Spis treści.
Toruń nazywany jest „Krakowem Północy”. I choć oba miasta różnią się klimatem, skalą i dynamiką, łączy je jedno — ogromna liczba zabytków o światowej klasie, o najwyższej wartości historycznej i artystycznej.
Gotyk ceglany, monumentalne świątynie, mieszczańskie kamienice, średniowieczny układ urbanistyczny wpisany na listę UNESCO — wszystko to sprawia, że Toruń jest jednym z najpiękniejszych miast w Polsce.
Dla mnie jednak Toruń to coś więcej niż tylko zabytki i piękne kadry z pocztówek. To miasto emocji, wspomnień i chwil, które zostają z człowiekiem na lata.
To miasto zawsze będzie miało dla mnie szczególne znaczenie. To właśnie tutaj, wśród gotyckich murów i nadwiślańskich bulwarów, zaczęła się nasza wspólna historia. Wąskimi uliczkami spacerowaliśmy wiele lat temu — młodzi, zakochani i przekonani, że świat stoi przed nami otworem.
Dziś wracamy tu bogatsi o wspólne doświadczenia, wspomnienia i kolejne rozdziały życia. A jednak Toruń wciąż ma w sobie tę samą magię — zapach pierników unoszący się w powietrzu, ceglaste kamienice skąpane w złotym świetle i ten nieuchwytny klimat, który sprawia, że czas na chwilę zwalnia. To jedno z tych miejsc, do których wraca się nie tylko po widoki, ale przede wszystkim po emocje.
Macie też takie miejsca, do których wracacie z sentymentem?
Rynek Staromiejski – serce i wizytówka Torunia
Zwiedzanie Torunia najlepiej rozpocząć od Rynku Staromiejskiego. To tutaj koncentruje się życie miasta — zarówno to historyczne, jak i współczesne. Większość najcenniejszych zabytków znajduje się właśnie w obrębie Rynku i w jego bezpośrednim sąsiedztwie.
Centralnym punktem placu jest monumentalny Ratusz Staromiejski w Toruniu — jeden z najwspanialszych gotyckich ratuszy w Europie. Dziś mieści się tu oddział Muzeum Okręgowego w Toruniu.
W jego wnętrzach można zobaczyć m.in.:
-
galerię sztuki gotyckiej,
-
Salę Królewską z portretami królów polskich,
-
wystawę złotnictwa polskiego i obcego,
-
ekspozycje malarstwa polskiego od XVIII do początku XX wieku,
-
wystawy czasowe.
Podczas naszej wizyty udało nam się zobaczyć wystawę „Toruń 100 lat Niepodległy! Z miłości ku Ojczyźnie…” oraz wystawę ceramiki. Szczególnie ta pierwsza zrobiła na mnie duże wrażenie — dawne fotografie mieszczan witających gen. Hallera, mundury z epoki i cały rys historyczny powrotu Torunia do Polski tworzyły niezwykle ciekawą opowieść.
Ceny biletów – Ratusz Staromiejski, Wieża Ratuszowa
• Wystawy stałe: 30 zł (normalny) / 25 zł (ulgowy)
• Wieża Ratuszowa: 28 zł (normalny) / 24 zł (ulgowy)
• Bilet łączony (wystawy + wieża): 49 zł (normalny) / 39 zł (ulgowy)
• Wystawy czasowe (środy): 25 zł / 21 zł
• W środy wstęp na wystawy stałe jest bezpłatny.
W ramach karnetu dwudniowego do oddziałów Muzeum Okręgowe w Toruniu można zwiedzić Ratusz Staromiejski bez dodatkowej opłaty. Więcej informacji o zasadach działania i cenach karnetu znajdziesz w dalszej części wpisu.
Wieża Ratuszowa – panorama z samego centrum
W budynku mieści się również Wieża Ratuszowa, która pełni funkcję punktu widokowego. Wejście jest dodatkowo płatne, ale w ramach karnetu dwudniowego do oddziałów Muzeum Okręgowego w Toruniu można wejść bez kupowania osobnego biletu. Szczegółowy opis panoramy znajdziecie w dalszej części wpisu.
Kamienica Pod Gwiazdą – orientalny akcent przy Rynku
Naprzeciwko Ratusza znajduje się Kamienica Pod Gwiazdą w Toruniu — jedna z najbardziej rozpoznawalnych kamienic toruńskiej Starówki.
W jej wnętrzu mieści się muzeum, w którym zobaczymy m.in. przepiękne barokowe, kręcone drewniane schody ozdobione postacią rzymskiej bogini Minerwy oraz lwem (ile przymiotników można użyć do opisania jednych schodów?).
Warto zajrzeć tu również ze względu na wystawę orientalną — można zobaczyć chińską ceramikę, wyroby z minerałów, japońskie parawany, a nawet niewielki ogród w japońskim stylu.
Dwór Artusa i Toruńska Promenada Gwiazd
Spacerując wokół Rynku, warto zwrócić uwagę na Dwór Artusa w Toruniu. To jeden z dwóch tego typu obiektów na świecie (drugim jest Dwór Artusa w Gdańsku).
Dawniej był siedzibą Bractwa św. Jerzego — stowarzyszenia kupców i bogatego patrycjatu Torunia. Odbywały się tu także ważne spotkania polityczne.
Niestety wnętrza nie są udostępnione do regularnego zwiedzania indywidualnego. Można zobaczyć jedynie parter budynku.
Przed Dworem Artusa znajduje się natomiast Toruńska Promenada Gwiazd. Autografy torunian i osób związanych z miastem umieszczono w charakterystycznych „Katarzynkach” — piernikowych kształtach wtopionych w bruk.
Wśród uhonorowanych znaleźli się m.in. Małgorzata Kożuchowska, Katarzyna Dowbor, Joanna Koroniewska, Bogusław Linda oraz zespół Kobranocka.
