy do najłatwiejszych i na pewno będzie Ci się chciało pić.

Na trasie był czynny w jednym miejscu kranik z wodą, ale nie jestem pewna, czy była to woda zdatna do picia.

Polecam zabranie butów trekkingowych – nie muszą być za kostkę, ale powinny mieć grubą podeszwę.

Będziesz szedł długi odcinek po dużych głazach, więc w trekkingach będzie Ci zdecydowanie wygodniej niż w adidasach lub tym bardziej w trampkach (szkoda Twoich stóp i takich butów). Poza tym nie łudź się, że Twoje buty będą czyste po takiej wędrówce. Odradzam zatem białe trampki czy adidasy, chyba, że chcesz mieć je później całe pomarańczowe. 

Przyda się także krem z filtrem przeciwsłonecznymnakrycie głowy – w wielu miejscach na szlaku nie ma cienia.

Wąwóz Agia Irini - na szlaku.

Na początku idzie się dość długi odcinek dnem strumienia. Jest bardzo kamieniście. Z pewnością przydadzą się tu buty z grubszą podeszwą, żeby nie czuć stopą każdego kroku.

Wąwóz Agia Irini Gorge na Krecie - na szlaku.

Po drodze mijamy 2 drabinki z drewnianych gałęzi.

Krajobraz zmienia się też kilkakrotnie. Czasami idziemy w górę, czasami w dół, trochę po kamieniach, trochę po ścieżkach.

Ścieżka biegnie też m.in. obok ziół, które wskutek padającego na nie słońca wydzielały tak intensywny zapach, że niektórym może się to kojarzyć z kadzidłem. W każdym razie pachniało bardzo intensywnie i ziołowo.

Szlak oznaczony jest niebieskimi i czerwonymi plamami z farby na skałach (to zwłaszcza tam, gdzie chodzimy dnem strumienia).

Czasami wymagało to uważniejszego rozejrzenia się, w którą stronę trzeba skręcić, ale nie sposób się zgubić.

Czerwone plamy w wąwozie Agia Irini - oznaczenie szlaku.

Po drodze mijaliśmy słupki z oznaczeniem kilometrów.

Wąwóz to nie tylko skały i zieleń drzew. To także żyjące tu zwierzęta. Choć trudno w to uwierzyć ze względu na wszechobecną suszę w wąwozie we wrześniu, zwierzęta dają sobie tu radę.

Udało się nam natknąć m.in. na biegające jelonki…

…oraz jaszczurkę, do złudzenia przypominającą swą barwą skałę.

Jaszczurka w Agia Irini Gorge.

Wąwóz Agia Irini, z racji tego, że jest mało reklamowanym wąwozem, nie jest tak uczęszczany jak np. wąwóz Samaria, o którym możesz przeczytać w wpisie na blogu – tutaj. Na szlaku spotkaliśmy łącznie jakieś 12 osób, tak więc było dość kameralnie. Dzięki temu mogliśmy w spokoju cieszyć się tym miejscem. Mieliśmy cały wąwóz praktycznie dla siebie.

Skalna kapliczka przy szóstym słupku.

Niedaleko wejścia do wąwozu od strony Agia Irini (przy słupku z szóstym kilometrem) znajduje się niewielka skalna kapliczka z ustawionymi kamieniami.

Skalna kapliczka w wąwozie Agia Irini.

Wąwóz Agia Irini jest uznawany za najbardziej zielony wąwóz na Krecie i rzeczywiście było tu bardzo soczyście i zielono. Nawet pomimo braku już w tym czasie wody w strumieniu płynącym po zimie dnem wąwozu.

Wreszcie szósty kilometr! Teraz będziemy wracać tą samą drogą do miejsca, gdzie zostawiliśmy samochód. Będzie ciężko, bo już trochę jesteśmy zmęczeni, ale damy radę! I tak nie mamy wyjścia.

Agia Irini Gorge na Krecie - trekking wąwozem.

Nie powiem, że wędrówka nie dała nam się trochę w kość, ale wspomnienia i słodki zapach ziół zostaną z nami na zawsze.

Wąwóz odwiedziliśmy na początku września 2019r.

Wyjście z wąwozu Agia Irini.
Zapisz się na mój bezpłatny newsletter, by otrzymywać powiadomienia o najnowszych postach.

Skomentuj

Spodoba Ci się także

Cześć! Używam ciasteczek, by strona działała sprawnie. Więcej o tym w Polityce prywatności. Lubię ciastka, zgadzam się.