Plaża Kedrodasos – tam, gdzie rosną jałowce na Krecie

przez Asia
1,1K wyświetleń

Spis treści.

Plaża Kedrodasos znajduje się w południowo-zachodniej części Krety, tuż obok słynnej Elafonissi Beach. Dzięki temu bez problemu można połączyć wizytę w obu miejscach w ramach jednej wycieczki. To świetna opcja dla osób, które chcą zobaczyć inne, bardziej naturalne oblicze zachodniej Krety.

Czy wybrałabym się tu specjalnie tylko dla tej plaży, gdybym nie była w pobliżu?
Raczej nie. Wolę plaże z szerokim, komfortowym wejściem do wody i bez przeszkód w postaci dużych kamieni przy brzegu. Kedrodasos jest bardziej surowa, mniej „wygodna” – i właśnie w tym tkwi jej charakter.

Kedrodasos – plaża z lasem jałowcowym (Natura 2000)

Obszar plaży Kedrodasos wraz z niezwykłym, bardzo starym lasem jałowcowym został wpisany na listę Natura 2000. Powszechnie uważa się (błędnie), że rosną tu cedry – stąd zresztą nazwa plaży („kedros” po grecku oznacza cedr). W rzeczywistości są to sędziwe jałowce, które przystosowały się do trudnych, nadmorskich warunków.

Drzewa wyglądają momentami na uschnięte i martwe, ale to tylko złudzenie. Ich powyginane pnie i rozłożyste konary tworzą wyjątkowy, niemal pustynny krajobraz. To właśnie las jałowcowy jest najbardziej charakterystycznym elementem tego miejsca i głównym powodem, dla którego warto tu zajrzeć.

Nie znajdziesz tu żadnej infrastruktury turystycznej – nie ma tu leżaków, barów ani pryszniców. Możesz natomiast liczyć na ciszę i niczym nieskażoną przyrodę. To propozycja dla osób, które cenią dzikie plaże na Krecie.

Dojazd do plaży Kedrodasos i parking

Droga dojazdowa do parkingu przy plaży Kedrodasos nie należy do najłatwiejszych. Można nawet powiedzieć, że pod pewnymi względami jest trudniejsza niż ta prowadząca na lagunę Balos.

Trasa jest wąska, słabo utwardzona i w wielu miejscach występują głębokie koleiny. Warto zachować ostrożność, szczególnie przy mijaniu innych samochodów.

Parking jest ogólnodostępny i bezpłatny. Znajduje się na niewielkim wzgórzu nad plażą.

Zejście na plażę

Aby dostać się na plażę, trzeba zejść ze wzgórza, na którym znajduje się parking. Na szczęście nie jest to wymagające zejście – zdecydowanie łatwiejsze niż to prowadzące na Balos.

Są dwie drogi:

  • bardziej stroma – od końca parkingu, gdzie teren zakręca w prawo;

  • mniej stroma i częściej uczęszczana – z lewej strony parkingu.

Warto dojść na sam koniec wzgórza przed zejściem. Rozpościera się stamtąd przepiękny, bardzo przestrzenny widok na wybrzeże i morze. Tego krajobrazu nie da się w pełni oddać na zdjęciach – aparat spłyca różnice wysokości, a na żywo widok robi znacznie większe wrażenie.

Wejście do morza i warunki na plaży

Na samej plaży znajdziesz drobny, bardzo jasny piasek. Wejścia do morza bronią jednak duże głazy, dlatego nie jest to miejsce, do którego można swobodnie wbiec z ręcznikiem prosto do wody. Na szczęście można znaleźć węższe przejścia, choć przy brzegu pojawia się także żwirek i mniejsze kamienie.

W czasie naszego pobytu zauważyliśmy, że mimo zakazu chodzenia po wydmach i biwakowania wśród jałowców, niektórzy rozstawiali tu namioty. Drzewa dają naturalny cień i kuszą do dłuższego postoju, ale warto pamiętać, że to obszar chroniony i wymaga szacunku.

Czy warto odwiedzić Kedrodasos?

Kedrodasos to nie jest typowa, wygodna plaża na Krecie. To miejsce dla osób, które lubią:

  • dzikie krajobrazy,

  • brak infrastruktury,

  • naturalny cień drzew,

  • spokojniejszą alternatywę dla Elafonisi.

Nawet jeśli sama plaża nie okaże się Twoim numerem jeden, widok z klifu i krajobraz z jałowcowym lasem na pewno zapadną Ci w pamięć.

My trafiliśmy tu w pierwszej połowie września i była to świetna pora – nadal ciepło, ale zdecydowanie spokojniej niż w szczycie sezonu. Jeśli planujesz wycieczkę na Elafonisi, koniecznie zajrzyj także na Kedrodasos i zobacz inne oblicze zachodniej Krety.

Co jeszcze zobaczyć w zachodniej Krecie?

Jeśli planujesz dalsze odkrywanie zachodniej Krety, koniecznie zajrzyj także do mojego wpisu o atrakcjach zachodniej części wyspy – znajdziesz tam więcej inspiracji i pomysłów na trasy.

Warto również przeczytać relację z wizyty na Aspri Limni Beach, czyli tzw. Białym Jeziorze – niewielkiej, kameralnej zatoce o jasnej, niemal mleczno-turkusowej wodzie. To zupełnie inne oblicze wybrzeża, które świetnie uzupełnia wizytę na Kedrodasos czy Elafonisi.

Twórzmy to miejsce razem

Postaw kawę

Jeśli ten artykuł pomógł Ci zaplanować podróż, odkryć nowe miejsce albo był po prostu chwilą inspiracji — możesz postawić mi wirtualną kawę. Coraz więcej czytelników wspiera to miejsce — będzie mi ogromnie miło, jeśli kiedyś zechcesz dorzucić swoją kawę. To drobny gest, dzięki któremu mogę nadal tworzyć przewodniki, trasy i miejsca warte drogi.

Stawiam kawę
To jednorazowe wsparcie — bez zobowiązań.
Zostańmy w kontakcie

Tylko miejsca warte drogi.

Spokojne inspiracje, mniej znane szlaki i miejsca, które naprawdę prowadzą w naturę.

Możemy być w kontakcie tak, jak Ci wygodnie.

Wolisz krótsze formy? Obserwuj na Facebooku →

Skomentuj

Spodoba Ci się także

Pomogłam Ci zaplanować podróż?

Jeśli moje treści pomogły Ci zaplanować podróż, odkryć nowe miejsce albo po prostu dobrze spędzić tu czas — możesz symbolicznie postawić mi kawę.
To drobny gest, który pomaga mi tworzyć kolejne przewodniki, testować szlaki i dzielić się miejscami wartymi zobaczenia 🤍

Nie prowadzę subskrypcji – to jednorazowe wsparcie.

Podróżujmy razem

Na Facebooku dzielę się miejscami, które naprawdę warto zobaczyć — bez tłumów, schematów i turystycznych pułapek.

Znajdziesz tam szybkie inspiracje, aktualne wskazówki i pomysły na kolejne wyjazdy.