Do jednej z piosenek tego zespołu mam zresztą szczególny sentyment — mianowicie do piosenki „Kocham Cię jak Irlandię”, w której wspomina się Włocławek, z którego pochodzi mój mąż.
Rynek Staromiejski to miejsce, gdzie historia miesza się z codziennością. Turyści, mieszkańcy, kawiarnie, lody piernikowe, fotografowie i uliczni artyści. To tutaj bije serce Torunia — i to stąd najlepiej rozpocząć jego odkrywanie.
Dwór Mieszczański – świadek kupieckiej potęgi
Niedaleko Zamku Krzyżackiego znajduje się mniej znany, ale bardzo ważny dla historii miasta budynek — Dwór Mieszczański w Toruniu.
Powstał w XV wieku jako miejsce spotkań bractw mieszczańskich i kupieckich. To tutaj zbierali się przedstawiciele toruńskiego patrycjatu — elity miasta, która przez wieki decydowała o jego polityce, handlu i relacjach z władcami.
Dwór był symbolem samodzielności i siły toruńskich mieszczan. W czasach największej świetności miasta kupcy posiadali ogromny wpływ na funkcjonowanie Torunia, a jego pozycja była porównywalna właściwie tylko z Gdańskiem.
Dziś budynek pełni funkcje kulturalne i wystawiennicze. Z zewnątrz może nie robi spektakularnego wrażenia, ale to właśnie w takich miejscach zapadały decyzje, które kształtowały historię miasta.
Dom Mikołaja Kopernika – życie człowieka, który zatrzymał Słońce
Toruń to przede wszystkim miasto Mikołaja Kopernika — astronoma, matematyka, lekarza, prawnika, ekonomisty i tłumacza. Prawdziwego człowieka renesansu, którego odkrycie na zawsze zmieniło sposób postrzegania świata.
Nie ma dziś wątpliwości, że Kopernik urodził się właśnie w Toruniu. W dwóch gotyckich kamienicach należących niegdyś do jego rodziny utworzono Dom Mikołaja Kopernika w Toruniu — jedno z najczęściej odwiedzanych muzeów w mieście.
Kamienice przy ul. Kopernika 15/17 same w sobie są niezwykle klimatyczne. Wchodząc do środka, cofamy się w czasie o kilka stuleci.
Od kuchni do gwiazd
Zwiedzanie rozpoczynamy w piwnicy, gdzie przygotowano ekspozycję poświęconą średniowiecznemu życiu codziennemu. Znajdują się tu naczynia służące do przygotowywania posiłków, informacje o ziołach, przyprawach i sposobach przyrządzania potraw w XV wieku.
Można zobaczyć nawet średniowieczne przepisy na sosy do mięsa — osobno do białej, czerwonej i czarnej kury — a także potrawy z dziczyzny i wołowiny. Znajdziemy tu również wysublimowane menu uczty weselnej po zaślubinach Bony i Zygmunta I.
Nie ukrywam, że trochę zaskoczył nas tak duży wymiar spraw kuchennych w Domu Kopernika. Ale z drugiej strony — to właśnie codzienność najlepiej pokazuje realia epoki.
Warto pamiętać, że Kopernik pochodził z zamożnej rodziny kupieckiej. Jego ojciec handlował miedzią, a samo nazwisko „Kopernik” prawdopodobnie wywodzi się od zawodu związanego z jej wydobyciem lub handlem (łac. cuprum).
Edukacja i droga do przełomu
Na kolejnych piętrach poznajemy historię edukacji Kopernika. Studiował w Krakowie, Bolonii i Padwie. Zdobywał wiedzę nie tylko z zakresu astronomii, ale także prawa kanonicznego, medycyny i matematyki.
Ekspozycja pokazuje jego zagraniczne podróże, kontakty naukowe oraz drogę do stworzenia dzieła, które przeszło do historii — „O obrotach ciał niebieskich” (De revolutionibus orbium coelestium), wydanego w 1543 roku, tuż przed śmiercią uczonego.
To właśnie w tym dziele Kopernik przedstawił teorię heliocentryczną, według której to Ziemia krąży wokół Słońca, a nie odwrotnie.
Trudno dziś wyobrazić sobie, jak rewolucyjna była to myśl. Teoria ta podważała obowiązujący od wieków geocentryczny obraz świata i została uznana przez Kościół katolicki za niebezpieczną. Dzieło Kopernika trafiło na Indeks Ksiąg Zakazanych i pozostawało tam aż do 1828 roku.
Wystawa – plusy i minusy
Dom Kopernika reklamowany jest jako muzeum interaktywne. Podczas naszej wizyty część monitorów była jednak wyłączona, a niektóre eksponaty nie posiadały alternatywnych opisów.
Wielka szkoda, bo wiele się przy tym traci — zarówno krótkie filmy pokazujące działanie dawnych instrumentów (np. zegara słonecznego czy cyrkla Heweliusza), jak i szczegółowe wyjaśnienia.
Moim zdaniem przy takich ograniczeniach, ceny biletów powinny być odpowiednio dostosowane. Alternatywnie można byłoby wyświetlać filmy automatycznie, bez konieczności dotykania ekranów. Do przemyślenia.
Nie zmienia to jednak faktu, że jest to miejsce, które warto zobaczyć — choćby po to, by lepiej zrozumieć, jak wyglądało życie człowieka, który „zatrzymał Słońce i ruszył Ziemię”.
Informacje praktyczne
Ceny biletów do Domu Mikołaja Kopernika w Toruniu:
• bilet normalny – 31 zł
• bilet ulgowy – 26 zł
• pokaz filmu 3D – 29 zł (normalny) / 24 zł (ulgowy) (opcjonalnie).
Warto wybrać się w czwartek – wówczas wstęp na wystawy stałe jest bezpłatny.
Jeśli planujecie odwiedzić także Ratusz Staromiejski czy Wieżę Ratuszową, korzystniej będzie kupić karnet dwudniowy obejmujący kilka oddziałów Muzeum Okręgowego w Toruniu (w ramach którego Dom Mikołaja Kopernika jest także wliczony w cenę).
Dom Mikołaja Kopernika to nie tylko muzeum o astronomii. To opowieść o średniowiecznym Toruniu, o życiu codziennym, edukacji i odwadze myślenia inaczej.
A przecież właśnie na takich ludziach opiera się historia.
Krzywa Wieża – toruńska odpowiedź na Pizę
Jedną z najbardziej charakterystycznych i najczęściej fotografowanych atrakcji miasta jest Krzywa Wieża w Toruniu.
Ta średniowieczna baszta obronna z przełomu XIII i XIV wieku odchylona jest od pionu o około 1,4 metra. Uznaje się, że przechył powstał na skutek przesunięcia się gliniastego podłoża jeszcze w średniowieczu. Grunt nie wytrzymał ciężaru ceglanej konstrukcji i wieża zaczęła się powoli przechylać.
Choć nie jest tak spektakularnie pochylona jak ta w Pizie, toruńska wersja ma swój niepowtarzalny urok — i zdecydowanie większy kontekst historyczny.
Krzywa Wieża była elementem miejskich fortyfikacji i pełniła funkcję obronną. W XVIII wieku mieściło się tu więzienie dla kobiet. Później funkcjonowała tu kuźnia, a następnie mieszkania.
Mimo że znajduje się w bocznej uliczce (przy ul. Pod Krzywą Wieżą 1), bynajmniej nie jest to mało uczęszczana atrakcja. Wręcz przeciwnie — niemal zawsze można spotkać tu turystów próbujących „testu prawości”.
Zgodnie z miejską tradycją należy stanąć plecami do ściany i spróbować utrzymać równowagę. Podobno tylko osoby o czystym sumieniu potrafią ustać bez zachwiania. Nie pytajcie, jak nam poszło.
Przy baszcie można kupić drobne pamiątki — m.in. ręcznie haftowane obrusy.
Krzywą Wieżę można również zwiedzać.
Ceny biletów:
- bilet normalny ok. 20 zł
- bilet ulgowy ok. 10 zł.
Wnętrze nie jest bardzo rozbudowane, ale dla miłośników historii fortyfikacji i miejskich ciekawostek będzie interesującym uzupełnieniem spaceru po Starówce.
Krzywa Wieża to jeden z tych symboli Torunia, który pokazuje, że nawet niedoskonałość może stać się wizytówką miasta.
Zamki Torunia – krzyżacki bunt i królewska demonstracja siły
Zamek Krzyżacki – początek wielkiej wojny
W sąsiedztwie głównego deptaku Starego Miasta znajdują się ruiny Zamku Krzyżackiego w Toruniu — najstarszego zamku krzyżackiego na Ziemi Chełmińskiej.
Został wzniesiony w XIII wieku jako siedziba komtura i element systemu kontroli nad rozwijającym się miastem. To właśnie stąd Zakon Krzyżacki sprawował władzę nad Toruniem.
W lutym 1454 roku mieszkańcy Torunia zbuntowali się przeciwko Zakonowi. Zdobycie zamku zapoczątkowało wojnę trzynastoletnią (1454–1466), która ostatecznie doprowadziła do powrotu Pomorza Gdańskiego do Polski.
Co ciekawe — po zdobyciu zamku Rada Miejska Torunia podjęła decyzję o jego rozebraniu. Chodziło o to, by uniemożliwić w przyszłości stacjonowanie w mieście jakiegokolwiek wojska, które mogłoby zagrozić jego wolności. To pokazuje, jak silną i niemal autonomiczną pozycję miał wówczas Toruń.
Ceny biletów do ruin Zamku Krzyżackiego (osoby indywidualne)
-
bilet normalny: ok. 22 zł
-
bilet ulgowy: ok. 12 zł
-
bilet dziecięcy: również ok. 12 zł
Muszę jednak uczciwie przyznać — same ruiny nie zrobiły na nas ogromnego wrażenia. Dużo lepiej zachowały się te fragmenty zamku, które można zobaczyć bezpłatnie.
Warto zwrócić uwagę na:
-
wieżę Gdanisko z początku XIV wieku,
-
kamienną bramę między przedzamczem górnym a dolnym (najstarszą część zamku, z I połowy XIII wieku),
-
dawny młyn zamkowy z charakterystycznymi turkusowymi okiennicami (dziś mieści się tu Hotel 1231),
-
gotycką ostrołukową bramę w sąsiedztwie młyna.
To właśnie te elementy najlepiej oddają klimat dawnej warowni.
Zamek Dybowski – polska odpowiedź po drugiej stronie Wisły
Drugi zamek znajduje się po drugiej stronie Wisły, bliżej mostu im. Józefa Piłsudskiego. To Zamek Dybowski w Toruniu, znany również jako Zamek Dybów lub Gród Nieszawa.
Został zbudowany po 1424 roku przez króla Władysława Jagiełłę jako demonstracja siły Królestwa Polskiego wobec Zakonu Krzyżackiego. Lokalizacja nie była przypadkowa — zamek miał kontrolować ruch na Wiśle i równoważyć wpływy krzyżackiego Torunia.
Aby dodatkowo umocnić pozycję państwa polskiego, pod zamkiem założono miasto Nieszawa.
Nie przetrwało ono jednak długo. W 1462 roku król Kazimierz Jagiellończyk — paradoksalnie — nakazał zburzenie miasta. Było to wypełnienie obietnicy złożonej Toruniowi w 1454 roku. Toruń obawiał się konkurencji handlowej i dążył do utrzymania swoich przywilejów.
To pokazuje, jak wyjątkowo silną pozycję polityczną i gospodarczą miało wówczas miasto — porównywalną właściwie tylko z Gdańskiem.
Zamek Dybowski jest udostępniony do zwiedzania w ograniczonym zakresie i w nieregularnych godzinach. Warto wcześniej sprawdzić aktualne informacje.
Toruń – miasto, które potrafiło walczyć o swoją wolność
Historia toruńskich zamków to opowieść o buncie, polityce, handlu i walce o niezależność. To także dowód na to, że Toruń przez wieki nie był jedynie „ładnym miastem nad Wisłą”, lecz jednym z najważniejszych ośrodków regionu.
Spacerując dziś wśród ruin, trudno wyobrazić sobie, jak wielkie decyzje zapadały w tych murach.
A jednak to właśnie tutaj zaczęła się wojna, która zmieniła układ sił w tej części Europy.
Panorama Torunia – miasto z różnych perspektyw
Toruń warto zobaczyć nie tylko z poziomu brukowanych uliczek, ale również z góry. Panorama miasta zmienia się w zależności od miejsca, z którego ją podziwiamy — a każde z nich pokazuje nieco inny fragment tej gotyckiej układanki.
Zdecydowanie polecam zobaczyć Toruń z kilku punktów widokowych. To pozwala lepiej zrozumieć średniowieczny układ miasta i docenić jego wyjątkowe położenie nad Wisłą.
Wieża Ratuszowa – klasyczna panorama Starówki
Najbardziej znanym punktem widokowym jest Wieża w Ratusz Staromiejski w Toruniu, znajdująca się w samym sercu Rynku.
Ceny biletów na Wieżę Ratuszową
- 28 zł – bilet normalny
- 24 zł – bilet ulgowy
- Bilet łączony (wystawy + wieża): 49 zł / 39 zł.
W ramach karnetu dwudniowego do oddziałów Muzeum Okręgowego w Toruniu wejście na wieżę jest wliczone w cenę.
Wieża Katedralna – panorama z innej strony
Kolejne miejsce to wieża przy Bazylika katedralna św. Jana Chrzciciela i św. Jana Ewangelisty w Toruniu, zwanej także Katedrą św. Janów.
To najstarszy gotycki kościół w Toruniu i jedno z najważniejszych miejsc sakralnych miasta. Warto zajrzeć do wnętrza, ale warto również wspiąć się na wieżę.
Ceny biletów na wieżę katedralną w Toruniu
• ok. 20 zł – bilet normalny
• ok. 15 zł – bilet ulgowy (dzieci, uczniowie, studenci, emeryci).
Godziny otwarcia wieży katedralnej
• od 1 kwietnia do 31 października – codziennie 9:00 – 16:30 (czasem w niedzielę wejście od 14:00 lub 14:30). Poza sezonem wstęp na wieżę odbywa się zwykle na zamówienie lub w ograniczonych godzinach.
Widok z Wieży Katedralnej różni się od tego z Ratusza. Nie zobaczymy stąd pełnego Rynku, ale panorama jest równie interesująca — szczególnie pod kątem Wisły i dalszej części miasta.
Zwiedzając wieżę katedralną, można zobaczyć także dzwon Tuba Dei – jeden z najstarszych i najbardziej imponujących zabytków Torunia.
Platforma widokowa – Kępa Bazarowa
Jeśli chcecie zobaczyć najbardziej znaną panoramę Torunia — tę pocztówkową — musicie udać się na drugą stronę Wisły, na Kępę Bazarową.
To właśnie stąd można podziwiać nadwiślańską panoramę miasta, uznawaną za jeden z siedmiu cudów Polski.
Platforma widokowa znajduje się na końcu ul. Majdany. Można tam dotrzeć:
-
pieszo z Dworca Głównego PKP (ok. 650 m),
-
samochodem (parking przy ul. Dybowskiej),
-
a nawet dopłynąć łódką.
Kępa Bazarowa to jedyne miejsce, z którego panoramę miasta można podziwiać bezpłatnie. Co więcej, znajduje się tu opis widocznych zabytków, co ułatwia orientację.
To właśnie z tej perspektywy najlepiej widać, jak pięknie Toruń wpisuje się w krajobraz Wisły.
Rejs łódką Katarzynką
Jeśli chcecie urozmaicić zwiedzanie, możecie przepłynąć na drugi brzeg Wisły łódką Katarzynką. Łódka łączy Promenadę nad Wisłą z brzegiem przy Kępie Bazarowej.
Ceny biletów
- ok. 25 zł – bilet normalny
- ok. 15 zł – bilet ulgowy (dzieci do 15 lat)
- dzieci do 4 lat – wstęp bezpłatny.
Rejs trwa zazwyczaj ok. 10–15 minut i łączy brzegi Wisły, pozwalając podziwiać panoramę miasta z innej perspektywy.
To przyjemny sposób na zobaczenie miasta z wody — a przecież Wisła przez wieki była kluczowa dla handlowej potęgi Torunia.
Bulwar Filadelfijski i Promenada nad Wisłą
Spacer wzdłuż Wisły to jeden z przyjemniejszych punktów dnia. Bulwar Filadelfijski został nazwany na cześć amerykańskiego miasta partnerskiego — Filadelfii. Ciekawostką jest to, że w Filadelfii znajduje się Toruński Trójkąt, upamiętniający współpracę obu miast.
Promenada nad Wisłą przyciąga nie tylko widokami, ale również food truckami i miejscami do odpoczynku. Stąd odpływają promy i łódki turystyczne.
To dobre miejsce, by na chwilę zwolnić tempo zwiedzania.
Toruń z góry i znad Wisły
Każdy z tych punktów pokazuje Toruń w inny sposób. Z centrum widać detale architektoniczne. Z wieży katedralnej — strukturę miasta. Z Kępy Bazarowej — jego monumentalną, ceglaną sylwetkę na tle rzeki.
I chyba właśnie dlatego warto zobaczyć Toruń z kilku perspektyw.
Bo dopiero wtedy widać, jak harmonijnie historia splata się tu z krajobrazem.
Legendy Torunia – smok, flisak i pies, który przynosi szczęście
Toruń to nie tylko gotyckie mury, hanzeatyckie przywileje i kopernikańskie odkrycia. To także miasto legend, które od wieków budują jego tożsamość. Niektóre są romantyczne, inne zabawne, a jeszcze inne – zupełnie zaskakujące.
Spacerując po Starówce, warto zwolnić i poszukać ich śladów.
Smok toruński – czy naprawdę tu był?
Jak przystało na „Kraków Północy”, Toruń również posiada swojego smoka. Znajdziecie go przy zbiegu ulic Przedzamcze i Szerokiej, w pobliżu Strugi Toruńskiej.
To właśnie tam stoi rzeźba Smoka Toruńskiego — niewielka, ale pełna uroku. Trzeba się nieco pochylić, by go dostrzec.
Legenda mówi, że 13 sierpnia 1746 roku mistrz ciesielski Johann Georg Hienonimi oraz żona miejscowego żołnierza Katharina Storchin złożyli w kancelarii miejskiej zeznanie, że widzieli w Toruniu smoka.
Podobno miał około 3,5 łokcia długości (czyli około 2 metrów), ciemnoszarą głowę i tułów, jasnobrązowy, błyszczący ogon oraz cztery łapy z błonami. Miał potrafić latać i pływać, dlatego nazwano go po łacinie Draco volans – smok latający.
Widziano go rzekomo w pobliżu ruin zamku krzyżackiego.
Oryginał protokołu z relacjami świadków zaginął, ale legenda przetrwała do dziś. I całe szczęście.
Fontanna Flisaka – historia o żabach i skrzypcach
Na Rynku Staromiejskim warto podejść także do Fontanny Flisaka w Toruniu.
Upamiętnia ona legendę o flisaku Iwie, który uratował miasto przed plagą żab. Według opowieści, po wielkiej powodzi Toruń nawiedziły tysiące żab. Problem był na tyle poważny, że władze miasta obiecały rękę córki burmistrza temu, kto uwolni miasto od natrętnych stworzeń.
Wielu próbowało — bezskutecznie.
W końcu pojawił się flisak Iwo. Za pomocą skrzypiec zaczarował żaby melodią i wyprowadził je poza mury miasta, aż do mokradeł przy Bramie Chełmińskiej. Tam wrzucił skrzypce do wody. Zasłuchane żaby wskoczyły za nimi do Wisły — i tak zakończyła się ich toruńska przygoda.
Fontanna z flisakiem i żabami to dziś jedno z najbardziej rozpoznawalnych miejsc na Rynku.
Pomnik Filusia – szczęście na wyciągnięcie ręki
W okolicach ulicy Chełmińskiej znajduje się niezwykle uroczy Pomnik Filusia w Toruniu.
To piesek profesora Filutka, bohater komiksów publikowanych w „Przekroju”, autorstwa Zbigniewa Lengrena, który był związany z Toruniem.
Filuś pilnuje melonika i parasola swojego pana. I podobno przynosi szczęście.
W zależności od tego, którą część pieska pogłaszczemy, możemy liczyć na:
-
przypływ szczęścia – po dotknięciu ucha,
-
miłość – po pogłaskaniu ogona,
-
zdanie egzaminu – po dotknięciu melonika.
Można więc spróbować wszystkiego naraz.
Osiołek – toruński pręgierz
W rogu ulic Szerokiej i Żeglarskiej stoi Pomnik Osiołka w Toruniu.
To współczesne nawiązanie do dawnego pręgierza w formie drewnianego osła z ostrym, metalowym grzbietem. Karano tu krnąbrnych żołnierzy straży miejskiej, sadzając ich na ostrym „ośle” i obciążając nogi ciężarkami.
Brzmi mało komfortowo.
Toruń miał kilka miejsc publicznych kar. Dziś zostały po nich już tylko symbole i opowieści.
Dlaczego warto zatrzymać się przy legendach?
Bo to one nadają miastu duszę i sprawiają, że mury zaczynają opowiadać własne historie.
Historia Torunia jest potężna: wojny, przywileje, polityka, handel. Ale legendy sprawiają, że miasto przestaje być tylko zbiorem dat i murów.
Staje się miejscem opowieści.
A kiedy następnym razem będziecie spacerować po Starówce, może spojrzycie pod nogi, w zaułek albo nad strugę — i dostrzeżecie coś, czego wcześniej nie było w planie zwiedzania.
Ciekawostki Starówki – detale, które łatwo przeoczyć
Toruń najlepiej odkrywa się powoli. Niektóre miejsca nie krzyczą z pierwszych stron przewodników, ale właśnie one nadają spacerowi charakter.
Biedronka z gotyckimi freskami
Przy ul. Szerokiej 22 znajduje się dość nieoczywista atrakcja. W kamienicy, w której dziś mieści się sklep Biedronka, zachowały się fragmenty średniowiecznych malowideł ściennych i sufitowych.
Gotyckie polichromie z XIV wieku odkryto podczas remontu budynku. Znajdują się one na drugim piętrze, zabezpieczone za szklaną osłoną. To jeden z tych momentów, kiedy codzienność styka się bezpośrednio z historią — zakupy w otoczeniu autentycznych fresków brzmią dość surrealistycznie.
Ekspozycja nie ma charakteru muzealnego i widoczność malowideł bywa ograniczona, ale warto zajrzeć tam choćby z czystej ciekawości.
Aleja hanzeatycka w Toruniu – śladami Hanzy na ul. Szerokiej
Spacerując ulicą Szeroką, warto spojrzeć pod nogi. Między kamienicą przy ul. Szerokiej 22 a ulubioną lodziarnią przy Wielkich Garbarach znajduje się ciąg herbów dawnych miast partnerskich Torunia.
To Aleja hanzeatyckich miast — symboliczne nawiązanie do czasów Hanzy, czyli średniowiecznego związku miast kupieckich, który przez stulecia dominował w handlu na obszarze Morza Bałtyckiego i Północnego.
Hanza nie była państwem ani formalnym królestwem, lecz potężną siecią współpracujących miast, które wspierały się gospodarczo, negocjowały przywileje handlowe i wspólnie dbały o bezpieczeństwo szlaków kupieckich. Toruń był jednym z ważnych ogniw tej sieci.
Wzdłuż ulicy zobaczycie herby miast, z którymi Toruń utrzymywał bliskie relacje handlowe. Wśród nich znajdują się m.in.:
Gdańsk, Elbląg, Królewiec, Hamburg, Brema, Lubeka, Kolonia, Münster, Stralsund, Rostock, Brunszwik, Ratyzbona, Norymberga czy Wrocław.
To właśnie Wrocław jest nam szczególnie bliski. I może dlatego, spacerując tą aleją, zawsze zatrzymujemy się przy jego herbie na chwilę dłużej. To miłe uczucie zobaczyć „swoje” miasto wpisane w dawną, kupiecką mapę Europy.
Aleja jest subtelna — łatwo ją przeoczyć, jeśli nie patrzy się uważnie. A przecież to właśnie ona przypomina, że Toruń był niegdyś jednym z najważniejszych ośrodków handlowych tej części Europy, miastem bogatym, ambitnym i doskonale osadzonym w międzynarodowej sieci kontaktów.
Warto zwolnić i spojrzeć pod nogi. Historia bywa zapisana nie tylko w murach, lecz także w bruku.
Tuba Dei – największy dzwon w Królestwie Polskim
Przy Bazylice Katedralnej św. Jana Chrzciciela i św. Jana Ewangelisty w Toruniu znajduje się dzwon Tuba Dei, czyli „Trąba Boża”.
Odlany w 1500 roku, przez ponad dwadzieścia lat był największym dzwonem w Królestwie Polskim. Dopiero w 1521 roku ustąpił pierwszeństwa słynnemu dzwonowi Zygmuntowi na Wawelu.
Tuba Dei waży około 7,5 tony i do dziś można go zobaczyć podczas zwiedzania wieży katedralnej. To kolejny dowód na to, jak silną i prestiżową pozycję miał niegdyś Toruń — nawet jego dzwon był „największy w kraju”.
Toruńskie mosty – świadkowie historii
Dzisiejsze stalowe mosty nad Wisłą są powojenną odbudową konstrukcji wysadzanych podczas II wojny światowej.
W nocy z 6 na 7 września 1939 roku polscy saperzy zniszczyli przeprawy, aby opóźnić postęp wojsk niemieckich. W styczniu 1945 roku wycofujące się oddziały niemieckie ponownie zniszczyły mosty.
Dziś trudno wyobrazić sobie panoramę miasta bez nich, a jednak są one także symbolem burzliwej historii XX wieku.
Toruń pachnący piernikiem
Skoro w Toruniu są smoki, flisacy i zaczarowane żaby, to nie może zabraknąć czegoś słodkiego. W końcu każde miasto z legendą potrzebuje też swojego zapachu.
W Toruniu tym zapachem są pierniki.
Cynamon, goździki, imbir, miód — aromat unosi się tu niemal na każdej ulicy Starówki. Trudno przejść obojętnie obok witryn pełnych lukrowanych serc, katarzynek i fantazyjnych form wypiekanych według dawnych receptur.
Muzea piernika – dwa różne doświadczenia
Jak przystało na piernikową stolicę Polski, Toruń ma aż dwa piernikowe muzea.
Żywe Muzeum Piernika
Pierwsze z nich to Żywe Muzeum Piernika w Toruniu, mieszczące się przy ul. Rabiańskiej 9.
To miejsce bardziej teatralne niż klasyczne muzeum. Zwiedzanie odbywa się o określonych godzinach i warto zarezerwować bilety wcześniej. W trakcie wizyty można poznać dawny rytuał wypieku pierników, zobaczyć historyczne formy i urządzenia, a nawet samodzielnie przygotować własny wypiek.
To świetna propozycja dla rodzin z dziećmi, ale dorośli również będą się tu dobrze bawić.
Muzeum Toruńskiego Piernika
Drugie to Muzeum Toruńskiego Piernika, będące oddziałem Muzeum Okręgowego w Toruniu, przy ul. Strumykowej 4.
To bardziej klasyczna ekspozycja, pokazująca historię toruńskiego piernikarstwa, dawne maszyny i formy, a także rolę pierników w handlu i życiu miasta.
Wcześniej można było tu samodzielnie przygotować piernik, obecnie warsztaty zastąpiono pokazem wypieku przez piernikarkę.
Oba miejsca uzupełniają się i pokazują różne oblicza toruńskiej tradycji.
Lody piernikowe – obowiązkowy przystanek
Pierniki to jedno. Ale Toruń ma jeszcze jeden smak, do którego zawsze wracamy.
Lody piernikowe.
Naszym stałym przystankiem jest Cafe & Cukiernia Lenkiewicz, przy ul. Wielkie Garbary 14, tuż obok Starówki.
Lody o smaku piernika z kawałkami ciasta są tu po prostu obłędne. Duża gałka w cenie ok. 10 zł sprawia, że zawsze wychodzimy stąd z uśmiechem.
To jeden z tych smaków, który idealnie wpisuje się w klimat miasta.
Toruń – miasto, które smakuje historią
Pierniki w Toruniu to nie tylko słodka pamiątka. To element tożsamości miasta. W średniowieczu były towarem eksportowym, symbolem dobrobytu i kunsztu rzemieślniczego.
Dziś są po prostu przyjemnością.
A kiedy już spróbujecie piernikowych lodów i kupicie zapas słodkich katarzynek na drogę, spacer po Toruniu nabierze zupełnie innego wymiaru.
Bo to miasto nie tylko się ogląda.
Toruń się wącha. I smakuje.
Twierdza Toruń – najlepiej zachowany pierścieniowy zespół obronny w Europie
Mało kto wie, że Toruń to nie tylko gotycka Starówka, pierniki i Kopernik. To także potężny system fortyfikacji z XIX wieku — Twierdza Toruń (dawniej Festung Thorn).
Powstała w czasach zaborów, gdy Toruń znajdował się w granicach Królestwa Prus. Jej zadaniem była obrona wschodniej granicy państwa pruskiego przed Imperium Rosyjskim.
Budowę rozpoczęto w latach 70. XIX wieku. Twierdza była systematycznie rozbudowywana i modernizowana wraz z rozwojem techniki wojennej.
Dziś na kompleks składa się ponad 150 obiektów, w tym 15 dużych fortów artyleryjskich rozmieszczonych wokół miasta w formie pierścienia. Co istotne — twierdza nie była wykorzystywana w bezpośrednich działaniach wojennych na dużą skalę, dzięki czemu zachowała się w stosunkowo dobrym stanie.
Uznawana jest za najlepiej zachowany, pierścieniowy zespół obronny w Europie.
Co można zwiedzić?
Niestety, tylko niewielka część obiektów jest regularnie udostępniona turystom.
Fort IV – najbardziej turystyczny
Najlepiej przygotowanym do zwiedzania obiektem jest Fort IV w Toruniu.
To właśnie tutaj najłatwiej poczuć klimat pruskiej architektury militarnej: ceglane kazamaty, wilgotne korytarze, masywne bramy i ziemne wały robią ogromne wrażenie.
Co ciekawe, Fort IV pełni dziś również funkcję hotelu i restauracji. Organizowane są tu wydarzenia, a nawet wesela. Nocleg w dawnym forcie? Brzmi jak przygoda.
O Forcie IV pisałam szerzej w osobnym wpisie — jeśli interesują Was fortyfikacje, warto tam zajrzeć.
- Poza szlakiemkujawsko-pomorskiePolskaTwierdze
Fort IV w Toruniu – zwiedzanie, historia i ciekawostki Twierdzy Toruń
przez AsiaXIX-wieczny system fortów Twierdzy Toruń powstał z myślą o tzw. obronie okrężnej i był w stanie pomieścić nawet 800 żołnierzy przez okres do trzech miesięcy. Dziś toruńska twierdza uchodzi za jeden z najciekawszych zespołów fortyfikacyjnych tego typu w Europie Środkowej.
Jednym z najlepiej zachowanych i najczęściej udostępnianych do zwiedzania obiektów jest Fort IV w Toruniu – potężna pruska fortyfikacja z 1878 roku, w której można zobaczyć kazamaty, podziemne korytarze oraz dawne pomieszczenia koszarowe. Jeśli planujecie zwiedzanie Torunia, warto uwzględnić w planie także wizytę w forcie i odkryć mniej oczywiste, militarne oblicze miasta.
Inne obiekty Twierdzy
W Toruniu można zobaczyć także:
-
Fort I w Toruniu
-
Fort XIII w Toruniu – z izbą pamięci (obiekt pozostaje jednak w rękach wojska i udostępniany jest po uzyskaniu zgody Dowództwa 1 Bazy Materiałowo-Technicznej Wojska Polskiego)
-
Muzeum Fortyfikacji Pancernej Twierdzy Toruń.
Wiele fortów znajduje się w otoczeniu zieleni, z dala od ścisłego centrum. To zupełnie inna twarz Torunia — spokojniejsza, surowsza, mniej turystyczna.
Czy warto?
Twierdza Toruń to atrakcja szczególnie dla osób zainteresowanych historią wojskowości, architekturą obronną i mniej oczywistymi miejscami.
Jeśli planujecie w Toruniu więcej niż jednodniowy wypad, warto przeznaczyć przynajmniej kilka godzin na poznanie tej części miasta. Zwłaszcza że daje ona zupełnie inną perspektywę niż gotycka Starówka.
To trochę jak dwa różne światy:
-
średniowieczny Toruń kupców i hanzeatyckich przywilejów,
-
oraz XIX-wieczna twierdza graniczna imperium.
I właśnie to zderzenie epok sprawia, że Toruń jest tak fascynujący.
Co jeszcze warto zwiedzić w Toruniu?
Toruń ma do zaoferowania znacznie więcej niż tylko gotycką Starówkę i najpopularniejsze punkty widokowe. Jeśli macie więcej czasu, warto dopisać do planu także te miejsca:
-
Planetarium im. Władysława Dziewulskiego w Toruniu – jedno z najciekawszych planetariów w Polsce, z nowoczesnymi seansami astronomicznymi i pokazami dla dzieci oraz dorosłych. Świetna propozycja niezależnie od pogody.
-
Dom Legend Toruńskich – interaktywne miejsce, w którym toruńskie legendy ożywają. Idealne dla rodzin z dziećmi, ale i dorośli dobrze się tu bawią.
-
Park Dolina Marzeń z zegarem astronomicznym – zielona przestrzeń niedaleko Starówki, dobra na chwilę odpoczynku w cieniu drzew.
-
Centrum Nowoczesności Młyn Wiedzy – nowoczesne centrum nauki z interaktywnymi wystawami. Mieści się w dawnych młynach i łączy historię z edukacją w bardzo przystępnej formie.
-
Kamienica Alchemika – siedziba Centrum Chemii w Małej Skali, gdzie podczas pokazów można zobaczyć efektowne eksperymenty chemiczne.
-
Niewidzialny Dom – niezwykłe doświadczenie sensoryczne, pozwalające „zobaczyć” świat w całkowitej ciemności i z innej perspektywy.
-
Muzeum Etnograficzne im. Marii Znamierowskiej-Prüfferowej w Toruniu wraz z parkiem etnograficznym (skansenem) – na obszarze ok. 1,7 ha zobaczycie przykłady wiejskiej architektury z regionu: chałupy, remizę strażacką, wiatrak, młyn wodny czy barkę rybacką. To spokojna, zielona część miasta, dobra na dłuższy spacer.
Dzięki temu Toruń można odkrywać nie tylko historycznie, ale też naukowo, rodzinnie i zupełnie nietypowo — w zależności od tego, na co macie ochotę.
Mapa atrakcji Torunia – zaplanuj własne zwiedzanie
Poniżej znajdziecie interaktywną mapę z zaznaczonymi największymi atrakcjami Torunia. Zebrałam w jednym miejscu zabytki, muzea, punkty widokowe, miejsca związane z legendami oraz nasze kulinarne przystanki.
Mapa bardzo ułatwia zaplanowanie spaceru — większość najważniejszych miejsc znajduje się w obrębie Starówki i można je zwiedzać pieszo. Dopiero Twierdza Toruń czy punkt widokowy na Kępie Bazarowej wymagają podejścia nieco dalej lub podjazdu samochodem.
Informacje praktyczne – bilety, karnety, parkingi
Karnet do oddziałów Muzeum Okręgowego w Toruniu
Jeśli planujecie odwiedzić kilka toruńskich muzeów — np. Dom Mikołaja Kopernika, Ratusz Staromiejski, Wieżę Ratuszową, Muzeum Toruńskiego Piernika czy Kamienicę Pod Gwiazdą — warto rozważyć zakup karnetu.
Oddziały te należą do Muzeum Okręgowego w Toruniu, które oferuje karnet dwudniowy obejmujący kilka obiektów.
Aktualnie (stan na 2025 r.) ceny karnetu dwudniowego wynoszą około:
ok. 100 zł – bilet normalny
ok. 83 zł – bilet ulgowy
Karnet obowiązuje przez dwa kolejne dni i pozwala zwiedzić wiele oddziałów bez konieczności kupowania osobnych biletów do każdego z nich.
Dla porównania — pojedyncze bilety do najpopularniejszych miejsc kosztują zwykle od około 29 do 49 zł (w zależności od obiektu i opcji z wieżą widokową), więc przy intensywnym zwiedzaniu pakiet może okazać się korzystnym rozwiązaniem.
Warto również sprawdzić dni bezpłatnego wstępu na wystawy stałe — w wybrane dni tygodnia część oddziałów udostępnia ekspozycje bez opłat.
Parking w Toruniu
W pobliżu Starówki znajduje się wiele parkingów — większość z nich jest płatna.
My korzystaliśmy z parkingu przy Bulwarze Filadelfijskim. To dobra lokalizacja, jeśli planujecie spacer wzdłuż Wisły i wejście na Starówkę od strony nabrzeża.
Parkingi znajdują się także w okolicach Dworca Głównego PKP – np. przy ul. Dybowskiej (to dobre miejsce, jeśli chcecie przejść pieszo na Kępę Bazarową i dalej nad Wisłę), a także w strefie płatnego parkowania wokół centrum.
W sezonie letnim warto przyjechać wcześniej — szczególnie w weekendy.
Ile czasu przeznaczyć na zwiedzanie?
Minimum to jeden dzień, aby zobaczyć najważniejsze miejsca na Starówce i wejść na punkt widokowy.
Optymalnie — dwa dni, jeśli chcecie spokojnie odwiedzić muzea, przejść się nad Wisłą i zajrzeć do mniej oczywistych zakątków.
Więcej czasu przyda się, jeśli planujecie zwiedzanie Twierdzy Toruń.
Jak zwiedzać Toruń?
Starówkę najlepiej odkrywać pieszo. Odległości są niewielkie, a najwięcej uroku kryje się w detalach: wąskich uliczkach, gotyckich portalach, dziedzińcach i zaułkach.
Warto:
-
wejść przynajmniej na jeden punkt widokowy,
-
spróbować lodów piernikowych,
-
zejść nad Wisłę,
-
zajrzeć do mniej oczywistych miejsc, jak choćby zabytkowy budynek przy ul. Szerokiej, w którym mieści się obecnie sklep Biedronka.
Toruń – miasto, do którego się wraca
Toruń nazywany jest Krakowem Północy, ale w rzeczywistości nie potrzebuje porównań. Ma własny rytm, własny zapach i własne historie. Gotyckie mury odbijające światło zachodzącego słońca, Wisła płynąca spokojnie u stóp Starówki, piernikowy aromat unoszący się w powietrzu i opowieści przekazywane z pokolenia na pokolenie — wszystko to tworzy atmosferę, której trudno się oprzeć.
To miasto można zwiedzić w jeden dzień.
Można też wracać tu wielokrotnie i za każdym razem odkrywać coś nowego.
Dla jednych będzie to Dom Mikołaja Kopernika w Toruniu i historia człowieka, który „wstrzymał Słońce, ruszył Ziemię”. Dla innych panorama z Wieży Ratuszowej, spacer nad Wisłą czy chłodny cień murów dawnej twierdzy. Ktoś zapamięta smak lodów piernikowych, ktoś inny spotkanie z Filusiem albo smoka przy Strudze Toruńskiej.
My wracamy tu również z sentymentu — do wspomnień sprzed lat, do spacerów młodych i zakochanych, do miejsc, które z czasem nabrały osobistego znaczenia.
Bo Toruń to nie tylko zabytki.
To miasto wspomnień.
A kiedy już przyjedziecie do Torunia i przemierzycie jego uliczki, może uda Wam się wypatrzeć jeszcze jeden drobny szczegół — ceramicznego człowieczka, który dyskretnie obserwuje przechodniów.
Jeśli go znajdziecie, dajcie znać.
Toruń lubi tych, którzy patrzą uważnie.
Postaw kawę
Jeśli ten artykuł pomógł Ci zaplanować podróż, odkryć nowe miejsce albo był po prostu chwilą inspiracji — możesz postawić mi wirtualną kawę. Coraz więcej czytelników wspiera to miejsce — będzie mi ogromnie miło, jeśli kiedyś zechcesz dorzucić swoją kawę. To drobny gest, dzięki któremu mogę nadal tworzyć przewodniki, trasy i miejsca warte drogi.
Stawiam kawęTylko miejsca warte drogi.
Spokojne inspiracje, mniej znane szlaki i miejsca, które naprawdę prowadzą w naturę.
Możemy być w kontakcie tak, jak Ci wygodnie.
